Блог О пользователеpolski

Регистрация

Календарь

ЯнварьФевральМартАпрельМайИюньИюльАвгустСентябрьОктябрьНоябрьДекабрь

Теги

afera podsłuchowa  aleksander łukaszenko  antyrosyjskość  barack obama  baszar asad  białoruś  bliski wschód  braterstwo narodów  brazylia  brics  bóg  chiny  chrześcijańska rosja  chrześcijaństwo  cud nad wisłą  cyryl  cywilizacja personalistyczna  demokracja  donald trump  donbas  eurazja  eurosojuz  evangelii gaudium  eвросоюз  globalizacja  hugo kołłątaj  hовoроссия  i korpus polski  i полcкий корпус  ignacy potocki  igor striełkow  interwencja wojskowa  ipis isis  jednomandatowe okręgi wyborcze jow  jędrzej giertych  język rosyjski  katolewica  katolicyzm  konfederacja słowiańska  konserwatyzm  konstytucja 3 maja  kontrrewolucja  kurdystan  lech kaczyński  liberalizm  lobby proamerykańskie  maciej giertych  masoneria  nacjonalizm  nacjonalizm chrześcijański  narodowa demokracja  new world order  niemcy  niepodległość  noworosja  nowy światowy system  ordynacja wyborcza  oświecenie  papież franciszek  pax  państwo narodowe  personalizm  pokój  polacy  polityka propolska  polska  pospolite ruszenie  powstanie warszawskie  prawica  prawo duvergera  prawo i sprawiedliwość pis  prawosławie  radość ewangelii  roman dmowski  rosja  rosyjska cerkiew prawosławna  rościsław iszczenko  ruch narodowy  ruski wiek  ruski świat  rusofobia  socjalizm liberalny  socjalizm narodowy  sojusz z rosją  sprawiedliwość społeczna  stany zjednoczone  stany zjednoczone ameryki  syria  system dwupartyjny  słowianie  słowiańszczyzna  turcja  tyrania wolnego rynku  ue  ukraina  unia eurazjatycka  unia europejska  usa  war is peace  warszawa  większościowy system wyborczy  wojna  wojna to pokój  wojsko polskie  włodzimierz putin odnowiciel  zachód  александр лукашенко  антирусскость  барак обама  башар асад  беларусь  ближний восток  бог  братство народов  брикс  варшава  варшавское восстание  владимир путин восстановитель  военная интервенция  война  война это мир  германия  гуго коллонтай  двухпартийная система  демократия  дональд трамп  донбасс  евразийский союз  евразия  европейский союз ec  европейский союз ес  енджей гертых  закон дюверже  запад  игнатий потоцкий  игорь иванович стрелков  избирательный закон  исламское государство игил  католевые  кирилл  китай  консерватизм  конституция 3 мая  контрреволюция  курдистан  либерализм  либеральный социализм  мажоритарная избирательная система  марш независимости  масонство  мачей гертых  национализм  национальнaя демократия  национальное государство  национальное движение  национальный социализм  независимость  новая мировая система  одномандатныe избирательныe округa оио  ополчение  папa франциск  персоналиcтическaя цивилизация  персонализм  польское войско  польшa  польша  поляки  право и справедливость пс  православие  прагa  про-американскоe лобби  пропольская политика  просвещениe  радость евангелия  роман дмовский  россия  ростислав ищенко  русофобия  русская православная церковь рпц  русский век  русский мир  русский язык  сирия  скандал с прослушкой  славяне  славянская конфедерация  славянщизна  славянщина  соединённые штаты америки  союз с россией  сша  тирания свободного рынка  турция  украинa  украина  христианская россия  христианский национализм  христианствo  христианство  чудо над вислой 

На странице

  • Spóźniona o 26 lat repatriacja (niektórych) Polaków ze Wschodu http://polski.blog.ru/246110003.html (17.07.2017).

    Spóźniona o 26 lat repatriacja (niektórych) Polaków ze Wschodu: „Cóż stało na przeszkodzie, by sprowadzić do Polski wszystkich chętnych Polaków ze Wschodu?” – Опоздавшая на 26 лет репатриация (некоторых) поляков с Востока: „Что же стало препятствием в том, чтобы привезти в Польшу всех желающих поляков с Востока?” Фото: polski.blog.ru / panslavist.ru

    Według polskich szacunków, w Kazachstanie żyło do niedawna do 100 tys. Polaków, których przodkowie znaleźli się tam przeważnie na skutek nieprzyjaznych działań rządów rosyjskich (carskich) i rządów sowieckich wobec narodu polskiego i Polski [1]. Dlaczego Polacy nie wyjechali z Kazachstanu do Polski na początku lat 90-tych XX w., gdy upadł już Związek Radziecki, a w Polsce ogłoszono niepodległość państwa, wolność narodu i demokrację jako – teoretycznie – sposób rządzenia się obywateli?

    Przecież w roku 1991 funkcjonowały w Polsce kolejno dwa rządy, pierwszy z udziałem, a drugi nawet zdominowany przez przedstawicieli partii Porozumienie Centrum Jarosława Kaczyńskiego (J. Olszewski, J. Eysymontt, A. Glapiński) i partii Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe (W. Chrzanowski, A. Macierewicz, J. Kropiwnicki, Z. Dyka), przy czym w dniu 25.11.1991 r. rozpoczęła się pierwsza kadencja demokratycznie wybranego, niezależnego od ZSRR Sejmu RP (w którym lewica postkomunistyczna SLD i tzw. lewica laicka UD miały łącznie tylko 26,5 % mandatów), a 08.12.1991 r. przywódcy Rosji, Białorusi i Ukrainy podpisali traktat likwidujący ów Związek Radziecki, który właśnie w l. 1989-1991 zezwolił na masową, liczoną w setkach tysięcy osób rocznie repatriację Żydów i Niemców, kontynuowaną również i w latach następnych na obszarze państw byłego ZSRR, w tym także samej Rosji:

    Emigracja z Rosji (Federacji Rosyjskiej) w l. 1980-1999 (w tys. osób). Rys.: Михаил Денисенко, Эмиграция из России по данным зарубежной статистики (Michał Denisenko, Emigracja z Rosji według danych statystyki zagranicznej) http://www.archipelag.ru/ru_mir/volni/4volna/denisenko/

    Cóż zatem stało na przeszkodzie, by sprowadzić do Polski wszystkich chętnych Polaków ze Wschodu?

    Zła wola „kosmopolitycznych” polityków

    Nieżyjący już prof. Andrzej Stelmachowski (zm. w 2009 r.), który był od lutego 2007 r. doradcą ds. Polonii nieżyjącego już prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego (zm. w 2010 r.) oraz prezesem zajmującego się polską diasporą na świecie Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” (w l. 1990-2008) i marszałkiem Senatu (w l. 1989-1991) – wyjaśnił w grudniu 2007 r. [2], że przeciwko repatriacji Polaków ze Wschodu „były ogromne opory i jednym z poważniejszych argumentów, które podnosili przeciwnicy, była skala bezrobocia w Polsce. Obawiano się, że odwiedzać nas będą ludzie masowo i my z tak dużą rzeszą imigrantów sobie nie poradzimy. W rezultacie ustawa repatriacyjna, jaką w końcu [w 2000 r.] uchwalono [3], była bardzo okrojona. (…) Nie bez znaczenia jest to, że wśród polityków [w Polsce] jest pewna grupa ludzi o nastawieniu nazwałbym kosmopolitycznym, którzy są przeciwni jakimkolwiek przywilejom dawanym na zasadzie narodowościowej”.

    Prof. Stelmachowski miał tu zapewne na myśli tych polityków, którzy przyczynili się także do zablokowania „Senackiego projektu ustawy o Karcie Polaka i trybie stwierdzania przynależności do Narodu Polskiego osób narodowości polskiej lub polskiego pochodzenia” z 28.04.1999 roku. W haśle „Karta Polaka” w polskiej wersji Wikipedii czytamy, że „Projekt [ten] został natomiast krytycznie oceniony przez rząd Jerzego Buzka i Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej Jacka Saryusza-Wolskiego” [4], który w l. 80-tych XX w. był adiunktem w Zakładzie Ekonomii Politycznej Socjalizmu Uniwersytetu Łódzkiego, a w l. 2006-2010 był wiceprzewodniczącym zarządu krajowego nadwiślańskiej partii socjalistów liberalnych Platforma Obywatelska (PO) [5]. Tzw. europosłem z listy PO (od 2004 r.), a potem jej członkiem (od 2009 r.) był również Jerzy Buzek.

    Na skutek złej woli „kosmopolitycznych” polityków repatriacja Polaków ze Wschodu została w minionym ćwierćwieczu praktycznie zahamowana: „dotychczas z pomocą państwa do Polski przyjeżdżało co roku około 20 rodzin (…) czeka się na repatriację 13 lat (…) stanie w tej kolejce jest bezsensowne” – mówił w grudniu 2016 r. w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 Robert Wyszyński [6], były dyrektor Instytutu Kresowego, zlikwidowanego 30.06.2009 roku, za kadencji prezydenta stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz (Platforma Obywatelska), „jako samorządowa instytucja kulturalna miasta stołecznego Warszawy. W takiej formie organizacyjnej przyszło mu działać od 26 października 2006 roku. Prawie trzy lata, wielka szkoda, że w ogromnej części tego czasu jako „dziecko niechciane” w oczach nowego układu władzy miasta stołecznego Warszawy. Prawie stale w trakcie procedur zmierzających do [jego] likwidacji lub [znajdując się] w likwidacji. [7]”

    10 milionów na repatriację, 10 miliardów na armię

    Jednakże, po zwycięstwach w wyborach prezydenckich i parlamentarnych 2015 roku, konkurencyjna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) przerwała okres rządów PO i osiągnęła pełnię władzy w Polsce. Dzięki temu, w kwietniu 2017 r. została uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o repatriacji [8], co, miejmy nadzieję, pozwoli wreszcie wielu Polakom ze Wschodu przyjechać na stałe na terytorium obecnej Rzeczy Pospolitej. Piotr Kościński pisze jednak w tygodniku „Idziemy” (nr 20/2017) [9], że w sumie będzie ich bardzo niewielu, i że ich droga do Polski nie będzie „usłana różami” – co innego bowiem, gdy milion nisko opłacanych gastarbeiterów przyjeżdża tu corocznie do krótszej czy dłuższej pracy sezonowej, by powrócić potem na Ukrainę, a co innego, gdy rząd warszawski ma przyjąć na swój koszt 1 tys. Polaków ze Wschodu rocznie.

    „Teraz – pisze Kościński – do specjalnych ośrodków repatriacyjnych przez dziesięć najbliższych lat będzie przyjmowanych po tysiąc osób rocznie. Po rocznym pobycie (na razie funkcjonuje jeden [taki ośrodek], w Pułtusku) każda osoba otrzyma po 25 tys. złotych na cele mieszkaniowe. Jeśli więc rodzina będzie liczyć kilka osób, złoży się z tego kwota, która może nawet być podstawą do zakupu mieszkania. A rząd ma rozmawiać z Narodowym Bankiem Polskim w sprawie preferencyjnych kredytów dla repatriantów. Repatrianci nie będą też musieli płacić podatku od ewentualnych darowizn (…) Koszt akcji repatriacyjnej na najbliższe dziesięć lat oszacowano na 385 mln zł [tj. ok. 103 mln dolarów, czyli ok. 10 mln dolarów rocznie].” – Dla porównania dodajmy, że władze Polski wydadzą w 2017 roku na cele wojskowe 37,35 mld złotych, czyli prawie 10 mld dolarów [10].

    Kościński przytacza też opinię wspomnianego już wyżej dra Roberta Wyszyńskiego, pracownika Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, który stwierdził:
    „Do tej pory przyjmowaliśmy zaledwie do dwustu kilkudziesięciu osób rocznie, z tego zaledwie kilka [osób] na koszt państwa [polskiego]. Teraz ma to być tysiąc [osób] rocznie, czyli 10 tys. w ciągu dziesięciu lat. Można obliczyć, ile lat na przyjazd do Polski poczekają wszyscy zainteresowani w Kazachstanie (…) Rosja przyjmuje ponad 100 tys. osób rocznie, a Niemcy ściągnęły [ze Wschodu], [w tym] także z Kazachstanu, blisko 3 mln ludzi pochodzenia niemieckiego. Do Polski w ostatnich latach trafiło łącznie zaledwie kilka tysięcy Polaków z terytorium byłego ZSRR. (…) Tymczasem zupełnie pominięta została kwestia łączenia rodzin. Jeśli np. w Polsce już są dzieci jakichś starszych ludzi, którzy pozostali w Kazachstanie, to – aby rodzice mogli do nich przyjechać i dostać pomoc [od państwa polskiego] – też muszą trafić do ośrodka [repatriacyjnego], co wydaje się zupełnie niepotrzebne”.

    A repatriantka z Kazachstanu Nina Metelska podkreśliła w cytowanym artykule, że „Adaptacja [do życia w Polsce] nie może polegać na rocznych kursach i szkoleniach [w ośrodkach repatriacyjnych], musi być połączona z pracą. Zarówno ona, jak i inni repatrianci, którzy jakoś się [już] w Polsce urządzili, podkreślają, że nawet tym, którym pomogły samorządy, było bardzo ciężko. I nie tylko z powodów finansowych. Po prostu życie w Polsce jest inne niż w byłych republikach sowieckich; inni są ludzie, inne zwyczaje, a nawet inny klimat. Przybysze z dawnych kołchozów i sowchozów nie zawsze odnajdują się [we współczesnym] polskim rolnictwie, a absolwenci kazachskich uczelni muszą nadrobić różnice programowe.” [9]

    „Dokończenie dzieła” gen. Andersa, czy polityczny pi'ar?

    Cóż można na to powiedzieć? – Naszym zdaniem, władze Polski wykonały tylko tani powyborczy gest propagandowy w stronę Polaków pozostawionych na Wschodzie, a może tylko w stronę tych własnych wyborców, którzy są potomkami polskich mieszkańców Kresów, Kazachstanu i Syberii. Niewykluczone, że Warszawa kierowała się tu także innymi względami, o których wspomnieli zresztą sami inicjatorzy całej tej akcji.

    Jak informowała warszawska Informacyjna Agencja Radiowa IAR, w dniu 09.01.2016 r. zorganizowano w Domu Polonii w Warszawie konferencję prasową „w sprawie kompleksowych założeń polskiej polityki imigracyjnej”, na której wystąpili wspólnie: Ryszard Czarnecki – wieloletni europoseł z ramienia partii ś.p. Andrzeja Leppera Samoobrona RP i partii J. Kaczyńskiego PiS, a w l. 1990-1991 sekretarz redakcji miesięcznika „Głos” (wydawanego przez Antoniego Macierewicza – współzałożyciela prozachodniego Komitetu Obrony Robotników KOR), a jeszcze wcześniej współtwórca prokapitalistyczno-prozachodniego stowarzyszenia i partii RPR/UPR Janusza Korwin-Mikke i wspomnianej już partii Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe ś.p. W. Chrzanowskiego i A. Macierewicza, oraz Anna Maria Anders – ówczesna kandydatka z ramienia partii PiS na senatora RP, córka (z drugiego małżeństwa z Rusinką Ireną Jarosewicz) słynnego więźnia Łubianki i dowódcy Armii Polskiej w ZSRR (1941-1942) gen. Władysława Andersa, a w l. 1986-2007 żona pułkownika Roberta A. Costa – amerykańskiego attache wojskowego w Rzymie (1982-1985), a następnie przez dwa lata asystenta jednego z wiceministrów obrony USA w Pentagonie, w czasach prezydentury Ronalda Reagana [11].

    Na konferencji tej przedstawiciele mediów dowiedzieli się, że Czarnecki i Anders zaapelowali do rządu PiS o podjęcie jak najszybszych działań na rzecz repatriacji Polaków ze Wschodu i nazwali je „działaniami wyprzedzającymi przyjmowanie imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej” [12]. Czyż zatem nie można pomyśleć, że obecna propagandowa akcja niezwykle skromnej liczbowo repatriacji jest nie tyle „dokończeniem dzieła” gen. Andersa, który „wyprowadził z ZSRR 120 tysięcy Polaków” i „całe życie żałował, że nie więcej”, lecz np. stworzeniem sobie przez PiS-owski rząd politycznej „tarczy” przeciwko atakom Komisji Europejskiej, nalegającej na przyjęcie przez Polskę rzeszy bliskowschodnich uchodźców? Pamiętajmy, że prawie rok przed uchwaleniem kwietniowej nowelizacji ustawy o repatriacji, obecny rząd zawiesił pod byle pretekstem („szczyt NATO w Warszawie”) mały ruch graniczny między Polską i Kaliningradem, wskutek czego „Polacy, którzy jechali z Kazachstanu do Polski, na dobre utknęli w obwodzie kaliningradzkim” [13], nie mogąc już wjeżdżać do swej Ojczyzny bez wizy lub procedury repatriacyjnej.

    A przecież każdy rząd, który rzeczywiście chciałby działać w interesie narodu polskiego, w interesie Polaków-Słowian, powinien usilnie i wytrwale dążyć do dobrych stosunków z Rosją i Rosjanami w celu maksymalnego nasycenia województwa kaliningradzkiego Polakami z Polski i ze Wschodu, by w przyszłości to właśnie Polacy (a nie – nie daj Boże! – Niemcy) przejęli ten obszar od Rosji. Każdy polski (tzn. słowiański) rząd starałby się porozumieć z Rosją, by pewnego dnia przyłączyć do Polski to dawne polskie województwo królewieckie (utworzone przez króla Kazimierza Jagiellończyka w czerwcu 1454 r.), choćby nawet ze wszystkimi mieszkającymi tam teraz obywatelami Rosji (polskiego i nie-polskiego pochodzenia), choćby i „do spółki” z marzącą o dostępie do morza Republiką Białorusi!

    Tymczasem, zamiast wysiłków na rzecz sprowadzenia do Kaliningradu szerokich rzesz Polaków – obywateli Rosji i krajów postsowieckich (czyli mających prawo do uzyskania obywatelstwa Rosji), i zamiast otwarcia przed tymi wschodnimi Polakami polskiej granicy w rejonie Kaliningradu, by wykorzystując swoją znajomość języka rosyjskiego i wschodnich realiów mogli oni nawiązywać i rozszerzać gospodarczą i wszelką inną współpracę polsko-rosyjską (oraz polską współpracę z pozostałymi krajami WNP), wchodząc w sposób naturalny w krwioobieg gospodarczy i tkankę społeczną RP – widzimy od 2016 roku coś zupełnie odwrotnego: zamknięcie małego ruchu granicznego z województwem kaliningradzkim, histerię wokół sprawy tzw. korytarza suwalskiego (dzięki któremu Polacy żyjący na Białorusi mogliby uzyskać bezpośredni dostęp do portów i plaż Bałtyku!), przerzucenie oddziałów amerykańskich i brytyjskich z Bawarii do województwa warmińsko-mazurskiego, czyli nad granicę polsko-rosyjską [14], oraz pijarową niemal akcję repatriacji 10 tys. Polaków ze Wschodu, którą w żadnym razie nie można nazwać „dokończeniem dzieła gen. Andersa”, czy wypełnieniem obietnicy premier Szydło: „nie spoczniemy, póki do Polski nie wróci każdy Polak i każda Polka, którzy chcą wrócić”, złożonej przez nią w Pułtusku, w 80. rocznicę deportowania ludności polskiej z Ukraińskiej SRR do Kazachskiej SRR [15].

    Trzeba stworzyć Polakom normalne warunki do życia

    Władze warszawskie nie sprowadzą do obecnej Polski ani 100 tys. Polaków z Kazachstanu, ani 300 tys. z Rosji (a właśnie do Rosji byli zmuszeni uciekać Polacy z niepodległego Kazachstanu w epoce Putina [16]), ani 900 tys. z Białorusi i tyle samo z Ukrainy, ani też 380 tys. z Litwy i Inflant (w sumie było do niedawna na Wschodzie ok. 2,6 mln ludzi polskiego pochodzenia) [17]. Nie tylko dlatego, że żyją oni już często w małżeństwach mieszanych i są po części zasymilowani z miejscowymi społecznościami (narodami), albo częściowo wyjechali już do innych krajów, ale także dlatego, że władze warszawskie prowadzą po 1989 roku politykę zupełnie odwrotną, opartą – jak to ujął w 2012 r. b. premier J. Kaczyński – na „zasadzie likwidowania narodu polskiego” [18], tzn. politykę ograniczania populacji osób narodowości polskiej, poprzez m.in. zawyżanie kosztów życia i wychowywania potomstwa oraz zaniżanie dochodów ludności, przy jednoczesnym otwarciu granic (poza wschodnią) i zachęcaniu Polaków do masowego opuszczania Polski.

    Demografowie w Polsce od wielu lat biją na alarm, system ubezpieczeń społecznych upadł już bezpowrotnie, a przed kwietniem 2016 (tj. przed początkiem wypłat zasiłków „Rodzina 500+”, które tak bardzo lubią Polacy [19]) aż do 22 % polskich dzieci żyło w ubóstwie (według danych UNICEF), przy czym polskie dzieci były ośmiokrotnie uboższe od dzieci niemieckich, a podająca takie dane polska prasa katolicka donosiła, że „Według prognozy ONZ, w 2020 r. liczba mieszkańców Polski wyniesie 37,5 mln, w 2040 r. – 34,2 mln, a za pół wieku będzie nas zaledwie 31 mln, z czego znaczna część będzie wymagać opieki geriatrycznej. Do tego na opiekę tę może zabraknąć pieniędzy. W krótkim czasie możemy się stać jednym z najstarszych wiekowo narodów Europy. Po 2035 r. eksperci przewidują zaledwie dwie osoby płacące składki na jednego emeryta” [20].

    Rząd warszawski musiałby chyba poważnie ograniczyć wywóz zysków z działalności gospodarczej za granicę, wyzysk pracowników, wydatki zbrojeniowe oraz straty powodowane działaniami i zaniechaniami  „nieskutecznej lub szkodliwej biurokracji” (koszty utrzymania której szacowane są przez Centrum im. Adama Smitha na 40 mld złotych, czyli ok. 10,6 mld dolarów rocznie) – gdyby kiedyś zechciał sfinansować transfer i utrzymanie wszystkich chętnych do zamieszkania w Polsce, nie mówiąc już o kosztach wychowywania ich dzieci, które w maju 2017 r. zostały zaktualizowane:

    „Od 176 tys. do 200 tys. złotych [ok. 47-53 tys. dolarów] kosztuje wychowanie jednego dziecka w Polsce (do 18. roku życia), koszt wychowania dwójki potomków to od 317 tys. do 368 tys. złotych [ok. 84-98 tys. dolarów] – szacuje Centrum im. Adama Smitha. (…) koszt wychowania trójki dzieci w 2017 r. wynosi od 422 tys. do 484 tys. złotych [ok. 112-129 tys. dolarów], a dla rodziny z czwórką dzieci – od ok. 528 tys. do 582 tys. złotych [ok. 141-155 tys. dolarów].” [21], a przy tym – o ironio! – w podanych wyżej kosztach ukryty jest podatek VAT, który przy trójce dzieci wynosi ok. 140 tys. złotych [ok. 37 tys. dolarów]. „Są to jedynie koszty podstawowe” – podkreślali eksperci tego Centrum w 2012 roku – a „Jeśli by dodać do tych sum koszty utrzymania i kształcenia [dzieci] na poziomie wyższym [do chwili ukończenia studiów], to wynik należałoby zwiększyć o co najmniej 55 tys. złotych [ok. 14,7 tys. dolarów] na każde dziecko.” [20]

    Czasy, gdy do budowy własnego domu Polak potrzebował trochę kamieni na podmurówkę, trochę cegieł, wapna i parę wozów drewna z tartaku – należą już, niestety, do przeszłości. Teraz trzeba się zadłużyć w żydowskim banku, a ceny mieszkań są niezwykle wysokie – zob.: Как купить квартиру в Польше, если ты иностранец. Инфографика с ценами (Jak kupić mieszkanie w Polsce, jeśli jesteś obcokrajowcem. Infografika z cenami) https://euforyou.biz/posts/2226504 (29.11.2016). Koszty te przerażają, bo w roku 2016 mediana wynagrodzeń pracowników szeregowych w Polsce wyniosła tylko 2650 zł brutto miesięcznie, czyli ok. 1912 złotych netto (ok. 457 dolarów netto według średniego kursu NBP z 31.12.2016) – zob.: Praca, zarobki: Ile zarabiają pracownicy szeregowi? http:// www.pulshr.pl/wynagrodzenia/praca-zarobki-ile-zarabiaja-pracownicy-szeregowi,41553.html (16.02.2017). Przy takich zarobkach Polak nie może sobie pozwolić na otwarcie wysokiego kredytu.

    Dla każdego, kto zna Polskę jest jednak oczywiste, że to kraj dogodny dla życia, niezwykle bogaty, obfitujący zarówno w bogactwa nadziemne, jak i podziemne, i Polska powinna bez większego trudu umożliwić przybycie, osiedlenie się i dostatnie życie wszystkim Polakom ze Wschodu, a także wielu polskim emigrantom żyjącym na terytoriach zamorskich. Tak jednak nie jest, a przyczyną tego jest uczestnictwo państwa polskiego (podobnie, jak i rosyjskiego, czy kazachskiego) w międzynarodowym (a właściwie: ponadnarodowym) systemie nadmiernej koncentracji kapitału, którego zasadę działania i zgubne skutki widzimy najlepiej na przykładzie Stanów Zjednoczonych, gdzie w 2013 r. przeciętna rodzina z grupy 10 % najbogatszych rodzin miała 76 razy większy majątek, niż przeciętna rodzina z grupy 50 % biednych rodzin, a przy tym aż 25 % rodzin amerykańskich nie miało żadnego majątku, tylko długi w średniej wysokości 13 tys. dolarów na rodzinę. [22] „W 1980 roku 1 % najbardziej majętnych Amerykanów zarabiał średnio 27 razy więcej niż 50 % [Amerykanów] na dole, a obecnie jest to 81 razy więcej.” – donosiła na początku 2017 r. Polska Agencja Prasowa [23].

    Pomijając ważną kwestię łączenia polskich rodzin – na co zresztą, jak mówi dr Wyszyński, w kwietniowej nowelizacji ustawy repatriacyjnej nacisku się nie kładzie i nie ma w związku z tym priorytetu dla szybkiego i łatwego łączenia się członków rodzin żyjących w Polsce i na Wschodzie – importowanie polskiej biedy nie jest rozwiązaniem problemu, bo trzeba by tym biednym ludziom zapewnić to wszystko, co miały i czego nie miały te miliony uchodźców z Rzeczypospolitej Polskiej, tułających się od ćwierć wieku po różnych zachodnich krajach i nierzadko nie odnoszących finansowego sukcesu, lecz powiększających olbrzymią populację biedy amerykańskiej, zachodnieuropejskiej czy afrykańskiej. W przeciwnym razie, przybyli ze Wschodu Polacy (czy ich wykształcone już w Polsce dzieci) wcześniej czy później ustawią się w kolejce do ostatecznego wyjazdu na Zachód.

    Taka właśnie sytuacja obserwowana jest nawet w Izraelu, gdzie „Według danych [tamtejszego] Głównego Urzędu Statystycznego, 18 % dzieci i młodzieży, która w ciągu ostatnich dziesięcioleci repatriowała się z byłego Związku Radzieckiego – nie mieszka już w Izraelu. Jak donosi portal Ynet, chodzi o dziesiątki tysięcy obywateli, którzy przyjechali do Izraela w wieku do 19 lat. Niektórzy z nich wracają do kraju urodzenia, ale większość osiedla się w krajach Ameryki Północnej. Niekiedy obywateli skłania do wyjazdów sytuacja w zakresie bezpieczeństwa, ale o wiele częściej powodem są ograniczone możliwości ekonomiczne i obawa przed popadnięciem w kilkudziesięcioletnią niewolę, [nieuchronną] przy staraniach o zakup nieruchomości i zapewnienie normalnej przyszłości swoim dzieciom.” [24]

    Ponadto, szeroka akcja repatriacyjna w 72 lata po zakończeniu II wojny światowej i w 26 lat po upadku Związku Radzieckiego miała by wielki sens, gdyby Polacy ze Wschodu mogli po prostu przyjechać przez otwartą specjalnie dla nich „żelazną kurtynę” i zacząć żyć na wsi, prawdziwie po polsku. Niestety, założenie dzisiaj własnego gospodarstwa rolnego, czy nawet własnej małej firmy na prowincji – będzie w Polsce naprawdę trudne. Przybysze ze Wschodu – niczym powojenni „dipisi” [25] – trafią do ośrodków dla repatriantów, gdzie zostaną pouczeni, czym naprawdę jest ta dzisiejsza Polska i jakie obowiązki aż do śmierci ma w niej statystyczny Polak-najemnik, a skutek będzie taki, że chcący pozostać i żyć w Polsce, będą musieli stać się takimi, jak my i wiele razy pomyślą: „Po co mi to było!”

    Podsumowując, Kazachowie mogą się chyba nie obawiać, że w wyniku tegorocznej nowelizacji polskiej ustawy o repatriacji ubędą im z kraju wszystkie polskie „tęgie umysły”, chociaż niewątpliwą rację ma docent Bułat Sułtanow, dyrektor Instytutu Badań Współpracy Międzynarodowej i Regionalnej (IMiRS) przy Uniwersytecie Kazachstańsko-Niemieckim (KNU) w Ałma-Acie, mówiąc: „Procesy migracyjne nie dadzą się wytłumaczyć caratem i okresem sowieckim [w historii] krajów regionu (...) Ludzie nie są winni temu, że od ponad 25 lat są wciągnięci w procesy zachodzące na obszarze postsowieckim, gdzie władze nie mogą stworzyć normalnych warunków do życia” [26].

    To samo mogą też dziś powiedzieć Rosjanie, Polacy czy Amerykanie.

    Grzegorz Grabowski

    Przypisy / Примечания: http://polski.blog.ru/246110003/411462093#comm_411462093 (17.07.2017).

    [1] – Niektórzy badacze uważają, że oficjalna liczebność Polaków w Kazachskiej SRR mogła być zaniżona m. in. ze względu na niechęć Polaków do rejestrowania w oficjalnej sowieckiej dokumentacji swojej prawdziwej tożsamości etnicznej oraz ze względu na łatwość zmiany zgłoszonej narodowości na inną, na przykład ukraińską czy rosyjską – zob.: Krystyna Iglicka, Are They Fellow Countrymen or Not? The Migration of Ethnic Poles from Kazakhstan to Poland (Czy to są rodacy, czy nie? Migracja etnicznych Polaków z Kazachstanu do Polski), „The International Migration Review” Nr 4/1998, s. 1000-1001. https://www.jstor.org/stable/2547669
    Podstawowe informacje – zob.:
    Поляки в Казахстане https:// ru.wikipedia.org/wiki/Поляки_в_Казахстане
    Poles in the Soviet Union https://en.wikipedia.org/wiki/Poles_in_the_Soviet_Union
    Н.В. Петров, А.Б. Рогинский, «Польская операция» НКВД 1937–1938 гг. http://old.memo.ru/history/polacy/00485art.htm
    Польська операція НКВС https:// uk.wikipedia.org/wiki/Польська_операція_НКВС
    Репрессии по «национальным линиям» в СССР (1937-1938) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Репрессии_по_«национальным_линиям»_в_СССР_(1937—1938)
    Territories of Poland annexed by the Soviet Union https://en.wikipedia.org/wiki/Territories_of_Poland_annexed_by_the_Soviet_Union
    Радянська анексія західноукраїнських земель https:// uk.wikipedia.org/wiki/Радянська_анексія_західноукраїнських_земель
    Soviet repressions of Polish citizens (1939–1946) https://en.wikipedia.org/wiki/Soviet_repressions_of_Polish_citizens_(1939–1946)

    [2] – Andrzej Stelmachowski o Karcie Polaka http:// www.prezydent.pl/archiwum-lecha-kaczynskiego/ludzie-prezydenta/wypowiedzi-doradcow/archiwum-wywiadow-doradcow/andrzej-stelmachowski-o-karcie-polaka/ (XII 2007).

    [3] – Ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz.U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1118) http:// isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20001061118&type=1

    [4] – Karta Polaka https://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_Polaka (d. 06.2017); zob. także:
    Stanowisko Rządu [Jerzego Buzka z dn. 19.06.2001] wobec senackiego projektu ustawy o Karcie Polaka i trybie stwierdzania przynależności do Narodu Polskiego osób narodowości polskiej lub polskiego pochodzenia (druki nr 1206-2641)  http:// orka.sejm.gov.pl/Rejestrd.nsf/8af70e7fca8ea6b3c125658e0038e26c/c0935edb35260cb5c1256a720033b0d9/$file/1206-2641-x.pdf
    Opinia [z dn. 28.02.2001] Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej Jacka Saryusza-Wolskiego do sprawozdania [sejmowej] Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Łączności z Polakami za Granicą (druk nr 2641) o senackim projekcie ustawy o Karcie Polaka i trybie stwierdzania przynależności do Narodu Polskiego osób narodowości polskiej lub polskiego pochodzenia (druk nr 1206) http:// orka.sejm.gov.pl/Rejestrd.nsf/d0ee93dacc85313dc125695b00345e83/83c2f83c6babeb31c1256a0600412d78/$file/2641.pdf

    [5] – Jacek Saryusz-Wolski https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Saryusz-Wolski (d. 06.2017).

    [6] – Nowa ustawa repatriacyjna. Polacy w końcu wrócą do ojczyzny http:// www.polskieradio.pl/130/2792/Artykul/1699536,Nowa-ustawa-repatriacyjna-Polacy-w-koncu-wroca-do-ojczyzny (02.12.2016).
    Robert Wyszyński https:// pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Wyszyński (d. 06.2017). Zob. także: Robert Wyszyński, Repatriacja dla wybranych http://www.naszdziennik.pl/mysl/59763,repatriacja-dla-wybranych.html (16.11.2013).

    [7] – Został zlikwidowany Instytut Kresowy w Warszawie http:// www.poloniarosji.ru/ru/aktualnosci/56/Zostal-zlikwidowany-Instytut-Kresowy-w-Warszawie (31.07.2009).

    [8] – Zob.: Ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji oraz niektórych innych ustaw http:// dziennikustaw.gov.pl/du/2017/858/1 (ogłoszona 28.04.2017 r. w Dz. U. z 2017 r., poz. 858).
    Powyższa ustawa zmienia następujące akty prawne: http:// www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2017.084.0000858,metryka,ustawa-o-zmianie-ustawy-o-repatriacji-oraz-niektorych-innych-ustaw.html (d. 06.2017).

    [9] – Piotr Kościński, Z Kazachstanu droga daleka, Tygodnik „Idziemy” nr 20/2017 z dn. 14.05.2017 r. http://www.idziemy.pl/polityka/z-kazachstanu-droga-daleka (10.05.2017). Zob. także: Piotr Kościński: Młodzi Polacy z Kazachstanu chcieliby zamieszkać w Polsce, ale boją się, że zostaną źle przyjęci http://wnet.fm/2017/06/10/piotr-koscinski-mlodzi-polacy-kazachstanu-chcieliby-zamieszkac-polsce-boja-sie-o-zostana-przyjeci/ (10.06.2017). Piotr Kościński o repatriacji Polaków z Kazachstanu http://www.rp.pl/artykul/682774-Piotr-Koscinski-o-repatriacji-Polakow-z-Kazachstanu.html (04.07.2011).

    [10] – Podział budżetu MON na 2017 rok. Resort wydał decyzję http:// www.defence24.pl/532368,podzial-budzetu-mon-na-2017-rok-resort-wydal-decyzje (01.02.2017).

    [11] – Col. Robert A. Costa, 73; decorated veteran (Płk Robert A. Costa, 73; odznaczony weteran) http://wellesley.wickedlocal.com/x986380693 (26.07.2007).

    [12] – Zob.: Córka gen. Władysława Andersa: wzywamy rząd do repatriowania Polaków ze Wschodu http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1567943/ (09.01.2016).

    [13] – Zob.: Польша временно ввела контроль на границах с Евросоюзом из-за саммита НАТО (Polska tymczasowo wprowadziła kontrole na granicach z Eurosojuzem z powodu szczytu NATO) https://ria.ru/world/20160704/1457815660.html (04.07.2016); Irina Czajko, Dlaczego zablokowano mały ruch graniczny między Polską i Rosją? https://sptnkne.ws/duta (09.01.2017); Marek Kozubal, Polacy z Kazachstanu utknęli w obwodzie kaliningradzkim http://www.rp.pl/Repatrianci/311039834-Polacy-z-Kazachstanu-utkneli-w-obwodzie-kaliningradzkim.html (03.11.2016).

    [14] – Amerykańscy i brytyjscy żołnierze w Polsce. Będą stacjonować w Orzyszu http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-03-26/zolnierze-z-kontyngentu-nato-dotarli-do-wroclawia/ (26.03.2017).

    [15] – Premier Szydło: Nie spoczniemy, póki do Polski nie wróci każdy Polak http:// telewizjarepublika.pl/premier-szydlo-nie-spoczniemy-poki-do-polski-nie-wroci-kazdy-polak,35344.html (03.07.2016).

    [16] – Jesteśmy frajerami bez pamięci. Rozmowa na temat repatriacji Polaków ze Wschodu z dr. Robertem Wyszyńskim http://rebelya.pl/post/8395/jestesmy-frajerami-bez-pamieci-rozmowa-na-temat (11.06.2015).

    [17] – Zob. wyliczenia prof. Piotra Eberhardta: http:// www.wspolnota-polska.org.pl/szukaj?s=Piotr+Eberhardt&sb=szukaj (d. 06.2017). Oraz:
    Kraj / Szacunkowa liczba Polaków / Oficjalna liczba Polaków
    ----------------------------
    Armenia        1 200
    Azerbejdżan        1 000
    Białoruś             900 000     396 000 (3,9%, 1999)
    Estonia                       5 000         2 193 (0,1%, 2000)
    Finlandia         5 000
    Gruzja/Abchazja   6 000
    Kazachstan     100 000      47 297 (3,16%, 1999)
    Kirgistan         1 400
    Litwa                   300 000     235 000 (6,7%, 2001)
    Łotwa                     75 000        60 416 (2,5%, 2000)
    Mołdawia       10 000
    Rosja                   300 000        95 000 (<1%, 1989)
    Tadżykistan         2 000
    Turkmenistan         5 000
    Ukraina     900 000      144 100 (0,3%, 2001)
    Uzbekistan         5 000
    -------------------------------
    Razem:            2 616 600
    Na podstawie: Polonia w liczbach. Polska Diaspora na świecie (dane szacunkowe 2007) http:// liveweb.archive.org/web/20160306041430/http:// archiwum.wspolnotapolska.org.pl/?id=pwko00 ; Перепись населения Казахстана (1999) – (Spis ludności Kazachstanu (1999)) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Перепись_населения_Казахстана_(1999) (d. 06.2017).

    [18] – Jarosław Kaczyński: to jest likwidowanie narodu polskiego http:// wiadomosci.onet.pl/kraj/jaroslaw-kaczynski-to-jest-likwidowanie-narodu-polskiego/274h0 (27.03.2012).

    [19] – Что любят поляки? (Co lubią Polacy?) https://yvision.kz/post/770972 (23.06.2017).

    [20] – Monika Florek-Mostowska, Brak dzieci brak przyszłości, Tygodnik „Idziemy” nr 25/2012 z dn. 17.06.2012 r. http://idziemy.pl/spoleczenstwo/brak-dzieci-brak-przyszlosci (13.06.2012).

    [21] – Ile kosztuje wychowanie dziecka? http://www.idziemy.pl/gospodarka/ile-kosztuje-wychowanie-dziecka- (01.06.2017).

    [22] – Obliczono ile pieniędzy mają wszyscy Amerykanie. Dysproporcje przerażają https:// reporters.pl/2021/obliczono-ile-pieniedzy-maja-wszyscy-amerykanie-dysproporcje-porazaja/ (29.08.2016).

    [23] – USA: rośnie przepaść między bogatymi i biednymi http:// wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-rosnie-przepasc-miedzy-bogatymi-i-biednymi/p9jlwk7 (01.01.2017).

    [24] – Дети репатриантов массово покидают Израиль (Dzieci repatriantów masowo opuszczają Izrael) http://www.israeleco.com/deti-repatriantov-massovo-pokidayut-izrail/ (07.06.2017).

    [25] – „Dipisi” – od ang. Displaced Persons, DP – „di-pi” – zob.: Dipisi https://pl.wikipedia.org/wiki/Dipisi (d. 06.2017). Zob. także: „W Polsce jestem nikim, ja to już zrozumiałam” – wywiad z Wiktorią Charczenko, Polką z Donbasu http://narodowcy.net/publicystyka/w-polsce-jestem-nikim-ja-to-juz-zrozumialam-wywiad-z-wiktoria-charczenko-polka-z-donbasu-3 (07.10.2015).

    [26] – Владислав Юрицын, Миграция: из Казахстана уезжают умы, а прибывает неквалифицированная рабочая сила (Władysław Juricyn, Migracja: z Kazachstanu wyjeżdżają [tęgie] umysły, a przyjeżdża niewykwalifikowana siła robocza) https://zonakz.net/2017/05/25/migraciya-iz-kazaxstana-uezzhayut-umy-a-pribyvaet-nekvalificir

  • Koncepcja Ruskiego Świata, czyli „wymyślanie roweru” – Концепция Русского мира, т. е. „изобретание велосипеда”  http://polski.blog.ru/236490611.html (19.06.2017).

    „Teraz idea Ruskiego Świata może zostać całkiem pogrzebana” – martwią się rosyjscy komentatorzy III Forum Liwadyjskiego.  „Теперь идея Русского мира и вовсе может уйти в песок” – жалеют российские комментаторы III Ливадийского форума. Фото: rv.ru

    Zob./См.: Język rosyjski i Ruski Świat oczami Słowianina http://polski.blog.ru/229853075.html (26.05.2017). Русский язык и Русский мир глазами славянина http://polski.blog.ru/229861203.html (26.05.2017).

    W dniach 05-06.06.2017 r. odbyło się w Liwadii na Krymie III Międzynarodowe Forum poświęcone sprawom Ruskiego Świata i języka rosyjskiego. Jego pierwotny temat: „Ruski Świat. Ruski język. Historyczne paralele i perspektywy” został – według relacji moskiewskich – zmieniony na: „Ruski Świat i język rosyjski. Historyczne korzenie i kierunki rozwoju”, co potwierdza też transparent na sali posiedzeń plenarnych, podczas gdy krymskie relacje oficjalne (np. na stronach szefa Republiki Krym, rządu RK, czy jej Ministerstwa Kultury) mówią o jednym „kierunku rozwoju”, a nie o wielu.

    To niezdecydowanie co do ostatecznej wersji samego tematu Forum miało zresztą swój ciąg dalszy w treści wystąpienia szefa Republiki Krym, Sergiusza Aksionowa [1], który – o dziwo! – zaproponował „opracowanie koncepcji „Ruskiego Świata””, rozumianego przezeń jako „pojęcie cywilizacyjne, a nie etniczne czy polityczne” i jako „świat wielonarodowy i różnowierczy”, a nie przede wszystkim słowiański i ortodoksyjnie prawosławny – jak chcieliby tego chociażby niektórzy uczestnicy Jubileuszowego Zjazdu Wszechsłowiańskiego, zorganizowanego na przełomie maja i czerwca przez ultranacjonalistę Olega Płatonowa [2].

    Jeden z nich, Sergiusz Baranow, nie wierzący w eurazjanizm współautor lansowanej przez wielonarodowy Klub Izborski „Doktryny Ruskiego Świata” [3] oraz autor propersonalistycznego tekstu pt. „Z czym idziemy na Jubileuszowy Zjazd Wszechsłowiański?” [4], odrzucił pojmowanie Ruskiego Świata jako cywilizacji i podkreślił ważność budowania prochrześcijańskiej „cywilizacji słowiańskiej” o „ukierunkowaniu personalistyczno-duchowym”: „Dlaczego cywilizacja słowiańska? Odpowiadam: bez niej ruska cywilizacja będzie marna i nie zdołamy zrozumieć naszego własnego typu cywilizacyjnego. Ruski Świat – to jest naród, a nie cywilizacja. Pojmuję cywilizację nie jako „kulturę”, „religię”, lecz jako typ człowieka, samodzielną gałąź ludzkości. Stąd też i Słowiańszczyzna i jej sąsiedzi (Europa Wschodnia). Jest to jeden z czterech indoeuropejskich typów cywilizacyjnych. Takie ujęcie odpowiada naszej słowiańskiej wizji, a [nie] zachodnim koncepcjom racjonalistycznym”. „Cywilizacja słowiańska, oparta na Wierze w osobowego Boga i wolnej prochrześcijańskiej osobie człowieka, stoi wyżej od geopolityki i w tym jest jej siła (...) Zgodnie z moim przekonaniem, powstałym w trakcie badania cywilizacji słowiańskiej, podstawą idei słowiańskiej jest osoba człowieka, w tym także każdego konkretnego pojedynczego człowieka, nierozerwalnie związana przez swego ducha z Wiarą w Boga osobowego. Tu nie chodzi o wszelkie osoby (o tzw. ogólnego człowieka liberałów), lecz o specjalny typ osoby, właściwy Słowianom i innym narodom Europy Wschodniej.”

    Jeśli dobrze zrozumieliśmy, w Rosji toczy się niesamowity spór o to, czy „Ruski Świat” jest tożsamy z narodem rosyjskim, którego jakaś część należy do odrębnej żywej „cywilizacji słowiańskiej”, bazującej od wieków na słowiańskości, personalizmie i religii chrześcijańskiej, a jego reszta jest, póki co, „cywilizowana na inne sposoby” – czy też może ów „Ruski Świat” jest samoistną, zadziwiająco eklektyczną „wielonarodową i różnowierczą” cywilizacją nowego typu, której Rosjanie-Słowianie zostali już dawno podporządkowani. Dziesięć lat temu twierdził tak np. dyrektor Centrum Informacyjno-Analitycznego „Czas i Świat” Walery (Izmail) Jemielianow (nb. zwolennik niepodległości Kurdystanu), który w tekście pt. „Rosyjskie wybory 2007 roku pokazały miejsce i znaczenie narodowego klerykalizmu w naszym kraju” [5] powiedział wprost:

    „Jak by się nie starali „wszechświatowi soborianie” i inni działacze ze społecznego środowiska okołocerkiewnego, pragnący stać się istotnym czynnikiem w życiu społecznym i politycznym – to nie udało im się wyjść z roli zwykłych agitacyjno-propagandowych gęgaczy. Ni mniej, ni więcej. (…) Wydaje się, że we współczesnym społeczeństwie rosyjskim, które, co prawda z dużymi oporami, ale stało się w dużej mierze otwarte, w dużej mierze informacyjne, w jakiś sposób obywatelskie – próba stworzenia nowej wspólnej ideologii na bazie prawosławia skazana jest ostatecznie na klęskę. W dzisiejszym kontekście, kompromituje to poważnie zarówno Cerkiew, jak i państwo, gdyż obywatelom wydaje się oczywiste, że Cerkiew ma jednak wyraźne ambicje polityczne (choć publicznie temu zaprzecza), a państwo nie jest w stanie zaoferować społeczeństwu w początkach ХХІ wieku świeżych pomysłów, mających na celu postęp i modernizację, woląc uciekać się do prawie zapomnianych mitycznych archetypów klerykalnych z epoki upadku Imperium Rosyjskiego. Myślę, że rozsądni ludzie, zarówno w Cerkwi, jak i przede wszystkim we władzach państwowych, jednak to rozumieją.”

    W tym kontekście możliwe jest też wytłumaczenie trzecie: tzw. Ruski Świat to tylko współczesna impreza ideologiczna, uruchomiona z inicjatywy pragmatycznych władz państwowych [6], o których znany rosyjski publicysta polskiego pochodzenia Roman Czereszkiewicz vel Roman Klucznik pisał niedawno: „faktem jest, że 90 % składu rządu i aparatu prezydenckiego to radykalni liberałowie, często nie-Rosjanie, i nawet nie mający rosyjskiego pochodzenia” [7]. Jak zauważyła w grudniu 2016 r. podczas dyskusji o „Ruskim narodzie i rosyjskiej nacji” dr hab. Tatiana Biespałowa, „Od 2000 roku formuje się w Rosji tożsamość obywatelska, ale do tej pory nie ma jedności, wspólnoty Rosjan. Należy (więc) połączyć trzy rodzaje tożsamości: cywilizacyjną, obywatelską i etnokulturową. Ideologią państwową Rosji powinna stać się idea Ruskiego Świata i Rosyjskiej Cywilizacji.” [8] – Przepis, wydawałoby się, jak najbardziej na czasie, bo przecież w tej samej dyskusji argumentowano, że nie ma co się bawić w przesadne roztrząsanie spraw narodowościowych, bo „upolitycznienie pochodzenia etnicznego dominującego narodu zawsze prowadziło do rozpadu imperium. I tę prawidłowość bardzo dobrze rozumiał taki znawca problemu narodowościowego, jak radziecki przywódca J. W. Stalin. Z rosyjskiej historii wynika, że erupcja rosyjskiego nacjonalizmu nastąpiła niedługo przed rewolucją.” (A. Stiepanow).

    Cóż jednak z tego, skoro na stronie Agencji Informacyjnej Eurasia Daily czytamy, że „„Koncepcja Ruskiego Świata” to najlepszy sposób na sprofanowanie dobrej idei” [9]: „Propozycja szefa Krymu Sergiusza Aksionowa, żeby opracować „koncepcję Ruskiego Świata”, i to „już w niedalekiej przyszłości”, przedstawiona przezeń w trakcie trzeciego Forum Liwadyjskiego, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, że ta jedna z głównych idei „rosyjskiej wiosny” 2014 roku może zostać – w bardzo krótkim czasie po tamtych wydarzeniach – ostatecznie sprywatyzowana przez urzędników i – w istocie – pogrzebana.
    (…)
    Jeśli by podejść do tego wymysłu bez ironii, to trzeba by przede wszystkim wspomnieć, że „koncepcja Ruskiego Świata” w jej „operacyjnej” postaci funkcjonuje już od prawie dwóch dziesięcioleci i zupełnie nie potrzeba wymyślać od nowa roweru, a tym bardziej marnować na to państwowe pieniądze. Już na początku 2000 roku filozof Piotr [Jerzewicz/Георгиевич] Szczedrowickij opublikował w „Gazecie Niezależnej” artykuł pt. „Ruski świat. Możliwe cele samostanowienia”, przeredagowany później pod tytułem: „Ruski Świat i transnacjonalne rosyjskie” [10].

    Pozwolimy sobie na długi cytat: „W ciągu XX wieku – pisał Szczedrowickij – pod wpływem tektonicznych zmian historycznych, wojen światowych i rewolucji ukształtował się na planecie Ruski Świat – sieciowa struktura dużych i małych społeczeństw, myślących i mówiących w języku rosyjskim. Nie jest tajemnicą, że na terytorium ograniczonym administracyjnymi granicami Federacji Rosyjskiej mieszka niemal połowa ludności Ruskiego Świata.

    Uznanie istnienia Ruskiego Świata pozwala nam mówić o rosyjskim kapitale, o całości kulturowych, intelektualnych, ludzkich i organizacyjnych potencjałów, występujących w myśleniu językowym i zasobach komunikacyjnych (humanistycznych) języka rosyjskiego. Energia woli różnych grup etnokulturowych, myślących i mówiących w języku rosyjskim, pozwala aktualizować te potencjały i przekształcać je w szereg obrazów przyszłości, które określają ramy i granice pola gospodarczych, politycznych i edukacyjnych ontopraktyk...

    Im większej liczbie ludzi i społeczności na świecie potrzebna jest FR-Rosja, tym bardziej jest ona trwała. Im większa liczba problemów światowych zostanie wyrażona, a może i rozwiązana w ramach języka rosyjskiego, tym bardziej będą potrzebne zasoby kulturowe i ludzkie Ruskiego Świata. Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że każdy kraj, który pretenduje do statusu światowego mocarstwa (lub mocarstwa), dąży nie tylko do zabezpieczenia interesów swoich obywateli, ale i do działania w interesie obywateli innych państw i krajów. Im większej liczbie pojedynczych obywateli innych państw potrzebna jest Rosja, tym pewniejsza jest pozycja Rosji na świecie”.

    Jednakże, „jak wiadomo, u nas strategie to jedno, a prawdziwe życie to coś zupełnie innego. Na tym Ruski Świat stoi i stać będzie.” – stwierdza smętnie publicysta EADaily Mikołaj Procenko, zwolennik „strategicznej koncepcji” dra P. J. Szczedrowickiego (ur. 1958), prawnuka Hirsza Jankielewicza Szczedrowickiego z Brześcia Litewskiego i Racheli (Rasi) Lwowny Solc (kuzynki Arona Aleksandrowicza Solca ze Solecznik k/Wilna, członka najwyższych organów władzy ZSRR, zwanego też „sumieniem partii bolszewickiej”) [11]. I konkluduje:

    „W istocie, wszyscy byliśmy świadkami tego, jak [trzy lata temu] idea [Ruskiego Świata] szybko opanowała masy, ale potem równie nagle utraciła swoją siłę: nie realizowane porozumienia z Mińska, przedłużający się kryzys gospodarczy, kontynuowanie neoliberalnej polityki przez rząd Miedwiediewa – wszystko to wyraźnie zepchnęło idee na drugi, jeśli nie na trzeci plan rosyjskiego życia. A teraz idea Ruskiego Świata może zostać całkiem pogrzebana, gdy dostanie się w ręce profesjonalnych twórców strategii i „map drogowych”.”

    Czy zatem – jak przewidywał Sergiusz Baranow [12] – „projekt „Ruski Świat” bez oparcia się na pojęciu narodu pozostanie tylko komunikacyjną przestrzenią dla rosyjskojęzycznej diaspory w Izraelu i USA”? Trudności z jasnym zdefiniowaniem chociażby pojęć: „Ruski”, „Rosjanin”, „Słowiańszczyzna” i „Słowianin” – każą nam mniemać, że Rosja ma jeszcze przed sobą daleką drogę do stworzenia prawdziwie Ruskiego Świata, a czy powiedzie się tamtejszy projekt stworzenia synkretycznego „rosyjskiego narodu” na wzór amerykański – trudno w tej chwili powiedzieć. Słowianie różnią się jednak zdecydowanie od ludów azjatyckich (i Żydów), Słowiańszczyzna jest obszarem realnym i zarazem duchowym, a prawosławie rosyjskie jest zbyt słabe, by mogło zdominować Europę Środkową i Wschodnią i pełnić tu rolę tak bardzo krytykowanego proimperialistycznego amerykańskiego protestantyzmu.

    Czy nie lepiej więc Rosjanom przestać już marzyć o odrodzeniu prawosławnego (bądź różnowierczego) imperium i powrócić do koncepcji personalistycznego i ekumenicznego Świata Słowiańskiego? Będzie to z pewnością lepsze od „wymyślania na nowo roweru”.

    Grzegorz Grabowski

    Przypisy / Примечания:

    [1] – Аксенов призвал Кремль финансировать концепцию „русского мира” (Aksionow wezwał Kreml do finansowania koncepcji „Ruskiego Świata”) https://ru.krymr.com/a/news/28531390.html (06.06.2017).

    [2] – Np. prof. Walenty Katasonow mówił na otwarciu Jubileuszowego Zjazdu Wszechsłowiańskiego w Moskwie (26.05.2017), „że powinniśmy kłaść nacisk nie na ideę słowiańską, lecz na ideę chrześcijańską. Tylko jedność duchowa może zapewnić sukces słowiańskiej sprawie. Zjednoczenie duchowe może dokonać się tylko dzięki wierze, tylko dzięki Prawosławiu.”
    Например, проф. Валентин Юрьевич Катасонов говорил на открытии Юбилейного Всеславянского съезда в Москве (26.05.2017), „что акцент нам необходимо делать не на славянской идее, а на идее христианской. Только духовное единство может обеспечить прочность славянскому делу. Духовное единение может быть обеспечено только верой, только Православием.” – Zob./См.: „Может быть, мы придем и к единству на государственном уровне” („Być może, dojdziemy też do jedności na poziomie państwowym”) http://ruskline.ru/news_rl/2017/05/26/mozhet_byt_my_pridem_i_k_edinstvu_na_gosudarstvennom_urovne/ (26.05.2017).

    [3] – В. Аверьянов, С. Баранов, А. Гапоненко, А. Елисеев, А. Комогорцев, А. Стариков, Доктрина Русского мира (W. Awierianow, S. Baranow, A. Gaponienko, A. Jelisiejew, A. Komogorcew, A. Starikow, Doktryna Ruskiego Świata) https://izborsk-club.ru/10269 (26.09.2016).

    [4] – Сергей Баранов, С чем мы идём к юбилейному Всеславянскому съезду? (S. Baranow, Z czym idziemy na Jubileuszowy Zjazd Wszechsłowiański?) http://ruskline.ru/news_rl/2017/05/26/s_chem_my_idyom_k_yubilejnomu_vseslavyanskomu_sezdu/ (26.05.2017).

    [5] – Российские выборы – 2007 продемонстрировали место и значение национал-клерикализма в нашей стране (Rosyjskie wybory 2007 roku pokazały miejsce i znaczenie narodowego klerykalizmu w naszym kraju) https:// www.portal-credo.ru/site/?act=authority&id=882
    Zob./См.: Соборность (Soborność, soborianie) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Соборность ; Коллективизм (Kolektywizm) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Коллективизм ; Всемирный Русский Народный Собор, ВРНС (Wszechświatowy Rosyjski Sobór Narodowy, WRNS) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Всемирный_русский_народный_собор

    [6] – Владимир Абаринов, Галина Сидорова, „Русский мир”, бессмысленный и беспощадный (Włodzimierz Abarinow, Halina Sidorowa, „Ruski Świat”, bezsensowny i bezlitosny) https://www.svoboda.org/a/26855650.html (18.02.2015).

    [7] – Zjazd KoNanów w Petersburgu. Съезд КоНанов в Петербурге http://polski.blog.ru/216607843.html (28.04.2015).

    [8] – Политизация русской этничности приведет к распаду России (Upolitycznienie rosyjskiego pochodzenia etnicznego doprowadzi do rozpadu Rosji) http://ruskline.ru/news_rl/2016/12/09/politizaciya_russkoj_etnichnosti_privedet_k_raspadu_rossii/ (09.12.2016).

    [9] – Николай Проценко, „Концепция Русского мира” – лучший способ профанации благой идеи: мнение (Mikołaj Procenko, „Koncepcja Ruskiego Świata” to najlepszy sposób na sprofanowanie dobrej idei – opinia) https://eadaily.com/ru/news/2017/06/06/koncepciya-russkogo-mira-luchshiy-sposob-profanacii-blagoy-idei-mnenie (06.06.2017).

    [10] – Пётр Щедровицкий, Русский мир и Транснациональное русское [Полный, авторский вариант статьи] (Piotr Szczedrowickij, Ruski Świat i Transnacjonalne ruskie [Pełny, autorski wariant artykułu]) http://old.russ.ru/politics/meta/20000302_schedr.html (02.03.2000).

    [11] – Пётр Щедровицкий, Послесловие (Опыт автобиографии)  http://www.intelros.ru/intelros/reiting/reyting_09/material_sofiy/8754-posleslovie-opyt-avtobiografii.html (01.03.2011); Щедровицкий, Пётр Георгиевич (старший) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Щедровицкий,_Пётр_Георгиевич_(старший) ; Сольц, Арон Александрович https:// ru.wikipedia.org/wiki/Сольц,_Арон_Александрович

    [12] – Филипп Лебедь, Понимание и применение феномена Русского мира (Filip Łabędź, Zrozumienie i zastosowanie fenomenu Ruskiego Świata), „Русский Вестник” („Posłaniec Ruski”) http://www.rv.ru/content.php3?id=11505 (18.03.2016).

    Концепция Русского мира, т. е. „изобретание велосипеда”

    С 05 по 06.06.2017 г. прошёл в Крыму III Международный Ливадийский форум, посвященный вопросам Русского мира и русского языка. Его изначальная тема: „Русский мир. Русский язык. Исторические параллели и перспективы” была – как было указано в московских сведениях – изменена на: „Русский мир и русский язык. Исторические корни и направления развития”, что подтверждает также баннер в зале пленарных заседаний, в то время как крымские официальные источники (например, на сайте главы Республики Крым, правительства РК и ее Министерства Культуры) говорят об одном „направлении развития”, а не о нескольких.

    Эта нерешительность, касающаяся финальной версии самой же темы Форума имела, впрочем, свое продолжение в содержании выступления главы Республики Крым, Сергея Аксенова [1], который (о чудо!) предложил „разработать „концепцию Русского мира””, понимаемого им как „понятие цивилизационное, а не этническое и не политическое” и как „мир многонациональный и многоконфессиональный”, а не, прежде всего, славянский и ортодоксально православный – как бы этого хотели хотя бы некоторые участники Юбилейного Всеславянского съезда, организованного в конце мая – начале июня ультранационалистом Олегом Платоновым [2].

    Один из них, Сергей Баранов, не верящий в евразийство соавтор пропагандируемой многонациональным Изборским Клубом „Доктрины Русского мира” [3] и автор проперсоналистического текста под названием „С чем мы идём к юбилейному Всеславянскому съезду?” [4], отверг понимание Русского мира как цивилизации и подчеркнул важность построения прохристианской „славянской цивилизации” о „персоналистско-духовной направленности”: „Зачем славянская цивилизация? Отвечаю: без неё русская цивилизация будет куцей и мы не поймём свой собственный цивилизационный тип. Русский мир – это нация, а не цивилизация. Я понимаю цивилизацию не как „культуру”, „религию”, а как тип человека, самостоятельную ветвь человечества. Отсюда и славянство и их соседи (Восточная Европа). Это один из 4 индоевропейских цивилизационных типов. Такое понятие соответствует нашему славянскому видению, а [не] западным рационалистическим концепциям”. „Славянская цивилизация, основанная на Вере в личного Бога и свободной соборной личности человека, стоит выше геополитики, и в этом её сила (...) По моему убеждению, сложившемуся в ходе исследования славянской цивилизации, основой славянской идеи является личность человека, в том числе каждого конкретного отдельного человека, неразрывно связанная через свой дух с Верой в личного Бога. Речь идёт не о личности вообще (так называемого общечеловека либералов), а об особом типе личности, характерном для славян, других народов Восточной Европы.”

    Если мы это правильно поняли, в России происходит удивительный спор о том, идентичен ли „Русский мир” с российским народом, которого какая-то часть принадлежит к отдельной живой „славянской цивилизации”, базирующейся на протяжении веков на славянскости, персонализме и христианской религии, а его остальная часть, пока что, является „цивилизованной другими способами” – или, может быть, тот „Русский мир” является самобытной, удивительно эклектичной „многонациональной и многоконфессиональной” цивилизацией нового типа, которой русские-славяне уже давно подчиненны. Десять лет тому назад так утверждал, например, директор Информационно-Аналитического центра „Время и Мир” Валерий (Исмаил) Емельянов (нотабене сторонник независимости Курдистана), который в тексте под названием „Российские выборы – 2007 продемонстрировали место и значение национал-клерикализма в нашей стране” [5] сказал прямо:

    „Как ни старались „всемирные соборяне”, другие деятели из околоцерковно-общественной среды, казаться фактором, значимым для общественной и политической жизни, им не удалось подняться выше роли рядовых агитпроповских зазывал. Не больше и не меньше. (…) Думается, что в современном российском обществе, которое пусть с большими натяжками, но во многом открытое, во многом информационное, в чем-то гражданское, попытка создания новой общей идеологии на основе православия обречена в конечном итоге на провал. В современном контексте это серьезно дискредитирует и Церковь, и государство, так как гражданам становится очевидно, что Церковь все-таки имеет явные политические амбиции (хотя и публично отрицает это), а государство не в состоянии предложить обществу в начале XXI века свежие идеи, направленные на прогресс и модернизацию, предпочитая обращаться к подзабытым клерикальным мифологемам эпохи упадка империи Российской. Думается, что здравомыслящие люди как в Церкви, так и, прежде всего, в государственной власти это все-таки понимают.”

    В этом контексте возможно и третье объяснение: т. н. Русский мир – это только современное идеологическое мероприятие, начатое по инициативе прагматичных государственных органов [6], о которых известный писатель польского происхождения Роман Тадеушевич Черешкевич псевдо Роман Ключник писал недавно: „фактом является то, что 90 % состава правительства и президентского аппарата состоит из радикальных либералов и часто нерусской и даже не коренной российской национальности” [7]. Как отметила в декабре 2016 г. во время дискуссии о „Русском народе и российской нации” доктор Татьяна Викторовна Беспалова, „С 2000 года в России формируется гражданская идентичность, но до сих пор нет единства, общности россиян. Необходимо (так) совместить три типа идентичности: цивилизационную, гражданскую и этнокультурную. Государственной идеологией России должна стать идея Русского Мира и Русской Цивилизации.” [8] – Рецепт, казалось бы, своевременный, ведь в той же дискуссии некоторые аргументировали, что не надо заниматься чрезмерном рассматриванием этнического вопроса, потому что „политизация этничности главенствующего народа всегда вела к распаду империи. И эту закономерность очень хорошо понимал такой знаток национального вопроса как советский лидер И.В. Сталин. Из отечественной истории видно, что всплеск русского национализма произошел как раз незадолго до революции.” (А.Д. Степанов).

    Но и что с того, если на сайте Информационного Агентства Eurasia Daily говорится, что „„Концепция Русского мира” – лучший способ профанации благой идеи” [9]: „Предложение главы Крыма Сергея Аксенова разработать «концепцию Русского мира», причем «уже в самом ближайшем будущем», сделанное им в ходе третьего Ливадийского форума, не оставляет никаких сомнений в том, что одна из главных идей «русской весны» 2014 года спустя очень непродолжительное время после этих событий может быть окончательно приватизирована чиновниками и, в сущности, похоронена.
    (…)
    Если же подходить к этой затее без иронии, то следует прежде всего вспомнить, что «концепция Русского мира» в «операционном» виде существует уже чуть ли не два десятилетия и совершенно ни к чему заново изобретать велосипед и уж тем более тратить на это государственные деньги. Еще в начале 2000 года философ Петр [Георгиевич] Щедровицкий опубликовал в «Независимой газете» статью под названием «Русский мир. Возможные цели самоопределения», позже переработанную под заголовком «Русский мир и транснациональное русское» [10].

    Позволим привести длинную цитату: «В течение ХХ века, - писал Щедровицкий, - под воздействием тектонических исторических сдвигов, мировых войн и революций на планете сложился Русский Мир – сетевая структура больших и малых со-обществ, думающих и говорящих на русском языке. Не секрет, что на территории, очерченной административными границами Российской Федерации, проживает едва ли половина населения Русского Мира.

    Признание существования Русского Мира позволяет нам говорить о русском капитале, совокупности культурных, интеллектуальных, человеческих и организационных потенциалов, выражаемых в языковом мышлении и коммуникационных (гуманитарных) ресурсах русского языка. Энергия воли различных этнокультурных групп, думающих и говорящих на русском языке, позволяет актуализировать эти потенциалы и превратить их в ряд образов будущего, задающих рамки и границы поля хозяйственных, политических и образовательных онтопрактик…

    Чем большему числу людей и сообществ в мире нужна РФ-Россия, тем она устойчивее. Чем большее число мировых проблем получит своё выражение, а возможно, и решение в рамках русского языка, тем более востребованными будут культурные и человеческие ресурсы Русского Мира. Парадокс сегодняшней ситуации состоит в том, что любая страна, претендующая на статус державы Мира (или мировой державы), стремится не только к удовлетворению интересов своих граждан, но и к работе в интересах граждан иных государств и стран. Чем большему числу отдельных граждан других государств нужна Россия, тем устойчивее позиции России в мире”.

    Однако, „стратегии у нас, как известно, это одно, а реальная жизнь – совершенно другое. На том Русский мир стоял и стоять будет.” – печально констатирует публицист EADaily Николай Проценко, сторонник „стратегической концепции” доктора П.Г. Щедровицкого (род. 1958), правнука Гирша Янкелевича Щедровицкого из Бреста Литовского и Рахили (Раси) Львовны Сольц (двоюродной сестры Арона Александровича Сольца из польского местечка Солечники возле г. Вильно, члена высших органов власти СССР, известного также как „совесть большевистской партии”) [11]. И Проценко заключает:

    „(…) В сущности, мы все были свидетелями того, как [три года назад] идея [Русского мира] быстро овладела массами, но затем так же неожиданно утратила свою действенность: в принципе не реализуемые Минские соглашения, затяжной экономический кризис, продолжение неолиберальной политики правительства Медведева – все это явно отодвинуло идеи на второй, если не на третий план российской жизни. Теперь же идея Русского мира и вовсе может уйти в песок, попав в руки профессиональных писателей стратегий и «дорожных карт».”

    Разве таким образом – как и прогнозировал Сергей Баранов [12] – „проект «Русский мир» без опоры на понятие нации останется лишь коммуникационным пространством для русскоязычных диаспор в Израиле и США”? Сложности с четким определением хотябы понятий: „русский”, „россиянин”, „Славянщизна” и „славянин” – кажут нам судить, что Россия имеет еще перед собой долгий путь к созданию настоящего Русского мира, а разве удастся тамошний проект создания синкретического „русского народа” по американскому образцу – трудно в данный момент сказать. Славяне отличаются, однако, безусловно от азиатских народов (и евреев), Славянщизна является реальной и, одновременно, духовной областью, а российское православие является слишком слабым, чтобы оно могло сдоминировать Центральную и Восточную Европу и исполнять здесь роль так резко критикованного проимпериалистического американского протестантизма.

    Не лучше ли россиянам перестать уже мечтать о возрождении православной (или многоконфессиональной) империи и вернуться к концепции персоналистического и экуменического Славянского мира? Это, безусловно, будет лучше, чем „изобретать заново велосипед”.

    Grzegorz Grabowski (перевод автора)

    Источник русской версии: http://polski.blog.ru/236490611.html (19.06.2017).

  • Русский язык и Русский мир глазами славянина  http://polski.blog.ru/229861203.html (26.05.2017).

    Русский язык и Русский мир глазами славянина: русскоязычные и симпатизирующие с Россией славяне – это ни в коем случае не „люди-щепки”, а московская „империя” не может ними манипулировать и цинично бросать их жизни „на костёр” без последствий. Выше: и кто знает, не были ли позднее истреблены во второй битве под Грюнвальдом (1914) и во многих других сражениях ненужной первой мировой войны эти польские ученики, которые в 1905 г. пели для царя Николая II песни по-русски в Спале? Фото: fotopolska.eu / polski.blog.ru

    В 2011 году президент Дмитрий Медведев подписал указ о установлении дня 6 июня (день рождения Пушкина) ежегодным Днём русского языка в России. Этот день был уже тогда празднован в Крыму (с 1996 г.) как „День защиты русского языка”, а начиная с 2007 г., начали там также организовывать „Международный фестиваль русской, славянской культуры „Великое русское слово””, во время которого проходил также форум: „Украина – Россия – взаимодействие”, преобразованый в 2014 г. в более широкий форум: „Русский мир: проблемы и перспективы”. [1] С 5 по 6 июня 2017 г. пройдет в Ливадии в Крыму III Международный форум в новом формате, на этот раз не только под эгидой властей Республики Крым, но также и Совета Федерации, и ещё с расширенной темой: „Русский мир. Русский язык. Исторические параллели и перспективы”.

    Как учить славян русскому языку?

    Положение русского языка в мире уже очень плохое, что не скрывала на мартовском заседании Организационного комитета III Ливадийского форума председатель Совфеда Валентина Ивановна Матвиенко: „К сожалению, нам не удалось остановить тенденцию сужения ареала русского языка в мире”. Как прогнозируют эксперты, „к 2050 году численность владеющих русским языком может сократиться вдвое[2], и это тем легче, что и внутри России русскоязычное население подвергается неслыханному англицизацийному давлению [3], а неконтролируемая, чрезмерная иммиграция неславянского населения в большие города погружает там русский язык „в состояние агнозии” и – как говорят эксперты РАН – вызывает эффект „Вавилонской башни” и „подспудное складывание нескольких [разных] русских языков” [4].

    Однако, в своей апрельской телеграмме, направленной „Участникам и гостям Съезда представителей народов, проживающих на территории Республики Татарстан”, президент Путин подчеркнул, что „государство придаёт приоритетное значение вопросам сохранения идентичности и самобытности каждого народа, укреплению мира, межнационального и межрелигиозного согласия в стране. И потому обязательно получат дальнейшее развитие программы по поддержке национальных языков, (и) школ[5]. – Это заявление Владимира Путина должно порадовать не только татар, поляков („По польским оценкам, число поляков и лиц польского происхождения в России может составлять около 300 тыс.” [6]), или истинно русских россиян, но и русскоязычных (и симпатизирующих русским и России) славян, как в странах, граничащих с Россией, так и во всем мире.

    Ничего ведь не стоит на пути, чтобы российское государство (с помощью таких, например, организаций национальных меньшинств, как „Конгресс Поляков в России”) организовало на территории России сеть классов в школах и факультетов в ВУЗах, где, например, польские дети и польская молодежь (из России и из-за рубежа) могла бы учиться на двух языках одновременно: по-русски и по-польски. Ничего также не мешает правительству России, чтобы, по крайней мере, во всех славянских странах оно открыло такие школы для детей всех русскоязычных славян (а не только: для детей граждан России), как 11-летняя русскоязычная школа при посольстве России в Лиссабоне. См.: Португалия: в добрый путь, Первая Славянская! http:// gazetaslovo.com/новости/португалия/item/portugaliya-v-dobryj-put-pervaya-slavyanskaya.html (07.09.2015); Праздник Первого звонка в Первой Славянской школе [ФОТОГАЛЕРЕЯ] http:// gazetaslovo.com/фотогалерея/item/prazdnik-pervogo-zvonka-v-pervoj-slavyanskoj-shkole.html (07.09.2015). Подобные школы (с русским языком и одновременно с языками отдельных стран) должны образовываться в славянских странах не только при посольствах России, но и при всех её консульствах, и, прежде всего, как частные школы, имеющие официальную поддержку (также финансовую) российского правительства – особенно в тех странах, где дети славян (в том числе и дети из смешанных, например, польско-русских, браков) лишены возможности изучения русского языка в школах, которые контролируются и финансируются государством (т. е. в государственных и муниципальных школах; далее: государственных).

    „Успехи” дерусификации в Польше

    Государством, дискриминирующим на практике граждан, желающих обучать своих детей русскому языку является, например, Польская Речь Посполитая (RP). „Успехи” дерусификации (и одновременной ангицизации!) здесь уже так велики, что с первого сентября 2017 г. скорее всего не будет в Польше ни одной начальной государственной школы, в которой дети могли бы начать изучение русского языка (т. н. главного - обязательного иностранного языка) с 1-го класса. Последний такой пост (в селе Galiny/Галины, ок. г. Bartoszyce/Бартошице, недалеко от границы с Калининградской областью) уже озвучил сокращение с нового учебного года 2017/18 изучения русского языка до уровня факультатива. В настоящее время, т. е. в 2016/17 учебном году, начальные школы в Польше имеют 6 классов (с учебного года 2017/18 они будут иметь 8 классов), при этом государство наложило на детей (не спрашивая согласия родителей!) обязанность изучения одного (т. н. главного - обязательного) иностранного языка с 1-го класса, а также обязанность изучения второго (т. н. дополнительного - вспомогательного) иностранного языка с 4-го класса (a начиная с 2017/18 учебного года – с 7-го класса).

    В текущем учебном году дети в Польше учатся русскому языку в немногих начальных государственных школах только в качестве второго вспомогательного языка (за исключением школы в Галинах), т. е. только начиная с 4-го класса (и выше). Из нынешних официальных данных органов просвещения следует, что государство RP ограничило изучение этого славянского языка до горсточки начальных государственных школ в следующих воеводствах (в скобках: цифра римская – с какого класса ведется изучение русского языка, арабская цифра – количество школ):
    - lubelskie (люблинское) воеводство (I - 0, IV - 10, V - 1)
    - łódzkie (лодзинское) воеводство (I - 0, IV - 2, V - 1)
    - mazowieckie (мазовецкое) воеводство (I - 0, IV - 8, V - 2, VI - 2)
    - podlaskie (подляское) воеводство (I - 0, IV - 13, V - 1)
    - śląskie (силезское) воеводство (И - 0, IV - 2)
    - warmińsko-mazurskie (варминско-мазурское) воеводство (I - 1, IV - 1, V - 1)
    - wielkopolskie (великопольское) воеводство (I - 0, IV - 1, VI - 1).
    В общей сложности, изучение русского языка в Польше осуществляло в I пол. 2017 г. всего ок. 47 государственных начальных школ (I - 1, IV - 37, V - 6, VI - 3).

    Как следует из разработки польского Главного Статистического Управления GUS („Образование и воспитание в учебном году 2015/2016”, Изд. GUS, Варшава 2016, с. 220) [7]во всех (и, следовательно, также в негосударственных) начальных школах в Польше русский язык был в 2016 г. главным - обязательным иностранным языком для всего 2.717 детей (в том числе для 1.190 детей из городов и 1.527 детей из сельской местности). Отсюда вывод, что в последние годы это, прежде всего, негосударственные (частные) школы вели в Польше (в очень ограниченном масштабе) изучение русского языка в качестве первого (главного - обязательного) иностранного языка для учеников начальных классов. В том же 2016 году было в Польше 12.768 начальных школ для детей и молодежи (не считая специальных школ), в том числе 11.666 государственных школ и 1.102 негосударственные школы, в которых училось всего свыше 2,45 млн. детей (не считая детей из специальных школ), в том числе 2 млн. 366 тыс. детей в государственных школах, и 90 тысяч в негосударственных школах. („Образование и воспитание...”, с. 165) [7]. – Вместо комментария к этим цифрам, который „ливадийским” защитникам Русского мира, наверное, здесь не требуется, стоит обратить внимание на тот факт, что в Польше в том же 2016 году более 2,37 млн. детей из начальных школ учились обязательному английскому языку (в качестве главного иностранного языка), а кроме того ок. 23 тыс. детей учились его в качестве вспомогательного языка.

    Русский язык как сокровище Славянщины

    Если даже „Вернуть все страны региона [соседей России] к тому уровню распространения русского языка, который существовал в позднем СССР, сегодня уже нереально.”, - как утверждает Александр В. Шустов [8], это, однако, не можно мириться с абсолютным доминированием английского языка в Центрально-Восточной Европе [9], так как для славянского населения в этом регионе это господство является не только доказательством нарушения его очевидного права, чтобы не учиться и не пользоваться совершенно чужим для него языком, но означает оно также необратимый раскол Славянщины на две изолированные друг от друга части, западную и восточную, разделённые „железным”, а, прежде всего, культурным занавесом. Доминирование английского языка в сочетании с удалением русского языка, например, в Польше, и с удалением польского языка на Белоруссии или в России – используется только противниками Славянщины, противниками идеи возобновления мирного сотрудничества славян. Лишенные знания братских языков и культур, геополитически разделенные, насильно наученные английскому языку и „английского” мышления – польские и русские (и другие) славяне будут культурно и духовно пацифицированы и обездвижены. Славянская самобытность исчезнет.

    Поэтому на российском народе, а особенно на его истинно русско-славянской части, лежит сегодня исторический и цивилизационный долг по защите русского языка, и это не только как государственного языка этой многоэтнической нации, но и в качестве самого красивого и наиболее известного языка целого славянского сообщества, а, следовательно, как величайшего сокровища Славянщины. В деле сохранения русского языка славяне должны российскому народу постоянно помогать, причём россияне должны здесь сделать первый шаг, или – как говорит президент Путин – должны дать хороший пример отношения к языкам и культуре других славянских народов, в том числе, например, к языку и культуре поляков-славян. И только потом требовать взаимности. Искусственно созданный барьер, этот „железный занавес”, делящий Польшу и Россию стo лет (с 1917 года!) – должен, в конце концов, рухнуть, Евросоюз и НАТО разделят судьбу Советского Союза и Варшавского договора, а славянские народы останутся и будут стремиться к возрождению. Поэтому следует создать такие условия и стимулы, чтобы члены этих народов хотели и могли приезжать в Россию, сотрудничать с Россией, а, в первую очередь, чтобы они могли учить своих детей русскому языку – в России и за пределами России – параллельно с родным языком. Необходимо помнить, что сто лет назад множество польской молодежи училось в университетах и политехнических институтах в Киеве, Одессе, Харькове, Москве, Санкт-Петербурге и Казани – и именно поэтому поляки смогли внести свой немаловажный вклад в индустриализацию и политическую историю России, став самыми настойчивыми союзниками царя Николая II, а затем добольшевистской российской республики [10].

    Необходима толерантность и отход от коллективистической цивилизации

    Не отныне поляки-славяне на Востоке – на Белоруссии, на Украине, в России – хотят учить своих детей русскому языку и польскому языку одновременно. Тем временем, во всех этих странах (как и в „Натовской” Польше) навязывается им принудительная англицизация, а на Белоруссии и на Украине – дерусификация и принудительная белорусификация или украинизация. Как говорят поляки, коня со сбруей тому, кто на Белоруссии заметит пропагандирование каждого дня аутентичной, т. е. создаваемой славянами, русской или польской культуры, причем польскую культуру и польский язык удаляют здесь не только из государственных школ, но даже и из католических церквей! [11] – Такая ситуация не должна длиться дольше, потому что она вредит польскоговорящим и русскоговорящим полякaм-славянам, живущим до сих пор на бывших восточных землях Речи Посполитой, и, прежде всего, она является чрезвычайно вредной для дела возрождения и равноправия изучения русского языка, например, в Польше.

    Впрочем, во всех славянских странах должно вступить в силу железное правило, что только родители имеют право решать, на каком языке их ребенок может говорить и на каком языке он должен учится. Принудительное навязывание славянским детям государственного языка отдельными странами Славянщины – это вещь не допустимая. С персоналистической точки зрения очевидно, что, например, дети поляков на Белоруссии вовсе не обязательно должны говорить по-белорусски, так же как и дети белорусов, которые, впрочем, являются в большинстве русскоязычными. Эти государства, где живут славяне должны вместе стоять на страже свободы выбора внутриславянского языка, а также свободы передвижения и поселения славян, не допускать полной монополии конкретного славянского языка в СМИ и нанять достаточное количество чиновников, знающих (особенно в некоторых районах) русский и соседские языки. В любом же случае государство не должно принуждать всей славянской популяции к изучению неславянских языков. Изучение иностранных языков должно быть правом, а не обязанностью. Государство должно выполнять в этом случае только вспомогательную роль, способствовать обучению желающих, ибо в соответствии с правилами любимой славянами цивилизации латинской-персоналистической, государство не является ни в коем случае владельцем (паном) любого гражданина, но оно должно только служить живущим в нём людям, и ещё в соответствии с принципом субсидиарности: „столько власти, сколько необходимо, столько свободы, на сколько это возможно”. Принуждение преподавания любого государственного языка, или какого-либо иностранного языка – очевидным образом вступает в противоречие с языковой свободой, т. е. с личной свободой человека.

    Польские христианские националисты (а это значит: не шовинисты, но патриоты) полностью допускают ситуацию, когда житель Польши не владеет польским языком, потому что он его, просто, не должен учить. Это только правящие Польшей в течении многих лет либеральные социалисты заставляют всех детей, живущих в Польше изучать польский язык, а также – в подавляющем большинстве школ – английский язык. Аналогичная ситуация возникает, к сожалению, на Беларуси и в России. В этой ситуации стоит прислушаться к советам польского интеллектуала (который, впрочем, жил после второй мировой войны в Великобритании и окончил Оксфордский университет), проф. Мачея Гертыхa, который на примере, взятым из истории Польши показывает универсальное решение: „На протяжении веков у нас было много иммигрантов: протестантских немцев, евреев, караимов, мусульманских татар, шотландцев, армян. Когда [польское] государство было сильным, богатым, притягивало ищущих убежища. По-прежнему притягивает, существует полная толерантность. Это наша концепция толерантности получила широкое европейское признание указами Собора в Констанце в 1418 году. Эта польская толерантность заключается в доступности для иммигрантов двух вариантов. Можно полностью интегрироваться с польским народом, приняв наш образ жизни, и можно оставаться самим собой, живя совершенно отдельной жизнью, хотя бы на протяжении веков, но во втором случае без права вмешиваться в то, как поляки решают свои дела. Конечно, допустимы были все возможные промежуточные формы между этими двумя вариантами” [12]. – Это очень здоровый подход и его сегодня очень не хватает, хотя бы в Польше, на Украине и на Белоруссии, где царские и коммунистические русификационные практики социалисты прoзападного типа заменили дерусификацией и англицизационно-американизацийными практиками.

    Главной причиной тяжелого положения русского языка является то, что приход к власти Бориса Ельцина не означал возвращения России в руки славян, а царские и коммунистические русификационные практики социалисты прoзападного типа заменили дерусификацией и англицизационно-американизацийными практиками, совершаемыми под флагами отдельных славянских стран. Фото: klin-demianovo.ru

    Танки и самолеты не заменят философии и школ

    Упоминаемый выше Александр Владимирович Шустов утверждает, что Россия не имеет средств („у России нет ресурсов”) на защиту русского языка в соседних (а в том числе и в славянских) странах. Одновременно, как читаем в Рунете, Россия уже давно передала американскому концерну ExxonMobil большую часть своей общенациональной собственности, т. е. подземные природные ресурсы на российских шельфах, „Причем американская компания имеет долю в 33,3 % во всех совместных [с Россией] проектах.” [13]. Российские СМИ сообщили также (в начале 2017 г.), что Сербия должна получить от России „подарок” („Россия подарит Сербии”) в виде шести истребителей МиГ-29, тридцати танков Т-72, тридцати бронированных автомобилей БРДМ и другого вооружения на сумму 600 млн. евро”. Один из российских комментаторов назвал этот дар „прекрасным подарком, который значительно усилит обороноспособность Сербии”, „шагом [российского правительства] к русскости” и „событием, которое ясно показывает, что Россия становится все более и более русским государством” [14]. Нет сомнения, так же нужно будет написать и о Белоруссии – ведь президент Лукашенко уже пообещал такой же „подарок” для Сербии (12 зенитно-ракетных установок „Бук” и 8 истребителей МиГ-29), но с реализацией в 2018 году [15].

    Тем временем, как можно прочитать даже в русской версии Википедии, Сербия, которая с 01.03.2012 г. является официальным кандидатом на вступление в ЕС, подписала соглашение о военном сотрудничестве с НАТО уже в 2006 году, а „В 2015 году парламент Сербии Скупщина ратифицировал с НАТО секретное соглашение, известное как СОФА (Status of Forces Agreement), которое было подписано в 2014 году. Согласно соглашению, Сербия, не будучи членом НАТО, взяла на себя обязательства, равные тем, которые имеют полноправные члены НАТО. В результате де-факто Сербия стала членом НАТО с обязательствами, но без прав. 19 февраля 2016 года Президент Сербии Томислав Николич подписал соглашение с НАТО, согласно которому, представители Альянса получают специальный дипломатический иммунитет и свободу перемещения по территории страны, а также доступ к сербским военным объектам.” [16] Выходит так, что Россия хочет сегодня вооружать страну де-факто Натовскую, или даже повторить на Балканах свой сирийский „успех”, ибо довооружение Сербии имеет место в ситуации, когда нам ничего ещё не известно о каком-то конкретном соглашении Трампа с Путиным, в то время как государственные российские СМИ уже начинают пугать, что „Над Балканами  нависла угроза новой войны” [17]. И, безусловно, не вооружений и не войны ожидают теперь славяне.

    Развязывание геноцидных войн (в Сирии, в Донбассе, на Балканах), которые идут потом без конца, обеспечивая работу и доходы военно-промышленному комплексу – сверхдержавы оправдывают либо необходимостью сохранения т. н. однополярного мира, или же необходимостью создания „нового мирового порядка, отличного от того, который сложился после распада СССР” [18]. Однако, если бы так действительно было, и если тот новый, создаваемый на наших глазах порядок должен был быть лучше, чем существующий до сих пор, это, кажется, очевидно, что Россия должна скорее всего подарить сербам шесть русскоязычных факультетов персоналистической философии (преподающих, в частности, Бердяева) и несколько десятков гуманитарных средних школ с двумя (сербским и русским) языками обучения, чем эти старые самолеты и танки, которые никоим образом не спасут славянской Сербии.

    Русские должны тоже жить по-русски

    Умерший в 2014 году князь Николай Романович Романов, произнес перед смертью ценную мысль: „Вы знаете, русский язык – это не только язык. Это же надо и жить по-русски. Язык же это как краска.” – А как власти России отнеслись к этим многим славянским „носителям русского языка”, так сильно желающим „жить по-русски”? Мы прочитали об этом в последнее время в удручающем комментарии Дмитрия Стешинa (под названием „Пасынки империи” [19]) к статье Ульяны Скойбеды озаглавленной: „Нерусские русские: почему украинцам и прочим переселенцам из стран СНГ не дают гражданство в России” [20]. Г-н Стешин заключает: „К сожалению, [российская] империя при всех своих достоинствах имеет ряд недостатков – это участь людей-щепок. Щепки летят, когда рубят лес. Империя никогда не учитывает их страданий в общей сумме выгод, тактических выигрышей и стратегических планов, рассчитанных на десятилетия. (...) Такова реальная современная политика, и она очень жестокая.”

    „Люди-щепки”??! – Откуда взялось в современной России такое циничное и обесчеловеченное определение славян, говорящих по-русски? И как вы можете так думать и писать в общероссийской газете о братьях-славянах (или просто: о братьях-людях) из-за рубежа? Это так странно, что с места вспоминаются здесь слова некоего мудрого российского профессора: „Вряд ли в столицах РФ и США можно найти справедливость и гуманность… Жадность до власти и денег — вот что превалирует в этих столицах…”, но также и слова некоего не менее мудрого профессора из Польши: „Человек является существом разумным и свободным, он, конечно, не позволит себя привести к тому, что проповедует социализм, к тому, что человек является просто навозом истории, что он является массой или каким-то „человеческим ресурсом”, который является предметом манипуляций и технологий.[21]

    Быть может, эта антиперсоналистическая, эгоистическая позиция „империи” в отношении, как пишет Стешин, „всех русских, русскоязычных, русскокультурных и пророссийских” людей, которые – желая-не желая – тянутся к России и ищут в ней „русской жизни”, объясняется не только потребностями жестокой имперской политики, но также и печальным фактом, что со времен ленинской электрификации, сталинской индустриализации и брежневской бюрократизации русские в России не живут уже совершенно „по-русски”. В феврале 2016 г. обратил на это внимание российский миллиардер Олег Дерипаска, который в ходе своего выступления на пленарном заседании XIII Красноярского экономического форума призвал к выселению части жителей из Москвы: „Мне кажется, очень важно расселить Москву. Каждый раз, подлетая к Москве, задумываюсь, что эти люди делают”, - сказал миллиардер и заявил, что необходимо „вовлечь назад москвичей в экономическую деятельность” [22].

    Подобного мнения придерживается, например, известный преподаватель Института Лингвистики Московской международной академии (ММА), доктор политических наук Александр Андреевич Лапин, который в декабре 2016 г. выступил на московском круглом столе: „Будущее России: Поиски альтернативных путей развития” со своим докладом под названием: „Правоконсервативный политический курс как неизбежность”, высказываясь за „отказом от либеральной глобализации, которая ведётся в угоду транснациональным корпорациям и постепенно уничтожает национальную, культурную и религиозную идентичности народов и государств” [23]. Уже в 2012 году, в интервью „Народному Политологу”, Александр Лапин сказал прямо: „Ключевыми проблемами, которые предстоит решить любой ответственной российской власти, являются незаселённость территорий, неравномерное распределение населения, депопуляция и деградация народа. Концентрация людей в мегаполисах и городах-миллионниках приводит к тому, что большая часть природных ресурсов остаётся невостребованной и неиспользованной, а промышленные производства, эксплуатирующие природные богатства, работают на основе устаревших технологий, варварски перемалывая то, что принадлежит не только нам, но и нашим потомкам. Исторический опыт многих стран показывает, что в подобных ситуациях дальновидные и ответственные государственные деятели прибегали к политике рассеивания населения. Так, наиболее продуктивным видится создание и развитие сети малых российских городов с численностью населения до 50 тыс. человек, с продуманной инфраструктурой, основанной на качественной транспортной системе и каналах связи. Отток населения из мегаполисов позволит развить в России сеть малых городов, между которыми могут быть расположены комфортабельные посёлки-пригороды. Сами же мегаполисы при этом никуда не денутся, но их роль в экономической и социальной жизни страны уменьшится.” [24] – Это, по сути – нереализованная по сей день – программа разрыва с американизацией России и возвращения восточных славян к модели жизни „по-русски”.

    Реальная защита русскости или III „ливадийская говорильня”?

    Возникает в этой ситуации вопрос: станет ли III Международный Ливадийский форум попыткой реальной обороны русскости, или будет очередной „говорильней”, необходимой только для целей пропаганды? Сергей Аксёнов, глава Республики Крым, охарактеризовал (на заседании Организационного комитета) цель текущего Форума следующим образом: „(…) вполне серьезно ведётся разговор об изоляции и демонтаже России, а войска НАТО уже стоят под Санкт-Петербургом. В связи с этим остро стоит вопрос консолидации не только граждан России, но и всего Русского мира. Ядром его был и остаётся русский народ, русский язык, русская культура, русская традиция, русский характер. Сегодня, как это обозначил наш Президент Владимир Владимирович Путин, эти категории становятся факторами национальной безопасности. Поэтому Ливадийский форум следует рассматривать как гуманитарную, патриотическую операцию по сплочению русского мира. (…) В контексте изложенного предлагаем сформировать 3 секции, которые пройдут 5 июня в первый день III Международного Ливадийского форума. Первое – это концепция Русского мира, значение Крымской весны для её развития. Второе – русский язык и образование, право [наших] соотечественников. Третье: Русский мир – поворотные моменты [в его] истории к столетию революции 1917 года.” [25]

    Что показательно, Г-н Аксёнов хочет „консолидировать весь Русский мир”, но в выше цитируемом его высказывании не появляется ни разу слово: „славяне” или „Славянщина”. Между тем, например, для русскоязычных и уважающих русскую культуру поляков-славян – Русский мир был и есть, прежде всего, миром русских-славян и русинов-славян, а не давно прибывших в Россию немцев, эмигрантов из черты постоянной еврейской оседлости, или завоеванных (с участием поляков!) народов Кавказа и татар (народов турко-монгольского происхождения). Для поляков-славян совершенно очевидно, что защита русского языка должна вестись, прежде всего, самими славянами и в интересах всех славян, а, значит, в интересах не только многонационального государства Россия, но и для блага всей многогосударственной Славянщины.

    Такой перспективы восприятия роли русского языка в Европе и такого видения сотрудничества Русского мира со Славянским миром мы желаем не только участникам III Международного Ливадийского форума в Крыму, в сотую годовщину „русской” революции, которая уничтожила существующий когда-то шанс на единство и сотрудничество славян после их победы в первой мировой войне.

    Grzegorz Grabowski (перевод автора)

    P. S. В конце простой вопрос: почему на сайте посольства России в Польше фамилия российского посла написана по-английски: „Sergey Andreev”, а не по-польски: „Siergiej Andriejew” или: „Sergiusz Andriejew”? – Или это какая-то демонстрация неприязни к языку польских славян, или, может быть, следствие неконтролируемой уже англицизации российского МИДа? – См.: Ambasador Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej Sergey Andreev http://poland.mid.ru/web/polska_pl/biogram

    Оригинальный текст: Język rosyjski i Ruski Świat oczami Słowianina http://polski.blog.ru/229853075.html (26.05.2017).

    Источник русской версии: http://polski.blog.ru/229861203.html (26.05.2017).

    Русский язык должен быть сохранен и популяризован среди славян в качестве вспомогательного междуславянского языка и главного языка наших контактов с русской Россией, тем более, что русские-славяне не виноваты в сегодняшнем состоянии вещей, а „евразийская” пропаганда доходит до поляков (и других) также и на английском языке. На рисунке: (B) – Vesica piscis (лат. рыбий пузырь): раннехристианский символ Христа во Славе и предлагаемая формула сотрудничества будущей Славянской Конфедерации (A), а также России и создаваемого ею Евразийскoго Союзa (C). Фото: polski.blog.ru

    Примечания: см. польскую версию: http://polski.blog.ru/229853075.html

    [1] – Обзорная информация о Международном фестивале „Великое русское слово” http://mfvrs.org/content/obzornaya_informatsiya (б.д.).
    Денис Татарченко, II Ливадийский форум: экспертный взгляд на Русский мир http://www.russkiymir.ru/publications/208511/ (09.06.2016).
    Как говорится на сайте американского Радио Свобода, действующего тоже в России с 1991 г. по указу президента Ельцина – политическая концепция Русского (или скорее: Российского) мира сделала карьеру благодаря президенту Путину: „Выступая [в конце 2006 года] на встрече с творческой интеллигенцией в Доме Державина в Санкт-Петербурге в канун Года русского языка, президент РФ подчеркнул: „Русский мир может и должен объединить всех, кому дорого русское слово и русская культура, где бы они ни жили, в России или за ее пределами. Почаще употребляйте это словосочетание – „Русский мир””, – призвал Путин ловивших каждое его слово творческих интеллигентов. Собственно, в связи с этим пожеланием и был в июне 2007 года президентским указом создан фонд „Русский мир”, которому предписывалось содействовать распространению русского языка и культуры, укреплять связи с соотечественниками. Тему подхватила и Русская православная церковь, выдвинувшая на своих мероприятиях, связанных с популяризацией концепции „Русского мира”, лозунг, напоминающий болельщицкую кричалку: „Россия, Украина и Беларусь — это и есть Святая Русь!” А патриарх Кирилл концепт расширил, отнеся к духовной общности Святой Руси еще и Казахстан с Молдовой.” – См.: Владимир Абаринов, Галина Сидорова, „Русский мир”, бессмысленный и беспощадный https://www.svoboda.org/a/26855650.html (18.02.2015).

    [2] – „Евразияты” будут общаться по-английски? http://polski.blog.ru/226332291.html (25.04.2017).

    [3] – Вадим Викторович Рыбин, Какой должна быть языковая политика России https://nstarikov.ru/blog/69612 (10.08.2016); Вадим Викторович Рыбин, Языковая борьба https://nstarikov.ru/blog/47953 (04.01.2015); Вадим Викторович Рыбин, О русском языке и нерусских словах https://nstarikov.ru/blog/72735 (02.12.2016).

    [4] – Владимир Емельяненко, Вавилон говорит https://rusmir.media/2017/02/05/language (05.02.2017).

    [5] – Участникам и гостям Съезда представителей народов, проживающих на территории Республики Татарстан http://kremlin.ru/events/president/letters/54359 (22.04.2017).

    [6] – Polacy w Rosji (Поляки в России) http://moskwa.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/polonia/ (д. 05.2017); Халина (Галина) Брониславовна Суботович-Романова, председатель Федеральной польской национально-культурной автономии „Конгресс поляков в России”, в начале мая 2017 г. вошла в состав президиума Совета Полонии мира на Общем Съезде Полонии в Пултуске (Польша). – См.: Zjazd Rady Polonii Świata (Съезд Совета Полонии мира) http://www.poloniarosji.ru/pl/aktualnosci/632/Zjazd-Rady-Polonii-Swiata (04.05.2017).

    [7] – Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2015/2016 (Образование и воспитание в учебном году 2015/2016), Wyd. GUS, Warszawa 2016 (Изд. GUS, Варшава 2016) http://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5488/1/11/1/oswiata_i_wychowanie.pdf – см.: Dział VI. Nauczanie języków obcych, Tabl. VI. 1. Nauczanie języków obcych jako przedmiotu obowiązkowego (s. 220) oraz: Dział III. Szkoły podstawowe, Tabl. III. 1. Szkoły podstawowe publiczne i niepubliczne (s. 165). / Отдел VI. Преподавание иностранных языков, Табл. VI. 1. Преподавание иностранных языков в качестве обязательного предмета (с. 220), а также: Отдел III. Начальные школы, Табл. III. 1. Государственные и негосударственные начальные школы (с. 165).

    [8] – Александр Шустов, Русский мир Средней Азии сжимается http://www.ng.ru/dipkurer/2016-02-01/11_asia.html (01.02.2016).

  • Język rosyjski i Ruski Świat oczami Słowianina – Русский язык и Русский мир глазами славянина  http://polski.blog.ru/229853075.html (26.05.2017).

    Język rosyjski i Ruski Świat oczami Słowianina: rosyjskojęzyczni i sympatyzujący z Rosją Słowianie, to nie są bynajmniej „ludzie-wióry”, a moskiewskie „imperium” nie może nimi bez konsekwencji manipulować i rzucać ich życia „na stos”. Powyżej: kto wie, czy polscy uczniowie, którzy w 1905 r. śpiewali carowi Mikołajowi II piosenki po rosyjsku w Spale, nie zostali później wygubieni w drugiej bitwie pod Grunwaldem (1914) i w stu innych bitwach niepotrzebnej pierwszej wojny światowej? Фото: fotopolska.eu / polski.blog.ru

    W 2011 roku prezydent Dymitr Miedwiediew podpisał dekret o ustanowieniu dnia 6 czerwca (urodziny Puszkina) corocznym „Dniem języka rosyjskiego” w Rosji. Tenże dzień był już wówczas świętowany na Krymie (od 1996 r.) jako „Dzień obrony języka rosyjskiego”, a poczynając od 2007 r., zaczęto tam również organizować „międzynarodowy festiwal rosyjskiej, słowiańskiej kultury „Wielkie ruskie słowo””, któremu towarzyszyło forum „Ukraina – Rosja – współdziałanie”, przekształcone w 2014 r. w bardziej szerokie forum „Ruski Świat – problemy i perspektywy”. [1] W dniach 05-06.06.2017 r. odbędzie się w Liwadii na Krymie III Międzynarodowe Forum w nowej formule, tym razem nie tylko pod patronatem Republiki Krym, lecz również Rady Federacji (senatu Rosji), i do tego w poszerzonym temacie: „Ruski Świat. Ruski język. Historyczne paralele i perspektywy”.

    Jak nauczać Słowian języka rosyjskiego?

    Sytuacja języka rosyjskiego na świecie jest już bardzo zła, czego nie ukrywała na marcowym posiedzeniu Komitetu Organizacyjnego III Forum Liwadyjskiego marszałek Rady Federacji Walentyna Matwijenko, mówiąc: „Niestety, nie udało nam się zmienić światowej tendencji do zawężania się zasięgu używania języka rosyjskiego”. Jak prognozują eksperci, „do 2050 roku liczba osób posługujących się językiem rosyjskim może zmniejszyć się o połowę[2], i to tym łacniej, że również wewnątrz granic Rosji ludność rosyjskojęzyczna poddawana jest niesłychanej presji anglicyzacyjnej [3], a niekontrolowana, nadmierna imigracja ludności niesłowiańskiej do wielkich miast pogrąża tam język rosyjski „w stan agnozji” i – jak mówią eksperci Rosyjskiej Akademii Nauk – powoduje efekt „wieży Babel” i „utajone kształtowanie się kilku [różnych] języków rosyjskich” [4].

    Jednakże, w swojej kwietniowej depeszy skierowanej do „Uczestników i gości Zjazdu przedstawicieli narodów, zamieszkujących na terytorium Republiki Tatarstan”, prezydent Putin podkreślił, że „państwo przyznaje priorytet sprawom zachowania tożsamości i samoistności każdego narodu, umocnienia pokoju, zgody pomiędzy narodami i religiami wewnątrz kraju. I dlatego będą z pewnością dalej rozwijane programy wsparcia dla języków narodowych, (i) szkół[5]. – Ta deklaracja Włodzimierza Putina powinna ucieszyć nie tylko Tatarów, Polaków („Według polskich szacunków, liczba Polaków i osób polskiego pochodzenia w Rosji może wynosić około 300 tys.” [6]), czy prawdziwie ruskich Rosjan, lecz także rosyjskojęzycznych (i sympatyzujących z Ruskimi i Rosją) Słowian, zarówno w krajach graniczących z Rosją, jak i na całym świecie.

    Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by państwo rosyjskie (przy pomocy np. takich organizacji mniejszości narodowych, jak „Kongres Polaków w Rosji”) zorganizowało na terytorium Rosji sieć klas w szkołach i fakultetów na wyższych uczelniach, gdzie np. polskie dzieci i polska młodzież (z Rosji i z zagranicy) mogłaby uczyć się i studiować w dwóch językach jednocześnie: po rosyjsku i po polsku. Nic również nie przeszkadza rządowi Rosji, by przynajmniej we wszystkich krajach słowiańskich otworzył takie szkoły dla dzieci wszystkich rosyjskojęzycznych Słowian (a nie tylko dla dzieci obywateli Rosji), jak 11-letnia szkoła rosyjskojęzyczna przy ambasadzie Rosji w Lizbonie: Португалия: в добрый путь, Первая Славянская [школо]! (Portugalia: szerokiej drogi, Pierwsza Słowiańska [Szkoło]!) http:// gazetaslovo.com/новости/португалия/item/portugaliya-v-dobryj-put-pervaya-slavyanskaya.html (07.09.2015); Праздник Первого звонка в Первой Славянской школе (Święto pierwszego dzwonka w Pierwszej Słowiańskiej Szkole [FOTOGALERIA]) http:// gazetaslovo.com/фотогалерея/item/prazdnik-pervogo-zvonka-v-pervoj-slavyanskoj-shkole.html (07.09.2015). Szkoły takie (z językiem rosyjskim i językami poszczególnych krajów) powinny powstawać w krajach słowiańskich nie tylko przy ambasadach Rosji, lecz także przy wszystkich jej konsulatach, oraz jako szkoły prywatne z oficjalnym wsparciem (również finansowym) rosyjskiego rządu – zwłaszcza w tych państwach, gdzie dzieci Słowian (w tym także dzieci z małżeństw mieszanych, np. polsko-ruskich) pozbawione są możliwości uczenia się języka rosyjskiego w szkołach publicznych (tj. państwowych i municypalnych).

    „Sukcesy” derusyfikacji w Polsce

    Państwem dyskryminującym w praktyce obywateli chcących uczyć swoje dzieci języka rosyjskiego jest np. Rzeczpospolita Polska. „Sukcesy” derusyfikacji (i jednoczesnej anglicyzacji!) są już tu tak wielkie, że od pierwszego września 2017 r. najprawdopodobniej nie będzie w Polsce ani jednej podstawowej szkoły publicznej, w której dzieci mogłyby rozpocząć naukę języka rosyjskiego (jako tzw. głównego - obowiązkowego języka obcego) od I klasy. Ostatnia taka placówka (w Galinach, k/Bartoszyc, niedaleko granicy z Kaliningradem) zapowiedziała już zredukowanie od nowego roku szkolnego 2017/18 nauki języka rosyjskiego do poziomu nieobowiązkowego kółka. Aktualnie, tj. roku szkolnym 2016/17, szkoły podstawowe w Polsce mają 6 klas (od roku 2017/18 będą miały 8 klas), przy czym państwo nałożyło na dzieci (nie pytając o zgodę rodziców!) obowiązek nauki jednego (tzw. głównego - obowiązkowego) języka obcego od I klasy oraz obowiązek nauki drugiego (tzw. dodatkowego - pomocniczego) języka obcego od IV klasy (a poczynając od roku 2017/18 – od VII klasy).

    W obecnym roku roku szkolnym dzieci w Polsce uczą się języka rosyjskiego w nielicznych podstawowych szkołach publicznych tylko jako drugiego języka pomocniczego (za wyjątkiem szkoły w Galinach), czyli dopiero od poziomu IV klasy (i wyżej). Z tegorocznych oficjalnych danych władz oświatowych wynika, że państwo RP ograniczyło naukę tego słowiańskiego języka do garstki podstawowych szkół publicznych w następujących województwach (w nawiasach: cyfra rzymska – od której klasy prowadzona jest nauka języka rosyjskiego, cyfra arabska – ilość szkół):
    - woj. lubelskie (I - 0, IV - 10, V - 1)
    - woj. łódzkie (I - 0, IV - 2, V - 1)
    - woj. mazowieckie (I - 0, IV - 8, V - 2, VI - 2)
    - woj. podlaskie (I - 0, IV - 13, V - 1)
    - woj. śląskie (I - 0, IV - 2)
    - woj. warmińsko-mazurskie (I - 1, IV - 1, V - 1)
    - woj. wielkopolskie (I - 0, IV - 1, VI - 1).
    W sumie, naukę języka rosyjskiego w Polsce prowadziło w I poł. 2017 r. zaledwie ok. 47 publicznych szkół podstawowych (I - 1, IV - 37, V - 6, VI - 3).

    Jak wynika z opracowania polskiego Głównego Urzędu Statystycznego („Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2015/2016”, Wyd. GUS, Warszawa 2016, s. 220) [7]we wszystkich (a więc także w niepublicznych) szkołach podstawowych w Polsce język rosyjski był w 2016 r. głównym - obowiązkowym językiem obcym dla zaledwie 2.717 dzieci (w tym dla 1.190 dzieci z miast i 1.527 dzieci ze wsi). Wynika stąd wniosek, że w ostatnich latach to przede wszystkim szkoły niepubliczne (prywatne) prowadziły w Polsce (w niesłychanie ograniczonej skali) naukę języka rosyjskiego jako pierwszego (głównego - obowiązkowego) języka obcego dla uczniów szkół podstawowych. W tymże 2016 r. było w Polsce 12.768 szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży (bez szkół specjalnych), w tym 11.666 szkół publicznych i 1.102 szkoły niepubliczne, w których uczyło się ogółem ponad 2,45 mln dzieci (bez dzieci ze szkół specjalnych), w tym 2 mln 366 tys. dzieci w szkołach publicznych i 90 tys. w szkołach niepublicznych. („Oświata i wychowanie…”, s. 165) [7]. – Zamiast komentarza do tych liczb, którego „liwadyjscy” obrońcy Ruskiego Świata chyba tu nie potrzebują, warto zwrócić uwagę na fakt, że w tym samym 2016 roku uczyło się w Polsce obowiązkowo języka angielskiego (jako głównego języka obcego) ponad 2,37 mln dzieci ze szkół podstawowych, a ponadto ok. 23 tys. dzieci uczyło się go jako języka pomocniczego.

    Język rosyjski jako skarb Słowiańszczyzny

    Jeśli nawet „Przywrócenie we wszystkich krajach regionu [u sąsiadów Rosji] tego poziomu upowszechnienia języka rosyjskiego, jaki był w późnym ZSRR – jest już dziś nierealne.” – jak twierdzi Aleksander W. Szustow [8], to jednak nie można pogodzić się z totalną dominacją języka angielskiego w Europie Środkowo-Wschodniej [9], gdyż dla ludności słowiańskiej w tym regionie dominacja ta jest nie tylko równoznaczna z pogwałceniem jej oczywistego prawa do nieuczenia się i nieposługiwania się całkowicie obcym dla niej językiem, ale oznacza ona także nieodwracalne rozbicie Słowiańszczyzny na dwie izolowane od siebie części, zachodnią i wschodnią, rozdzielone „żelazną”, a przede wszystkim kulturową kurtyną. Dominacja języka angielskiego w połączeniu z rugowaniem języka rosyjskiego np. w Polsce i z rugowaniem języka polskiego na Białorusi czy w Rosji – służy wyłącznie nieprzyjaciołom Słowiańszczyny, nieprzyjaciołom idei wznowienia pokojowej współpracy Słowian. Pozbawieni znajomości bratnich języków i kultur, podzieleni geopolitycznie, przymusowo nauczeni języka angielskiego i „angielskiego” myślenia – Słowianie polscy i ruscy (i inni) będą kulturalnie i duchowo spacyfikowani i obezwładnieni. Słowiańska odrębność zaniknie.

    Dlatego na narodzie rosyjskim, a zwłaszcza na jego prawdziwie rusko-słowiańskiej części, spoczywa dzisiaj dziejowy i cywilizacyjny obowiązek obrony języka rosyjskiego, i to nie tylko jako języka państwowego tego wieloetnicznego narodu, lecz również jako najpiękniejszego i najbardziej znanego języka wspólnoty słowiańskiej, a tym samym – jako największego skarbu Słowiańszczyzny. W dziele zachowania języka rosyjskiego Słowianie powinni narodowi rosyjskiemu pomagać, przy czym Rosjanie powinni tu zrobić pierwszy krok, czyli – jak mówi prezydent Putin – powinni dać dobry przykład traktowania języków i kultury innych narodów słowiańskich, w tym także np. języka i kultury Polaków-Słowian. I dopiero potem żądać wzajemności. Sztucznie stworzona bariera, owa „żelazna kurtyna” dzieląca Polskę i Rosję od stu lat (od 1917 roku!) – musi w końcu runąć, Unia Europejska i NATO podzielą los Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego, a narody słowiańskie pozostaną i będą chciały się odrodzić. Należy więc stworzyć takie warunki i zachęty, by członkowie tych narodów chcieli i mogli przyjeżdżać do Rosji, współpracować z Rosją, a przede wszystkim, by mogli uczyć swoje dzieci języka rosyjskiego – w Rosji i poza Rosją – równolegle z językiem ojczystym. Pamiętajmy, że sto lat temu mnóstwo polskiej młodzieży studiowało na uniwersytetach i politechnikach w Kijowie, Odessie, Charkowie, Moskwie, Petersburgu i Kazaniu – i właśnie dlatego Polacy mogli wnieść swój niebagatelny wkład w uprzemysłowienie i historię polityczną Rosji, stając się najwytrwalszymi sojusznikami cara Mikołaja II, a następnie przedbolszewickiej republiki rosyjskiej [10].

    Potrzebna jest tolerancja i odejście od cywilizacji gromadnościowej

    Nie od dzisiaj Polacy-Słowianie na Wschodzie – na Białorusi, na Ukrainie, w Rosji – chcą uczyć swoje dzieci języka rosyjskiego i języka polskiego jednocześnie. Tymczasem, we wszystkich tych państwach (podobnie jak w „NATO-wskiej” Polsce) oferuje się im przymusową anglicyzację, a na Białorusi i na Ukrainie – derusyfikację i przymusową białorusyfikację albo ukrainizację. Konia z rzędem temu, kto na Białorusi dostrzeże propagowanie na co dzień autentycznej, czyli tworzonej przez Słowian, rosyjskiej bądź polskiej kultury, przy czym kulturę polską i język polski ruguje się tu nie tylko z państwowych szkół, ale nawet z katolickich kościołów! [11] – Taka sytuacja nie powinna dłużej trwać, bo szkodzi polskojęzycznym i rosyjskojęzycznym Polakom-Słowianom żyjącym nadal na dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej, a przede wszystkim jest wybitnie szkodliwa dla sprawy odrodzenia i równouprawnienia nauki języka rosyjskiego np. w Polsce.

    We wszystkich państwach słowiańskich powinna zresztą obowiązywać żelazna zasada, że tylko rodzice mają prawo decydować o tym, w jakim języku ich dziecko ma mówić i w jakim języku ma być kształcone. Przymusowe narzucanie dzieciom słowiańskim języka państwowego przez poszczególne państwa Słowiańszczyzny – to rzecz niedopuszczalna. Z personalistycznego punktu widzenia jest oczywiste, że np. dzieci Polaków na Białorusi wcale nie muszą koniecznie mówić po białorusku, podobnie jak i dzieci Białorusinów, które są zresztą przeważnie rosyjskojęzyczne. Państwa zamieszkiwane przez Słowian powinny wspólnie stać na straży wolności wyboru wewnątrzsłowiańskiego języka, oraz swobody przemieszczania się i osiedlania Słowian, nie dopuszczać do całkowitego monopolu konkretnego języka słowiańskiego w mediach i zatrudniać odpowiednią ilość urzędników znających (zwłaszcza na pewnych obszarach) język rosyjski i języki sąsiedzkie. W żadnym zaś wypadku państwo nie powinno zmuszać całej populacji Słowian do nauki języków nie-słowiańskich. Nauka języków obcych, to powinno być prawo, a nie obowiązek. Państwo powinno pełnić tu tylko funkcję pomocniczą, umożliwiać chętnym naukę, bowiem zgodnie z zasadami miłej Słowianom cywilizacji łacińskiej-personalistycznej, państwo nie jest w żadnym razie właścicielem (panem) jakiegokolwiek obywatela, lecz ma ludziom je zamieszkującym jedynie służyć, i to zgodnie z zasadą subsydiarności: „tyle władzy, na ile to konieczne, tyle wolności, na ile to możliwe”. Przymus nauczania jakiegokolwiek języka państwowego, czy jakiegokolwiek języka obcego – w sposób oczywisty kłóci się z wolnością językową, czyli z wolnością osobistą człowieka.

    Polscy nacjonaliści chrześcijańscy (to znaczy: nie szowiniści, lecz patrioci) w pełni dopuszczają sytuację, gdy mieszkaniec Polski nie posługuje się językiem polskim, bo się go, po prostu, nie musi uczyć. To tylko rządzący od lat Polską socjaliści liberalni zmuszają wszystkie dzieci mieszkające w Polsce do nauki języka polskiego, a także – w przytłaczającej większości szkół – języka angielskiego. Analogiczna sytuacja występuje, niestety, na Białorusi i w Rosji. W tej sytuacji, warto posłuchać wskazówek polskiego intelektualisty (który zresztą żył po drugiej wojnie światowej w Wielkiej Brytanii i ukończył Uniwersytet Oksfordzki), prof. Macieja Giertycha, który na przykładzie wziętym z historii Polski pokazuje uniwersalne rozwiązanie: „Poprzez wieki mieliśmy wielu imigrantów: protestanckich Niemców, Żydów, Karaimów, muzułmańskich Tatarów, Szkotów, Ormian. Gdy państwo [polskie] było silne, bogate, przyciągało szukających azylu. Nadal przyciąga, jest pełna tolerancja. To nasza koncepcja tolerancji uzyskała powszechne europejskie uznanie dekretami Soboru w Konstancji w roku 1418. Ta polska tolerancja polega na dostępności dla imigrantów dwóch opcji. Można się w pełni zintegrować z narodem polskim, przyjmując nasz sposób życia, oraz można pozostać sobą, żyjąc życiem zupełnie odrębnym, choćby poprzez wieki, ale w tym drugim przypadku bez prawa wtrącania się w to, jak Polacy załatwiają swoje sprawy. Oczywiście, dopuszczalne były wszystkie możliwe formy pośrednie między tymi dwoma opcjami” [12]. – Jest to podejście bardzo zdrowe i bardzo go dzisiaj brakuje, chociażby w Polsce, na Ukrainie i na Białorusi, gdzie carskie i komunistyczne praktyki rusyfikacyjne socjaliści prozachodniej maści zastąpili derusyfikacją i praktykami anglicyzacyjno-amerykanizacyjnymi.

    Główną przyczyną ciężkiej sytuacji języka rosyjskiego jest to, że dojście do władzy Borysa Jelcyna nie oznaczało odzyskania Rosji przez Słowian, a carskie i komunistyczne praktyki rusyfikacyjne socjaliści prozachodniej maści zastąpili derusyfikacją i praktykami anglicyzacyjno-amerykanizacyjnymi, dokonywanymi pod flagami poszczególnych krajów słowiańskich. Фото: klin-demianovo.ru

    Czołgi i samoloty nie zastąpią filozofii i szkół

    Przywoływany wyżej Aleksander W. Szustow twierdzi, że Rosja nie ma środków („у России нет ресурсов”) na obronę języka rosyjskiego w krajach sąsiednich, a więc także w krajach słowiańskich. Jednocześnie, jak czytamy w Runecie, Rosja już dawno przekazała amerykańskiemu koncernowi ExxonMobil dużą część swojej ogólnonarodowej własności, czyli podziemnych zasobów naturalnych na rosyjskich szelfach, „Przy czym udziały firmy amerykańskiej we wszystkich wspólnych [z Rosją] projektach wynoszą 33,3 %.” [13]. Rosyjskie media doniosły także (na początku 2017 r.), że Serbia ma otrzymać od Rosji „podarunek” („Россия подарит Сербии”) w postaci sześciu myśliwców MiG-29, trzydziestu czołgów T-72, trzydziestu samochodów opancerzonych BRDM i innego uzbrojenia na kwotę 600 mln euro”. Jeden z rosyjskich komentatorów nazwał ten dar „wspaniałym prezentem, który znacznie wzmocni zdolności obronne Serbii”, „krokiem [rosyjskiego rządu] ku ruskości” i „wydarzeniem, które wyraźnie pokazuje, że Rosja staje się coraz bardziej państwem rosyjskim” [14]. Ani chybi, podobnie trzeba będzie też napisać o Białorusi – wszak prezydent Łukaszenko już zapowiedział taki sam „podarunek” dla Serbii (12 wyrzutni rakiet przeciwlotniczych „Buk” i 8 myśliwców MiG-29), ale z realizacją w roku 2018 [15].

    Tymczasem, jak można przeczytać nawet w rosyjskiej wersji Wikipedii, Serbia, która od 01.03.2012 r. jest oficjalnym kandydatem do członkostwa w Unii Europejskiej, podpisała porozumienie o współpracy wojskowej z NATO już w 2006 r., a „W 2015 roku Zgromadzenie Narodowe Serbii ratyfikowało tajną umowę z NATO, znaną jako SOFA (Status of Forces Agreement), która została podpisana w 2014 roku. Zgodnie z tą umową, Serbia – nie będąc członkiem NATO – wzięła na siebie zobowiązania równe tym, jakie mają pełnoprawni członkowie NATO. W rezultacie, Serbia stała się de facto członkiem NATO, ze zobowiązaniami, ale bez praw. 19 lutego 2016 roku prezydent Serbii Tomislav Nikolić podpisał z NATO umowę, zgodnie z którą przedstawiciele Sojuszu otrzymują specjalny immunitet dyplomatyczny i wolność poruszania się po terytorium kraju, a także dostęp do serbskich obiektów wojskowych.” [16] Wychodzi więc na to, że Rosja chce dziś zbroić kraj de facto NATO-wski, albo nawet powtórzyć na Bałkanach swój „sukces” syryjski, bowiem dozbrajanie Serbii ma miejsce w sytuacji, gdy nic nam jeszcze nie wiadomo o jakimś konkretnym porozumieniu Trumpa z Putinem, natomiast rządowe media rosyjskie zaczynają już straszyć, że „Nad Bałkanami zawisła groźba nowej wojny” [17]. A z pewnością nie zbrojeń i nie wojny oczekują teraz Słowianie.

    Rozpętywanie ludobójczych wojenek (w Syrii, w Donbasie, na Bałkanach), które toczą się potem bez końca, zapewniając pracę i zyski sektorowi wojskowo-przemysłowemu – usprawiedliwiane jest przez mocarstwa bądź to koniecznością zachowania tzw. świata jednobiegunowego, bądź też potrzebą stworzenia „nowego porządku światowego, różniącego się od tego, jaki powstał po rozpadzie ZSRR” [18]. Gdyby jednak tak naprawdę było, i gdyby ów nowy, tworzony na naszych oczach porządek miał być lepszy od dotychczasowego, to wydaje się oczywiste, że Rosja powinna raczej podarować Serbom sześć rosyjskojęzycznych fakultetów filozofii personalistycznej (propagujących m.in. Bierdiajewa) i kilkadziesiąt humanistycznych szkół średnich z podwójnym (serbskim i rosyjskim) językiem wykładowym, a nie te stare samoloty i czołgi, które w żaden sposób nie uratują słowiańskiej Serbii.

    Ruscy powinni też żyć po rusku

    Zmarły w 2014 roku książę Mikołaj Romanowicz Romanow wypowiedział przed śmiercią cenną myśl: „Wiedzcie, że język rosyjski to nie tylko język. Toć powinno się też żyć po rusku. Wszak język jest jak barwa.” – A jak władze Rosji potraktowały tych wielu słowiańskich „nosicieli języka rosyjskiego”, pragnących tak bardzo „żyć po rusku”? Przeczytaliśmy o tym ostatnio w przygnębiającym komentarzu Dymitra Stieszyna (pt. „Pasierbowie imperium” [19]) do artykułu Juliany Skojbiedy, zatytułowanego „Nierosyjscy Rosjanie: dlaczego Ukraińcom i innym imigrantom z krajów WNP nie dają obywatelstwa w Rosji” [20]. Pan Stieszyn konkluduje: „Niestety, imperium [rosyjskie] przy wszystkich swoich zaletach ma szereg wad – to los ludzi-wiórów. Wióry lecą, gdy rąbią las. Imperium nigdy nie uwzględnia ich cierpienia w ogólnej sumie korzyści, taktycznych wygranych i planów strategicznych, obliczonych na dziesięciolecia. (...) Taka jest współczesna polityka, i jest ona bardzo brutalna.”

    „Ludzie-wióry”??! – Skąd wzięło się we współczesnej Rosji takie cyniczne i zdehumanizowane określenie Słowian mówiących po rosyjsku? I jak można tak pisać o braciach-Słowianach z zagranicy (albo po prostu: o braciach-ludziach) w ogólnorosyjskiej gazecie? Jest to tak dziwne, że z miejsca przypominają się tu słowa pewnego mądrego rosyjskiego profesora: „W stolicach Rosji i USA raczej nie można znaleźć sprawiedliwości i ludzkości... Żądza władzy i pieniędzy – oto, co przeważa w tych stolicach...”, ale także słowa pewnego nie mniej mądrego profesora z Polski: „Człowiek jest bytem rozumnym i wolnym, na pewno nie da się zredukować do tego, co głosi socjalizm, do tego, że człowiek jest po prostu nawozem historii, że jest masą czy jakimś „zasobem ludzkim”, który stanowi przedmiot manipulacji i technologii.[21]

    Być może, że ta antypersonalistyczna, egoistyczna postawa „imperium” wobec, jak pisze Stieszyn, „wszystkich ruskich, rosyjskojęzycznych, ruskokulturowych i prorosyjskich” ludzi, którzy – chcąc-nie chcąc – ciągną tłumnie do Rosji i szukają w niej „ruskiego życia”, spowodowana jest nie tylko potrzebami okrutnej polityki imperialnej, lecz także smutnym faktem, że od czasów leninowskiej elektryfikacji, stalinowskiej industrializacji i breżniewowskiej biurokratyzacji Rosjanie w Rosji nie żyją już tak zupełnie „po rusku”. W lutym 2016 r. zwrócił na to uwagę rosyjski miliarder Oleg Deripaska, który w trakcie swojego przemówienia na plenarnym posiedzeniu XIII Krasnojarskiego Forum Ekonomicznego wezwał do wysiedlenia części mieszkańców z Moskwy: „Przesiedlenie [ludzi z] Moskwy wydaje mi się bardzo ważne. Za każdym razem, gdy nadlatuję nad Moskwę, to zastanawiam się, co ci ludzie robią” – powiedział miliarder i stwierdził, że konieczne jest „wciągnięcie z powrotem moskwian do działalności gospodarczej” [22].

    Podobnego zdania jest np. znany wykładowca Instytutu Lingwistyki Moskiewskiej Akademii Międzynarodowej (MMA), doktor nauk politycznych Aleksander Andrzejewicz Łapin, który w grudniu 2016 r. wystąpił podczas moskiewskiego okrągłego stołu pn. „Przyszłość Rosji – poszukiwanie alternatywnych dróg rozwoju” z referatem pt. „Prawicowo-konserwatywny kurs polityczny jako nieuchronność”, opowiadając się za „rezygnacją z liberalnej globalizacji, która jest przeprowadzana dla dogodzenia ponadnarodowym korporacjom i stopniowo niszczy narodową, kulturową i religijną tożsamość narodów i państw” [23]. Już w roku 2012, w wywiadzie dla „Narodowego Politologa”, Aleksander Łapin powiedział wprost: „Kluczowymi problemami, z którymi przyjdzie się zmierzyć każdej odpowiedzialnej rosyjskiej władzy, są: wyludnienie pewnych obszarów, nierównomierne osadnictwo, depopulacja i degradacja narodu. Koncentracja ludności na obszarach metropolitalnych i w wielomilionowych aglomeracjach prowadzi tylko do tego, że duża część zasobów naturalnych pozostaje niewydobywana i niewykorzystana, a zakłady przemysłowe wykorzystujące bogactwa naturalne działają w oparciu o przestarzałe technologie, przemielając w barbarzyński sposób to, co należy nie tylko do nas, ale i do naszych  potomków. Doświadczenie historyczne wielu krajów pokazuje, że w takich sytuacjach dalekosiężnie myślący i odpowiedzialni mężowie stanu uciekali się do polityki rozpraszania osadnictwa. Tak, najbardziej owocnym wydaje się być tworzenie i rozwijanie sieci małych miast rosyjskich, liczących do 50 tys. mieszkańców, z dobrze przemyślaną infrastrukturą, opartych na doskonałym systemie transportu i takichże kanałach komunikacji. Odpływ ludności z wielkich aglomeracji pozwoli rozwinąć w Rosji sieć małych miast, pomiędzy którymi mogą być rozmieszczone komfortowe osiedla-przedmieścia. Same obszary metropolitalne nigdzie przy tym nie znikną, ale ich rola w życiu gospodarczym i społecznym kraju znacznie się zmniejszy.” [24] – Jest to w istocie – nierealizowany po dziś dzień – program zerwania z amerykanizacją Rosji i powrotu Słowian wschodnich do modelu życia „po rusku”.

    Realna obrona ruskości, czy III „liwadyjska nasiadówka”?

    Powstaje w tej sytuacji pytanie, czy III Międzynarodowe Forum Liwadyjskie może stać się próbą realnej obrony ruskości, czy też będzie kolejną „nasiadówką”, potrzebną tylko do celów propagandowych? Sergiusz Aksionow, szef Republiki Krym, scharakteryzował (na posiedzeniu Komitetu Organizacyjnego) cel tegorocznego Forum następująco: „(...) całkiem na poważnie prowadzona jest dysputa o izolowaniu i demontażu Rosji, a wojska NATO stoją już pod Petersburgiem. W związku z tym bardzo ważna jest kwestia konsolidacji nie tylko obywateli Rosji, ale i całego Ruskiego Świata. Jego jądrem był i jest naród rosyjski, język rosyjski, kultura rosyjska, tradycja rosyjska i rosyjski charakter. Jak to przedstawił nasz Prezydent Włodzimierz Włodzimierzowicz Putin, kategorie te stają się dzisiaj czynnikami bezpieczeństwa narodowego. Dlatego Forum Liwadyjskie należy traktować jako humanitarną, patriotyczną operację służącą zjednoczeniu Ruskiego Świata. (...) W kontekście powyższego, proponujemy utworzenie trzech grup tematycznych, które rozpoczną obrady 5 czerwca, w pierwszym dniu III Międzynarodowego Forum Liwadyjskiego. Pierwsza, to koncepcja Ruskiego Świata i znaczenie krymskiej wiosny dla jej rozwoju. Druga, to język rosyjski i edukacja, prawa [naszych] rodaków. Trzecia, to Ruski Świat i punkty zwrotne [w jego] historii w setną rocznicę rewolucji 1917 roku.” [25]

    Co znamienne, Pan Aksionow chce „konsolidować cały Ruski Świat”, lecz w cytowanej wyżej jego wypowiedzi nie pojawia się ani razu słowo: „Słowianie” czy „Słowiańszczyzna”. Tymczasem, np. dla rosyjskojęzycznych i szanujących ruską kulturę Polaków-Słowian – Ruski Świat był i jest przede wszystkim światem Rosjan-Słowian i Rusinów-Słowian, a nie przybyłych dawno temu do Rosji Niemców, wychodźców ze „strefy stałego żydowskiego osiedlenia”, czy podbitych (z udziałem Polaków!) ludów Kaukazu i Tatarów (ludów turko-mongolskich). Dla Polaków-Słowian jest zupełnie oczywiste, że obrona języka rosyjskiego musi być prowadzona przede wszystkim przez samych Słowian i w interesie wszystkich Słowian, a więc nie tylko w interesie wielonarodowego państwa Rosja, lecz także dla dobra całej wielopaństwowej Słowiańszczyzny.

    Takiej perspektywy postrzegania roli języka rosyjskiego w Europie i takiej wizji współpracy Ruskiego Świata ze Światem Słowiańskim życzymy nie tylko uczestnikom III Międzynarodowego Forum Liwadyjskiego na Krymie, w setną rocznicę „rosyjskiej” rewolucji, która zniszczyła istniejącą niegdyś szansę na jedność i współpracę Słowian po ich zwycięstwie w I wojnie światowej.

    Grzegorz Grabowski

    P.S. Na koniec proste pytanie: dlaczego na stronie ambasady Rosji w Polsce nazwisko rosyjskiego ambasadora pisane jest po angielsku: „Sergey Andreev”, a nie po polsku: „Siergiej Andriejew” lub „Sergiusz Andriejew”? – Czy to jakaś demonstracja niechęci do języka polskich Słowian, czy może skutek niekontrolowanej już anglicyzacji rosyjskiego MSZ-tu? – Zob.: Ambasador Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej Sergey Andreev http://poland.mid.ru/web/polska_pl/biogram

    Język rosyjski powinien być zachowany i spopularyzowany wśród Słowian – jako pomocniczy język międzysłowiański i główny język naszych kontaktów z ruską Rosją, tym bardziej, że Rosjanie-Słowianie nie są winni dzisiejszemu stanowi rzeczy, a „eurazjatycka” propaganda dociera do Polaków również w języku angielskim. Na rysunku: (B) – Vesica piscis (łac. rybi pęcherz): wczesnochrześcijański symbol Chrystusa w Chwale i postulowana formuła współpracy przyszłej Konfederacji Słowiańskiej (A) oraz Rosji i tworzonej przez nią Unii Eurazjatyckiej (C). Фото: polski.blog.ru

    Przypisy / Примечания:

    [1] – Обзорная информация о Международном фестивале „Великое русское слово” (Przekrojowa informacja o Międzynarodowym Festiwalu „Wielkie ruskie słowo”) http://mfvrs.org/content/obzornaya_informatsiya (b.d.).
    Денис Татарченко, II Ливадийский форум: экспертный взгляд на Русский мир (Denis Tatarczenko, II Forum Liwadyjskie: fachowe spojrzenie na Ruski Świat) http://www.russkiymir.ru/publications/208511/ (09.06.2016).
    Jak czytamy na stronie amerykańskiego Radia Swoboda, działającego również w Rosji (od 1991 r.) na mocy dekretu prezydenta Jelcyna – polityczna koncepcja Ruskiego (albo raczej: Rosyjskiego) Świata zrobiła karierę dzięki prezydentowi Putinowi: „Przemawiając [pod koniec 2006 r.] na spotkaniu z inteligencją twórczą w Domu Dierżawina w Petersburgu, w przedzień Roku Języka Rosyjskiego, prezydent Rosji podkreślił: „Ruski Świat może i powinien łączyć wszystkich, którym drogie jest ruskie słowo i kultura rosyjska, gdziekolwiek by oni nie żyli, w Rosji czy poza jej granicami. Używajcie częściej tego wyrażenia: „Ruski Świat”” – wezwał Putin łowiących każde jego słowo twórczych intelektualistów. Na dobrą sprawę, zgodnie z tym życzeniem mocą prezydenckiego dekretu została stworzona w czerwcu 2007 roku fundacja „Ruski Świat”, której polecono wspierać upowszechnianie języka rosyjskiego i kultury rosyjskiej, (oraz) umacniać łączność z rodakami. Temat podchwyciła też Rosyjska Cerkiew Prawosławna, posługując się w swoich działaniach związanych z promowaniem koncepcji „Ruskiego Świata” sloganem przypominającym okrzyk kibiców: „Rosja, Ukraina i Białoruś — to Święta Ruś!” Zaś patriarcha Cyryl poszerzył tą koncepcję poprzez włączenie do duchowej wspólnoty Świętej Rusi również Kazachstanu i Mołdawii.” – Zob.: Владимир Абаринов, Галина Сидорова, „Русский мир”, бессмысленный и беспощадный (Włodzimierz Abarinow, Halina Sidorowa, „Ruski Świat”, bezsensowny i bezlitosny) https://www.svoboda.org/a/26855650.html (18.02.2015).

    [2] – „Eurazjaci” będą komunikować się po angielsku? http://polski.blog.ru/226332291.html (25.04.2017).

    [3] – Владимир Емельяненко, Вавилон говорит (Włodzimierz Jemielianienko, Babilon mówi) https://rusmir.media/2017/02/05/language (05.02.2017).

    [4] – Вадим Викторович Рыбин, Какой должна быть языковая политика России (Wadim Wiktorowicz Rybin, Jaka być powinna polityka językowa Rosji) https://nstarikov.ru/blog/69612 (10.08.2016); Вадим Викторович Рыбин, Языковая борьба (Wadim Wiktorowicz Rybin, Walka językowa) https://nstarikov.ru/blog/47953 (04.01.2015); Вадим Викторович Рыбин, О русском языке и нерусских словах (Wadim Wiktorowicz Rybin, O języku rosyjskim i nie-rosyjskich słowach) https://nstarikov.ru/blog/72735 (02.12.2016).

    [5] – Участникам и гостям Съезда представителей народов, проживающих на территории Республики Татарстан (Do uczestników i gości Zjazdu przedstawicieli narodów, zamieszkujących na terytorium Republiki Tatarstan) http://kremlin.ru/events/president/letters/54359 (22.04.2017).

    [6] – Polacy w Rosji http://moskwa.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/polonia/ (d. 05.2017);  Halina Subotowicz-Romanowa, prezes Polskiej Federalnej Autonomii Narodowo-Kulturalnej „Kongres Polaków w Rosji”, weszła na początku maja 2017 r. w skład prezydium Rady Polonii Świata na Walnym Zjeździe Polonii w Pułtusku. Zob.: Zjazd Rady Polonii Świata http://www.poloniarosji.ru/pl/aktualnosci/632/Zjazd-Rady-Polonii-Swiata (04.05.2017).

    [7] – Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2015/2016 http://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5488/1/11/1/oswiata_i_wychowanie.pdf – zob.: Dział VI. Nauczanie języków obcych, Tabl. VI. 1. Nauczanie języków obcych jako przedmiotu obowiązkowego (s. 220) oraz: Dział III. Szkoły podstawowe, Tabl. III. 1. Szkoły podstawowe publiczne i niepubliczne (s. 165).

    [8] – Александр Шустов, Русский мир Средней Азии сжимается (Aleksander Szustow, Ruski Świat Azji Środkowej kurczy się) http://www.ng.ru/dipkurer/2016-02-01/11_asia.html (01.02.2016).

    [9] – Tak uważa np. rumuński historyk i literat o częściowo serbskich korzeniach, prof. Owidiusz Pecican. – Zob.: Патриотическая борьба против англицизации. Patriotyczna walka przeciwko anglicyzacji http://polski.blog.ru/226866275.html (04.05.2017).

    [10] – Grabski o sojuszu Polaków z Rosją http://polski.blog.ru/214001587.html (12.08.2014); Dmowski o sojuszu Polaków z Rosją http://polski.blog.ru/221711347.html (14.08.2016); Pierwszy wódz II Rzeczypospolitej http://polski.blog.ru/131924307.html (07.11.2011).

    [11] – Pod internacjonalnym krzyżem http://polski.blog.ru/216503507.html (09.04.2015).

    [12] – Kontrreformacja ekumeniczna ante portas http://polski.blog.ru/210118659.html (05.01.2014).

    [13] – Нефтяная компания ExxonMobil потребовала от Минфина США позволить добычу нефти в России (Kompania naftowa ExxonMobil zażądała od Ministerstwa Finansów USA pozwolenia na wydobycie ropy naftowej w Rosji) http://rusvesna.su/economy/1492627285 (19.04.2017). – Zob. także: Juliana Gortinskaja, Rosnieft otrzyma dostęp do zasobów ropy w Zatoce Meksykańskiej http://www.voltairenet.org/article194902.html (10.01.2017); Rosnieft i ExxonMobil odkryły gigantyczne zasoby ropy naftowej http://www.voltairenet.org/article194909.html (11.01.2017); Rosja sprzedaje 19,5 % Rosniefti spółce Glencore i Katarowi http://www.voltairenet.org/article194931.html (13.01.2017).

    [14] – Константин Щемелинин, Шаг к русскости (Konstanty Szczemielinin, Krok ku ruskości) http://www.segodnia.ru/content/183422 (09.01.2017). Alternatywa: http://webkamerton.ru/index.php/2017/01/shag-k-russkosti (10.01.2017).

    [15] – Белоруссия подарит Сербии 12 установок „Бук” и восемь самолетов МиГ-29 (Białoruś podaruje Serbii 12 wyrzutni „Buk” i osiem samolotów MiG-29) http://tass.ru/mezhdunarodnaya-panorama/3979569 (28.01.2017).

    [16] – Сербия. Внешняя политика (Serbia. Polityka zagraniczna) https:// ru.wikipedia.org/wiki/Сербия#.D0.92.D0.BD.D0.B5.D1.88.D0.BD.D1.8F.D1.8F_.D0.BF.D0.BE.D0.BB.D0.B8.D1.82.D0.B8.D0.BA.D0.B0

    [17] – Дмитрий Добров, Над Балканами нависла угроза новой войны (Dymitr Dobrow, Nad Bałkanami zawisła groźba nowej wojny) https://ria.ru/analytics/20170405/1491535567.html (05.04.2017).

    [18] – Imad Fawzi Shueibi, Moskwa i tworzenie Nowego Światowego Systemu http://polski.blog.ru/148653123.html (19.04.2012).
    Nawiasem pisząc, z upływem lat owe wytłumaczenia polityki nadmiernych zbrojeń wydają się być po obu stronach coraz bardziej kłamliwe, bowiem przy stosunkowo niewielkich nakładach na dozbrojenie Syrii i Serbii, Rosja „koleguje się” od roku z Erdoganem – jednym z głównych sprawców wojennej tragedii Syryjczyków, Irakijczyków i Kurdów – oraz zamierza wydać w l. 2018-2025 kolejne 17 bln rubli (czyli ok. 297,8 mld USD – wg kursu 57,08 rubla za dolara) na realizację nowego „Państwowego programu zbrojeń” [*], zaś Stany Zjednoczone dozbrajają obecnie tworzący się Kurdystan na równie symboliczną kwotę ok. 300 mln USD [**], a jednocześnie podpisały w maju br. umowy na dostawy broni dla Arabii Saudyjskiej – czyli innego głównego sprawcy nieszczęść Jemeńczyków, Syryjczyków, Irakijczyków i Kurdów – na łączną kwotę ok. 110 mld dolarów [***]. 
    [*] – С небес на землю: Минобороны ускоряет перевооружение Сухопутных войск (Z nieba na ziemię: Ministerstwo Obrony przyspiesza modernizację wojsk lądowych) https://ria.ru/defense_safety/20170518/1494587020.html (18.05.2017).
    [**] – США поставят иракским курдам гаубицы, стрелковое оружие и внедорожники (USA dostarczą Kurdom irackim haubice, broń strzelecką i samochody terenowe) http://riataza.com/2017/04/21/ssha-postavyat-irakskim-kurdam-gaubitsyi-strelkovoe-oruzhie-i-vnedorozhniki/ (21.04.2017); Юрий Богданов, Курды получат от Вашингтона оружие (Jerzy Bogdanow, Kurdowie dostaną broń od Waszyngtonu) http://izvestia.ru/news/704636 (15.05.2017).
    [***] – Валерия Маслова, Виктор Астафьев, Финансы против убеждений: США заключили крупнейшую военную сделку с Саудовской Аравией (Waleria Masłowa, Wiktor Astafiew, Finanse przeciwko przekonaniom: USA zawarły największą umowę wojskową z Arabią Saudyjską) https://russian.rt.com/world/article/391867-saudovskaya-araviya-ssha-orugie-postavki (20.05.2017).

    [19] – Дмитрий Стешин, Пасынки империи (Dymitr Stieszyn, Pasierbowie imperium) http://www.kp.ru/daily/26670/3695933/ (02.05.2017).

    [20] – Ульяна Скойбеда, Нерусские русские: почему украинцам и прочим переселенцам из стран СНГ не дают гражданство в России (Часть 1). Juliana Skojbieda, Nierosyjscy Rosjanie: dlaczego Ukraińcom i innym imigrantom z krajów WNP nie dają obywatelstwa w Rosji (Część 1) http://www.kp.ru/daily/26670/3695877/ (02.05.2017).

    [21] – Cytaty pochodzą z komentarza Stanisława M. Iwanowa (Riataza.com, 07.05.2017) i z wywiadu Henryka Kieresia pt. „Najstarszy spośród socjalizmów” dla lubelskiego kwartalnika „Cywilizacja” (nr 6/2003) http://cywilizacja.ien.pl/?id=21

    [22] – Мария Тодорова, Олег Дерипаска: „Каждый раз, подлетая к Москве, задумываюсь, что эти люди делают” (Maria Todorowa, Oleg Deripaska: „za każdym razem, gdy nadlatuję nad Moskwę, to zastanawiam się, czym ci ludzie się zajmują”) http://www.forbes.ru/milliardery/313239-oleg-deripaska-kazhdyi-raz-podletaya-k-moskve-ya-zadumyvayus-chto-eti-lyudi-tam-d (19.02.2016).

    [23] – Будущее России: Поиски альтернативных путей развития (Przyszłość Rosji – poszukiwanie alternatywnych dróg rozwoju) http://vesparevenge.ru/?p=1221 (27.12.2016).

    [24] – Александр Лапин: Отправление с „третьего пути” (Aleksander Łapin: Odejście z „trzeciego toru”) http://www.narpolit.com/po_suti_dela/otpravlenie_s_tretego_puti_08-50-45.htm (23.06.2012).

    [25] – Сергей Аксёнов: Ливадийский форум, который пройдёт в рамках фестиваля „Великое русское слово”, следует рассматривать как гуманитарную операцию по сплочению Русского мира (Sergiusz Aksionow: Forum Liwadyjskie, które odbędzie się w ramach festiwalu „Wielkie ruskie słowo”, należy traktować jako humanitarną operację zjednoczenia Ruskiego Świata) http://glava.rk.gov.ru/rus/index.htm/news/355777.htm (02.03.2017).

  • Патриотическая борьба против англицизации – Patriotyczna walka przeciwko anglicyzacji  http://polski.blog.ru/226866275.html (04.05.2017).

    В состоянии ли мы сами признать соответствующий статус нашему собственному языку?  Czy my sami jesteśmy w stanie przyznać odpowiedni status naszemu własnemu językowi? Фото: polski.blog.ru / blogspot.com

    С мыслью о предстоящем III Международном Ливадийском форуме в Крыму (05-06.06.2017), участники которого будут заниматься „перспективами Русского мира и русского языка” [*], мы приводим ниже перевод двух поучительных текстов проф. Овидия Печичана, противящегося искусственно создаваемой гегемонии иностранных языков. Сегодняшнее навязывание английского языка народам Центральной и Восточной Европы является в действительности продолжением – a rebours – советских русификационных практик и отрицанием идеи личной свободы, ибо англицизация постановляется здесь сверху, и включает в себя подавляющее большинство детей из всех социальных слоев, учащихся практически всех профессий. Абсолютное доминирование английского языка не имеет научного, культурного или даже экономического обоснования, а в свою очередь является очень неблагоприятным феноменом для дела сохранения славянской (или национальной) идентичности и незаражённых „английским” мышлением родных языков в этой части континента. (GG.)

    [*] – Zob./См.: „Eurazjaci” będą komunikować się po angielsku? „Евразияты” будут общаться по-английски? http://polski.blog.ru/226332291.html (25.04.2017).

    Z myślą o zbliżającym się III Międzynarodowym Forum Liwadyjskim na Krymie (05-06.06.2017), którego uczestnicy zajmować się będą „perspektywami Ruskiego Świata i języka rosyjskiego” [*], zamieszczamy poniżej tłumaczenie dwóch pouczających tekstów prof. Owidiusza Pecicana, sprzeciwiającego się sztucznie tworzonej hegemonii języków obcych. Dzisiejsze narzucanie języka angielskiego narodom Europy Środkowej i Wschodniej jest w rzeczywistości kontynuacją – a rebours – sowieckich praktyk rusyfikacyjnych i zaprzeczeniem idei wolności osobistej, albowiem anglicyzacja postanawiana jest tu odgórnie i obejmuje przygniatającą większość dzieci ze wszystkich warstw społecznych, uczących się praktycznie wszystkich zawodów. Totalna dominacja języka angielskiego nie ma naukowego, kulturalnego, czy nawet gospodarczego uzasadnienia, jest natomiast zjawiskiem wybitnie niesprzyjającym sprawie zachowania słowiańskiej (czy narodowej) tożsamości i nieskażonych „angielskim” myśleniem języków ojczystych w tej części kontynentu. (GG.)


    Вместе против господства английского языка !

    В связи с возрастающим восторгом, который вызывает у европейцев идея признания английского языка в качестве „lingua franca”, румынский интеллектуал Овидий Печичан бьёт тревогу и призывает к мобилизации по сохранению национальных языков.

    Я уже недавно писал [1] об опасности, подстерегаемой румынский язык в его собственной стране. Не из-за уменьшения числа его пользователей – что приписывают стремительному падению рождаемости или массовой эмиграции Румынов – только из-за политики, проводимой в настоящее время в сфере образования.

    Тот факт, что много постдокторских работ представляется на английском языке, и что спросом пользуются только работы, опубликованные в зарубежных журналах, написанные на языке имеющим международный ареал использования, сыграл главную роль в падении интереса к румынским научным публикациям. Но и к ослаблению позиции румынского языка в интеллигентских кругах.

    Критикована англицизация

    Румыния уже это когда-то пережила. В конце XIX века высшие классы общества пренебрегали всем, что румынское и подражали тогдашним центрам власти: Парижу, Москву и Стамбулу. Персонаж „Мамы Кирицы” из произведении Василе Александри был вдохновлен французскими нравами. Пьесы Иона Луки Караджале высмеивали подражателей западным образцам. В начале XX века историк Николае Йорга [позднейший премьер-министр Румынии] стоял в Бухаресте во главе торжественного митинга протестующих против выставления пьес исключительно по-французски.

    Я возвращаюсь сегодня к этой теме, потому что прогрессирующая англицизация критикуется также и в других европейских странах, не только в Румынии. А ведь эти страны не являются отсталыми или антизападными.

    В последнем Информационном письме [№ 50, июль-август 2013] Европейской обсерватории по плюрилингвизму (ЕОП) было отмечено [2], что борьба за многоязычность, то есть против коварного господства языков гегемонов, продолжается в настоящее время почти везде в Европе.

    Весной этого года Миланский технический университет решил, что экзамены на магистра и доктора наук должны сдаваться исключительно по-английски. И это во имя интернационализации вуза и повышения конкурентоспособности итальянских университетов. Но Административный суд Ломбардии решил по-другому, т.е. постановил, что использование английского языка не влияет на качество, ни на международный престиж обучения. И решил, что заставляя преподавателей обучать на английском языке, Миланский технический университет нарушает их свободу.

    Защита бесценного наследия

    В этом же Информационном письме ЕОП утверждается, что в Германии, где намного быстрее, чем во Франции и Италии прогрессирует англицизация высшего образования (хотя все равно далеко им до скандинавских стран и Голландии), почти каждый десятый предмет подготовки на степень магистра и докторскую степень преподается на английском языке. Этот показатель заставляет нас задуматься над последствиями такого рода политики. Нет сомнений, что английский язык позволяет немецким исследователям на четкое выделение своего присутствия на международной арене, но ведь немецкий язык может также вполне помочь им в достижении успехов.

    Франция запустила подобные программы, чтобы привлечь больше иностранных студентов, в первую очередь, китайцев. Но сегодня обнаруживается, что многие из них говорят по-французски, или хотят его изучать! Французское Национальное собрание, а затем и Сенат решили, что нужно уменьшить количество предметов, преподаваемых на английском языке, и что дипломные работы на степень бакалавра и магистра должны быть написаны по-французски.

    И, наконец, на господство английского языка указал British Council в своей программе Language Rich Europe [3]. В выводах отчета о языковой ситуации в Европе [от 08.02.2013 г.][4] он высказался в поддержку многоязычности.

    Борясь за то, чтобы румынский язык, по крайней мере, в своей собственной стране, обрел достоинство и уважение, на которое он заслуживает (одновременно не игнорируя роли языков имеющих международный ареал использования), мы помогаем облегчить коварные последствия глобализации. Мы вносим вклад в охрану бесценного духовного наследия, которого мы являемся депозитариями и которые мы должны передать со всем его богатством следующим поколениям.

    Эта патриотическая борьба, не имеющая ничего общего с националистическим фетишизмом, привносит что-то очень положительное в нашу – и тем самым в европейскую – культуру и цивилизацию.

    Проф. Овидий Печичан

    Tłum. z polskiego / Пер. с польского – Grzegorz Grabowski

    [1] – Ovidiu Pecican, Intre cultura si ignoranta (Овидий Печичан, Между культурой и невежеством) http://www.romanialibera.ro/opinii/comentarii/intre-cultura-si-ignoranta-289042 (03.01.2013).

    [2] – Европейская обсерватория по плюрилингвизму (ЕОП). Информационное письмо № 50 (июнь-август 2013) http://www.observatoireplurilinguisme.eu/images/Lettre_d_information/Lettre_50/lettre_50_ru.pdf

    [3] – Language Rich Europe https://www.britishcouncil.nl/programmes/education-society/language-rich-europe

    [4] – LRE Conclusions and Future Perspectives http://englishagenda.britishcouncil.org/sites/ec/files/LRE_Conclusions_And_Future_Perspectives.pdf [июль 2013]; LRE Recommendations https://www.britishcouncil.nl/sites/default/files/lre_review_and_recommendations.pdf (08.02.2013).

    Źródło wersji rosyjskiej / Источник русской версии: http://polski.blog.ru/226866275.html (04.05.2017).

    Tekst w języku polskim / Текст на польском языке: Razem przeciwko dominacji angielskiego http://www.voxeurop.eu/pl/content/article/4043921-razem-przeciwko-dominacji-angielskiego (15.08.2013).

    Tekst oryginalny w języku rumuńskim / Оригинальный текст на румынском языке: Ovidiu Pecican, Contra hegemoniilor lingvistice (Przeciwko językowej hegemonii / Против языковой гегемонии) http://www.romanialibera.ro/opinii/comentarii/contra-hegemoniilor-lingvistice-308857 (29.07.2013).


    Проф. Овидий Печичан (Ovidiu Pecican, род. 1959 в Араде) – кандидат исторических наук, профессор Факультета Европейских исследований Университета Бабеш-Бойяи в Клуж-Напока (Румыния), связан также с высшими учебными заведениями Венгрии, западной Европы и США, романист, драматург, поэт, литературный критик, член Национального совета Союза писателей Румынии, соавтор утвержденного Министерством Национального Образования, а затем и запрещенного учебника истории для XI класса.
    Prof. Owidiusz Pecican (Ovidiu Pecican, ur. 1959 w Aradzie) – doktor historii, profesor na Wydziale Studiów Europejskich Uniwersytetu im. Babesza i Bolyaiego w Kluż-Napoka (Rumunia), związany też z uczelniami wyższymi na Węgrzech, w zachodniej Europie i USA, powieściopisarz, dramaturg, poeta, krytyk literacki, członek Krajowej Rady Związku Pisarzy Rumunii i współautor zatwierdzonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, a potem zakazanego podręcznika historii dla klasy XI. Фото: salajulpenet.ro


    Чужие в своей стране

    Мы имеем свободу передвижения, информации и слова, но мы – пленники презрения к нашему языку и нашей культуре, что в последствии приводит к росту неграмотности, - констатирует румынский писатель и историк Овидий Печичан.

    Не нужно быть кандидатом наук, чтобы понять важность информации, что в 2011 г. было продано в Румынии намного меньше книг (60 млн. евро), чем в соседней Венгрии (180 млн. евро), хотя это нас, Румынов, есть больше.

    Не нужно быть коммунистом, чтобы заметить, что в нашем государстве растёт неграмотность [1], и что это явление относится уже к 6 проц. населения, и то, что 40 проц. молодёжи младше пятнадцати лет не имеет базовых знаний в области чтения и писания, в то время как эта проблема была у нас, в принципе, решена в 50-х годах прошлого века.

    „Это не переводы создают литературу”

    Не нужно быть лично связанным ни с какой политической партией, чтобы ориентироваться, что в деле пренебрежения и презрения собственной национальной культурой [отдельные] правительства Румынии – несмотря на их политическую ориентацию – „хвалебно” поддерживаются великими посткоммунистическими издательскими домами, очень алчными в зарабатывании денег на переводах и относящимися с пренебрежением (по крайней мере, большинство из них) к живой румынской культуре. Те, кто не верят в это, могут – для получения доказательств – обратить внимание на процент выпущенных книг румынских авторов (по сравнению с полной издательской продукцией).

    Настало, вероятно, время, чтобы кто-то собрал все свое мужество и заявил во всеуслышание, что „это не переводы создают литературу”, и что они не могут и не должны заменять оригинального, свободного творчества, образующегося на языке нашей страны и во имя нашего долга. Пришло снова время – а никогда нам не хватит повторения той же истории – чтобы появился у нас ещё один Михаил Когэлничану [первый премьер-министр Румынии], способный осудить тексты, которые приезжают к нам с Потомака, из Санкт-Петербурга, а также из Токио, и которые – даже не знаю, насколько были бы захватывающими и интересными, и даже не знаю, какова была бы их универсальная ценность, которую они собой несут – не выражают в какой-либо мере лучше наших радостей и наших забот, чем даже наиболее скромный рассказ о жизни базара Обор [в Бухаресте], канала Бега [возле г. Тимишоара], или Западных гор – подлинных источников идей, стимулирующих наше творчество.

    Эпоха, богатая разнообразным творчеством

    Потомак, Санкт-Петербург и Токио приобретают полный смысл по отношению к нашим культурным горизонтам только тогда, когда поддерживают, вдохновляют, предлагают и призывают к диалогу с тем, что приносит жизнь у нас, в отношении к нам и против нас. Мы не можем кого-то обвинять, что в течении своей короткой жизни он хочет обогатить себя на столько, на сколько это возможно. Нам останется на всегда радость чтения книг (действительно ли ненужных?!) таких писателей, как: Ион Гика, Ион Крянгэ или Михаил Садовяну – наших великих непереводимых писателей...

    Почему то, чего хотят ОНИ [т.е. правительства и издательские дома], должно быть более правильным, чем то, чего хотим МЫ? Я не верю, что путь эволюции ведёт через искоренение из нашей национальной культуры и из нашего языка того, что МЫ публикуем.

    Так получается, что мы живем в эпоху, богатую разнообразным творчеством, когда высказываются большие авторитеты. Это результат более чем двадцати лет свободы передвижения, свободного доступа к информации и свободы слова в Румынии, это результат поддержания контактов со стимулирующим климатом Запада и с остальной частью мира. Мы набирали воздух большого мира большими глотками и мы научились писать, рисовать и сочинять в условиях свободы, даже если экономически мы остаемся позади.

    Постоянная пародия, послушное подражание

    У нас нет иллюзий – неграмотность растёт, качество образования падает, нерешенные всё ещё проблемы, связанные с главным этническим меньшинством – цыганами, хотя бы в таком вопросе, как принуждение их к обязательному образованию. Если же речь идёт о количестве населения в Румынии, то оно... уменьшается. Зачем в таком случае мы сдерживаемся с построением достоинства народа и его культуры на уровне его давних стремлений? Может ли кто-нибудь представить себе, что без образования и восстановленной идентичности мы можем быть партнёрами европейского сообщества, равняясь [только] до его технологического уровня? Мы хотели бы, чтобы венгры, живущие в Румынии, грамотно говорили на румынском языке, но в состоянии ли мы сами признать соответствующий статус нашему собственному румынскому языку?

    Эта постоянная пародия, это послушное подражание по отношению к доминирующему в данным моменте [иностранному] языку, не может быть решением, потому, что мы теряем таким образом всю нашу достоверность. Пока мы будем продолжать дискредитировать свободную инициативу в культуре, пока образование будет находиться на втором плане, до тех пор мы будем производить только отупевших граждан, неквалифицированную рабочую силу, пашущую за копейки для мировых концернов – и к нам будут относится только как к статистам Истории.

    Кто мы сегодня в Румынии? Чужие в собственном доме...

    Проф. Овидий Печичан

    Tłum. z polskiego / Пер. с польского – Grzegorz Grabowski

    [1] – High-level group issues „wake-up call” for Member States [EU] to address literacy crisis, European Commission. Press release from 06.09.2012 http://europa.eu/rapid/press-release_IP-12-940_en.htm

    Źródło wersji rosyjskiej / Источник русской версии: http://polski.blog.ru/226866275.html (04.05.2017).

    Tekst w języku polskim / Текст на польском языке: Obcy we własnym kraju http://www.voxeurop.eu/pl/content/article/3313861-obcy-we-wlasnym-kraju (24.01.2013).

    Tekst oryginalny w języku rumuńskim / Оригинальный текст на румынском языке: Ovidiu Pecican, Intre cultura si ignoranta (Między kulturą i ignorancją / Между культурой и невежеством) http://www.romanialibera.ro/opinii/comentarii/intre-cultura-si-ignoranta-289042 (03.01.2013).


    Прогрессирующая англицизация подвергается критике не только в Румынии, а патриотическая борьба за господство национальных языков в отдельных странах – это забота об уважении достоинства и идентичности живущих в них людей и о выживании целых народов. Выше: карта славянских языков, подвергающихся опасности из-за принудительной гегемонии английского языка в Европе.  Postępująca anglicyzacja jest krytykowana nie tylko w Rumunii, a patriotyczna walka o dominację języków narodowych w poszczególnych krajach, to zabieganie o poszanowanie godności i tożsamości żyjących w nich ludzi i o przetrwanie całych narodów. Powyżej: mapa języków słowiańskich, zagrożonych na skutek wymuszonej hegemonii języka angielskiego w Europie. Фото: livejournal.com

    Zob. także/См. также:

    В. Матвиенко провела заседание Организационного комитета III Международного Ливадийского форума (W. Matwijenko poprowadziła posiedzenie Komitetu Organizacyjnego III Międzynarodowego Forum Liwadyjskiego) http://www.council.gov.ru/events/news/77581/ (02.03.2017).

    Марина Лемуткина, Двуязычные дети (Минобрнауки объяснило, как будут выбирать второй иностранный язык в школах), „Московский комсомолец” № 26901 от 02.09.2015 г. (Marina Lemutkina, Dwujęzyczne dzieci. Ministerstwo Edukacji i Nauki wyjaśniło, jak będzie wybierany drugi język obcy w szkołach, „Moskiewski Komsomolec” nr 26901 z dn. 02.09.2015 r.) http://www.mk.ru/social/2015/09/01/minobrnauki-obyasnilo-kak-budut-vybirat-vtoroy-inostrannyy-yazyk-v-shkolakh.html (01.09.2015).

    Ольга Талова, Украине предписано учить язык хозяев (Olga Tałowa, Ukrainie polecono uczyć się języka właścicieli) http://antifashist.com/item/ukraine-predpisano-uchit-yazyk-hozyaev.html (18.11.2015).

    Александр Шустов, Дерусификация набирает обороты (Английский язык в Центральной Азии вытеснит русский?). Aleksander Szustow, Derusyfikacja nabiera tempa (Język angielski wyprze w Azji Środkowej język rosyjski?) http://www.stoletie.ru/vzglyad/derusifikacija_nabirajet_oboroty_934.htm (05.12.2013).

    Алексей Полубота, Заговорят ли земляне на англо-китайском? (40 процентов языков планеты под угрозой исчезновения). Aleksy Połubota, Czy Ziemianie przejdą na anglo-chiński? (40 procent języków planety zagrożonych wyginięciem) http://svpressa.ru/all/article/55973/ (16.06.2012).

  • „Eurazjaci” będą komunikować się po angielsku? – „Евразияты” будут общаться по-английски?  http://polski.blog.ru/226332291.html (25.04.2017).

     

    Czy „Eurazjaci” będą komunikować się po angielsku? – Można zażartować, że przecież nawet car Mikołaj II – „normalne rosyjskie dziecko” (jak mówił jego ojciec, Aleksander III) – miał wychowawcę-Anglika i władał językiem angielskim jak ojczystym. Nie zmieni to jednak „niepokojącej sytuacji” języka rosyjskiego w samej Rosji i poza jej granicami. Powyżej: ostatni cesarz Rosji i władca mocno zrusyfikowanego Królestwa Polskiego, Mikołaj II Romanow otwiera nowy pałac w Liwadii na Krymie (1911), w którym od 5 do 6 czerwca 2017 r. odbędzie się III Międzynarodowe Forum Liwadyjskie (w ramach festiwalu „Wielkie ruskie słowo”), podczas którego bezradni urzędnicy Putina będą musieli skonstatować dzisiejszy upadek nauczania języka rosyjskiego „we wszystkich najważniejszych rejonach świata” i prognozować dalsze zmniejszenie się liczby jego użytkowników o połowę (do roku 2050).
    Будут ли „Евразияты” общаться по-английски? – Можно пошутить, что ведь даже царь Николай II – „нормальный российский ребенок” (как говорил его отец, Александр III) – имел воспитателя-англичанина и владел английским языком как родным. Однако, это не изменит „тревожной ситуации” русского языка в самой России и за ее пределами. Выше: последний император России и правитель сильно срусифицированного Царства Польского, Николай II Романов, открывает новый дворец в Ливадии в Крыму (1911), в котором с 5 по 6 июня 2017 г. состоится III Международный Ливадийский форум (в рамках фестиваля „Великое русское слово”), во время которого беспомощным чиновникам Путина придется констатировать сегодняшний упадок преподавания русского языка „во всех основных регионах мира” и прогнозировать дальнейшее сокращение числа его пользователей вдвое (до 2050 года). Фото: polski.blog.ru / perepel-krym.ru

    Maleje obszar języka rosyjskiego na świecie

    Zaniepokojenie z powodu zawężania się zasięgu używania języka rosyjskiego, zostało niedawno wyartykułowane przez przewodniczącą Rady Federacji Rosji Walentynę Matwijenko i dotyczyło również państw członkowskich Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej [EUG, ros. ЕАЭС, ang. EAEU]. Język rosyjski jest w nich głównym narzędziem komunikacji międzypaństwowej i organizowania wspólnej przestrzeni gospodarczej.

    Forum i język

    Marszałek izby wyższej rosyjskiego parlamentu podniosła problem zawężania się zasięgu używania języka rosyjskiego na pierwszym posiedzeniu Komitetu Organizacyjnego III Międzynarodowego Forum Liwadyjskiego [1], które odbędzie się w 5-6 czerwca [2017] niedaleko Jałty. Na forum, które odbędzie się w ramach Międzynarodowego Festiwalu „Wielkie ruskie słowo”, dojdzie do omówienia kwestii wspierania języka rosyjskiego i języków innych narodów Rosji oraz znaczenia języka rosyjskiego dla procesów integracyjnych na obszarze b. ZSRR, a także kwestii rozwoju wspólnej przestrzeni kulturowej i humanistycznej.

    „Niestety, nie udało nam się zmienić światowej tendencji do zawężania się zasięgu używania języka rosyjskiego” – powiedziała Walentyna Matwijenko na posiedzeniu komitetu. Według niej, liczba osób posługujących się językiem rosyjskim zmniejszyła się na całym świecie o kilkadziesiąt milionów.

    Niepokojącą staje się sytuacja w niektórych rosyjskich regionach, gdzie, według danych socjologów, do 10 % populacji nie zna języka rosyjskiego. Przy czym, język rosyjski znajduje się w pierwszej piątce najbardziej popularnych języków świata, jest drugim najczęściej wykorzystywanym językiem w sieci Internet, a naucza się go w ponad 40 państwach.

    Język rosyjski jest dzisiaj kluczowym narzędziem komunikacji, „zeszywającym” terytorium eurazjatyckie we wspólną przestrzeń kulturową. Fakt, że jego zasięg nie pokrywa się z granicami politycznymi Rosji, nadaje problemowi języka rosyjskiego znaczenie nie tylko wewnątrzpolityczne, lecz także i zewnętrzne.

    Zasięg się zmniejsza

    Sytuacja z zasięgiem używania języka rosyjskiego na świecie naprawdę nie układała się najlepiej w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Według danych Aleksandra Ariefiewa, wicedyrektora Centrum Badań Socjologicznych Ministerstwa Edukacji i Nauki Rosji, całkowita liczebność użytkowników języka rosyjskiego na świecie szacowana była pod koniec epoki sowieckiej na około 312 mln osób, z czego 265 mln osób mieszkało w Związku Radzieckim, a ok. 53 mln osób [2] – w sojuszniczych dlań państwach wschodnioeuropejskich i azjatyckich. Do 2004 roku liczba użytkowników języka rosyjskiego na świecie zmniejszyła się do 278 mln osób, z czego 138 mln osób mieszkało w Rosji. Na początku lat dziesiątych XX wieku pozostało ok. 260 mln osób mówiących po rosyjsku. Czyli, od czasu rozpadu ZSRR liczba użytkowników języka rosyjskiego zmniejszyła się o 1/6 [2].

    W republikach b. ZSRR na liczebność ludności „rosyjskojęzycznej” negatywny wpływ miały zmiany geopolityczne, które pozbawiły język rosyjski jego dawnej rangi, a także degradacja systemu edukacji.

    Na przełomie lat „zerowych” i „dziesiątych” [XX w.] językiem rosyjskim posługiwało się z mniejszą lub większą wprawą ok. 2/3 mieszkańców b. republik radzieckich (64,3 %). Przede wszystkim Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu, których ludność posługiwała się językiem rosyjskim prawie wszędzie, podczas gdy na Zakaukaziu i w czterech republikach Azji Środkowej sytuacja z jego upowszenieniem była o wiele gorsza.

    Zdaniem A. Ariefiewa, pomimo swojego wielkiego wewnętrznego potencjału rozwojowego i bogatego dziedzictwa kulturowego, język rosyjski jest jedynym z 10-12 wiodących języków świata, który w ciągu ostatnich 20 lat utracił swoją pozycję we wszystkich najważniejszych rejonach świata.

    Jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną poczynione odpowiednie kroki, to ta tendencja może się jeszcze pogłębić. Aleksander Ariefiew przewiduje zmniejszenie się liczby osób posługujących się językiem rosyjskim do 215 mln w 2025 r., oraz do 130 mln w 2050 r. – Zatem, ich liczebność w porównaniu z obecnym poziomem może zmniejszyć się o połowę.

    Język rosyjski i integracja eurazjatycka

    W Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej język rosyjski odgrywa nie mniejszą, a w niektórych aspektach nawet i większą rolę, aniżeli gospodarka. Zauważa się, że w skład EUG weszły te państwa WNP, które charakteryzują się wysokim poziomem upowszechnienia języka rosyjskiego i znacznym odsetkiem ludności rosyjskiej.

    Wyjątkiem jest tu Armenia, która z powodu swych odmienności historycznych i geograficznych takich kryteriów spełnić nie może, ale bliska jest Rosji pod względem kulturowo-wyznaniowym. Jeśli chodzi o Ukrainę, niewiele ustępującą Białorusi w upowszechnieniu języka rosyjskiego, to jej odmowa przystąpienia do EUG jest związana z tradycyjnie dużą rolą  nacjonalizmu ukraińskiego, a po majdanie 2014 roku takie posunięcie – w dającej się przewidzieć perspektywie – wydaje się w ogóle niemożliwe.

    Rolę języka rosyjskiego w procesach integracyjnych dobrze widać na przykładzie Azji Środkowej. Z pięciu państw tego regionu, do EUG weszły właśnie Kazachstan i Kirgistan, gdzie językiem rosyjskim posługuje się, odpowiednio, 84 % i 48,6 % ludności.

    Uzbekistan (41,3 %) i Turkmenistan (17,6 %), gdzie te wskaźniki są znacznie niższe – wolały zdystansować się od pomysłu integracji eurazjatyckiej. I nawet Tadżykistan (33 %), krytycznie zależny od przekazów pieniężnych [wysyłanych przez] pracujących w Rosji gastarbeiterów – nie zdecydował się jeszcze na wejście do EUG. Na tym tle wyróżnia się Armenia, gdzie językiem rosyjskim posługuje się nieco ponad połowa ludności (58,6 %), ale jej chęć uczestniczenia w integracji eurazjatyckiej wynika raczej z przyczyn ekonomicznych i wojskowo-politycznych.

    Jest rzeczą znamienną, że z pięciu krajów EUG aż cztery używają alfabetu opartego na cyrylicy, pozostawionego im w spadku po ZSRR. Wyjątkiem jest znów Armenia, której alfabet opiera się na grafice narodowej. W tym kontekście, wezwania do przejścia na alfabet łaciński i zrezygnowania [tym samym] z używania języka rosyjskiego, jakie periodycznie słychać w niektórych krajach obszaru postsowieckiego, skierowane są w rzeczywistości na zniszczenie jednolitego otoczenia kulturowo-informacyjnego. Jego rozpad może prowadzić z upływem czasu do polityczno-gospodarczej dezintegracji, która będzie podążać w ślad za trendami myślowymi stworzonymi przez kulturę.

    Aleksander Szustow

    Tłum. i opr./Пер. и обр. – Grzegorz Grabowski

    Przypisy tłumacza / Примечания переводчика:

    [1] – Od 2007 roku zaczęto organizować na Krymie międzynarodowy festiwal ruskiej, słowiańskiej kultury pn. „Wielkie ruskie słowo”. Głównym miejscem spotkań ekspertów podczas festiwalu stało się forum „Ruski świat: problemy i perspektywy”, organizowane w Białym Pałacu cara Mikołaja II w Liwadii, na terenie dawnej posiadłości hrabiego Leona Potockiego, syna Seweryna i Anny z Sapiehów. W czerwcu 2017 r. forum odbędzie się pod patronatem Rady Federacji (senatu Rosji), a jego temat: „Ruski świat. Ruski język. Historyczne paralele i perspektywy”.

    [2] – Liczba 53 mln osób znających język rosyjski „pod koniec epoki sowieckiej w państwach wschodnioeuropejskich i azjatyckich” wydaje się być zaniżona, skoro tylko w sześciu państwach Układu Warszawskiego (rozwiązanego w 1991 r.) było ok. 113 mln ludności, z której część poznała język rosyjski jeszcze przed II wojną światową, a większość uczyła się go w powojennych szkołach. Oczywiście, pomijamy tu problem stopnia praktycznej znajomości tego języka.

    Źródło wersji polskiej / Источник польской версии: http://polski.blog.ru/226332291.html (25.04.2017).

    Tekst oryginalny / Оригинальный текст: Ареал русского языка в мире сокращается http://eurasia.expert/areal-russkogo-yazyka-v-mire-sokrashchaetsya/ (22.03.2017).


    Aleksander Włodzimierzowicz Szustow – doktor nauk historycznych, politolog, publicysta, wiodący ekspert Centrum Polityki Współczesnej Jarosławskiego Uniwersytetu Państwowego im. P. G. Demidowa (JUP, ros. JGU), autor wydanej w nakładzie 600 egz. książki pt. „Kształtowanie się etniczno-narodowej struktury niepodległych państw Azji Środkowej” (Moskwa 2016) oraz kapitulanckiej tezy: „Przywrócenie we wszystkich krajach regionu [u sąsiadów Rosji] tego poziomu upowszechnienia języka rosyjskiego, jaki był w późnym ZSRR – jest już dziś nierealne. Wykonanie takiego zadania wymaga zasobów, których Rosja nie ma.” [*] – A przecież, jak np. mówił w 2011 r. naczelny prokurator wojskowy Sergiusz Fridinskij, Rosja ma zasoby, tylko są one rozkradane: „Co piąty rubel z ogromnych publicznych pieniędzy przeznaczanych na obronę jest rozkradany” [**]. W budżecie Rosji na 2011 rok przeznaczono na cele obrony prawie 53 mld dolarów, a premier Putin zapowiadał wówczas przeznaczenie na obronę w ciągu 10 lat ok. 700 mld dolarów. – Czyli: DWADZIEŚCIA PROCENT OD TYCH KWOT DAWAŁO (TEORETYCZNIE) OLBRZYMIE ŚRODKI NA OBRONĘ JĘZYKA ROSYJSKIEGO I ODRODZENIE ROSYJSKIEJ KULTURY W PAŃSTWACH SĄSIEDNICH I NA ŚWIECIE.
    Александр Владимирович Шустов – кандидат исторических наук, политолог, обозреватель, ведущий эксперт Центрa современной политики Ярославского государственного университета им. П. Г. Демидова (ЯрГУ), автор изданной тиражом 600 экз. книги „Формирование этнонациональной структуры независимых государств Средней Азии: 1990-е – начало 2010-х гг.” (Москва 2016), и капитулянтского тезиса: „Вернуть все страны региона [соседей России] к тому уровню распространения русского языка, который существовал в позднем СССР, сегодня уже нереально. Решение этой задачи потребует ресурсов, которых у России нет.” [*] – А ведь, как говорил, например, в 2011 г. главный военный прокурор Сергей Николаевич Фридинский, ресурсы у России имеются, только их расхищают: „Из выделенных на оборонку огромных государственных денег крадется каждый пятый рубль” [**]. В бюджете России на 2011 год было выделено на цели обороны почти 53 млрд долларов, а премьер-министр Путин заявлял тогда выделение на оборону в течение 10 лет ок. 700 млрд долларов. – То есть: ДВАДЦАТЬ ПРОЦЕНТОВ ОТ ЭТИХ СУММ ДАВАЛО (ТЕОРЕТИЧЕСКИ) ОГРОМНЫЕ СРЕДСТВА НА ЗАЩИТУ РУССКОГО ЯЗЫКА И ВОЗРОЖДЕНИЕ РУССКОЙ КУЛЬТУРЫ В СОСЕДНИХ ГОСУДАРСТВАХ И В МИРЕ. Фото: univtv.ru

    [*] – Zob./См.: Александр Шустов, Русский мир Средней Азии сжимается (Aleksander Szustow, Ruski świat Azji Środkowej kurczy się) http://www.ng.ru/dipkurer/2016-02-01/11_asia.html (01.02.2016).
    [**] – Оружие дает „откаты” (Broń przynosi „prowizje”), Российская газета – Федеральный выпуск № 5485 от 24.05.2011 г. („Rosyjska Gazeta” – wydanie federalne nr 5485 z dn 24.05.2011 r.)  https://rg.ru/2011/05/24/fridinskij.html (24.05.2011).

    Ареал русского языка в мире сокращается

    Обеспокоенность сужением ареала распространения русского языка, высказанная недавно председателем Совета Федерации РФ Валентиной Матвиенко, касается и государств-участников ЕАЭС. Русский язык является для них главным средством межгосударственной коммуникации, скрепляющим общее экономическое пространство.

    Форум и язык

    Проблему сужения ареала использования русского языка спикер верхней палаты российского парламента подняла на первом заседании Организационного комитета III Международного Ливадийского форума [1], который состоится с 5 по 6 июня [2017] в Ялте. На форуме, который пройдет в рамках Международного фестиваля «Великое русское слово», планируется обсудить вопросы поддержки русского языка и языков других народов РФ, значение русского языка для интеграционных процессов на пространстве бывшего СССР, а также развитие общего культурного и гуманитарного пространства.

    «К сожалению, нам не удалось остановить тенденцию сужения ареала русского языка в мире», – заявила на заседании комитета В. Матвиенко. С конца прошлого века, по словам В. Матвиенко, численность людей, владеющих русским языком, сократилась в мире на несколько десятков миллионов человек.

    Тревожной становится и ситуация в некоторых российских регионах, где, по данным социологов, до 10 % населения не знает русского языка. При этом, сегодня русский язык входит в пятерку наиболее популярных в мире, является вторым по использованию в сети Интернет и изучается в более чем в 40 зарубежных государствах.

    Сегодня русский язык – ключевое средство коммуникации, «сшивающее» евразийскую территорию в общее культурное пространство. Тот факт, что его границы отнюдь не совпадают с политическими границами РФ, придает проблеме русского языка не только внутри-, но и внешнеполитическую значимость.

    Ареал сужается

    Ситуация с распространением русского языка в мире на протяжении последней четверти века действительно складывалась далеко не лучшим образом. По данным замдиректора Центра социологических исследований Министерства образования и науки РФ Александра Арефьева, к концу советского периода общее число носителей русского языка в мире составляло около 312 млн чел., 265 млн из которых жили в самом СССР, и около 53 млн [2] – в союзных ему восточно-европейских и азиатских странах. К 2004 г. число носителей русского языка в мире сократилось до 278 млн чел., 138 млн из которых проживали в РФ. К началу 2010-х гг. их осталось около 260 млн чел. То есть, со времени распада СССР численность носителей русского языка сократилась на 1/6 [2].

    В республиках бывшего СССР на численности «русскоговорящего» населения негативно сказались геополитические изменения, лишившие русский язык прежнего статуса, а также деградация системы образования.

    На рубеже «нулевых» и «десятых» годов русским языком в той или иной степени владели около 2/3 жителей бывших союзных республик (64,3 %). Но главный «вклад» в эту цифру внесли Беларусь, Украина и Казахстан, население которых владело русским языком почти повсеместно, тогда как в Закавказье и четырех республиках Средней Азии ситуация с его распространением была на порядок хуже.

    Несмотря на большой внутренний потенциал для развития и богатое культурное наследие, русский язык, по словам А. Арефьева, является единственным из 10-12 ведущих мировых языков, который на протяжении последних 20 лет утрачивал свои позиции во всех основных регионах мира.

    И если в течение ближайшего времени не будут приняты необходимые меры, эта тенденция может еще более усугубиться. К 2025 г. А. Арефьев прогнозирует сокращение численности владеющих русским языком до 215 млн чел., а к 2050 г. – до 130 млн чел. То есть, их численность по сравнению с существующим уровнем может сократиться вдвое.

    Русский язык и евразийская интеграция

    Для ЕАЭС русский язык играет не менее, а в некоторых моментах – и более важную роль, чем экономика. Примечательно, что в Евразийский союз вошли государства СНГ, которые отличаются высоким уровнем распространения русского языка и удельным весом русского населения.

    Исключением является Армения, которая в силу исторических и географических особенностей похвастаться этим не может, но близка России в культурно-конфессиональном плане. Что касается Украины, немногим уступающей по распространению русского языка Беларуси, то ее отказ от вступления в ЕАЭС связан с традиционно высокой ролью украинского национализма, а после майдана в 2014 г. такой шаг в обозримой перспективе стал вообще невозможен.

    Роль русского языка в интеграционных процессах демонстрирует пример Средней (Центральной) Азии. Из пяти государств региона в состав ЕАЭС вошли именно Казахстан и Кыргызстан, где русским языком владеет 84 % и 48,6 % населения соответственно.

    Узбекистан (41,3 %) и Туркменистан (17,6 %), у которых эти показатели заметно ниже, от евразийской интеграции предпочитают дистанцироваться. И даже Таджикистан (33 %), критически зависящий от денежных переводов работающих в РФ трудовых мигрантов, на вступление в ЕАЭС пока не решился. На общем фоне выделяется Армения, где русским языком владеет чуть более половины (58,6 %) населения, но ее мотивы участия в евразийской интеграции обусловлены скорее экономическими и военно-политическими факторами.

    Показательно и то, что 4 из 5 стран ЕАЭС используют доставшиеся им в наследство от СССР алфавиты на основе кириллицы. Исключением вновь является Армения, алфавит которой основан на национальной графике. В такой ситуации призывы перейти на латиницу и отказаться от использования русского языка, периодически раздающиеся в некоторых странах постсоветского пространства, фактически направлены на разрушение единой культурно-информационной среды. Ее распад с течением времени может привести и к политико-экономической дезинтеграции, которая будет следовать сформированным культурой ментальным трендам.

    Александр Шустов

    Примечания польского переводчика:

    [1] – Начиная с 2007 года в Крыму проводится Международный фестиваль русской, славянской культуры „Великое русское слово”. Ключевой экспертной площадкой фестиваля стал форум „Русский мир: проблемы и перспективы”, организованный в Белом дворце царя Николая II в Ливадии, на территории бывшего имения польского графа Льва Потоцкого, сына Северина и Анны княжны Сапега. В июне 2017 г. форум состоится под эгидой Совета Федерации, а его тема: „Русский мир. Русский язык. Исторические параллели и перспективы”.

    [2] – Число 53 миллиона человек знающих русский язык „к концу советского периода в восточно-европейских и азиатских странах”, кажется, занижено, поскольку только в шести странах Варшавского договора (расторгнутого в 1991 г.) было ок. 113 млн населения, часть из которого знала русский язык еще до Второй мировой войны, а большинство училось его в послевоенных школах. Конечно, мы пропускаем здесь проблему уровня практического владения этим языком.

    Источник: http://eurasia.expert/areal-russkogo-yazyka-v-mire-sokrashchaetsya/ (22.03.2017).


    „Tyle Ruskiego Świata, ile ruskiego języka. Język angielski w niczym tu nie pomoże...” – zdaje się mówić św. Car Mikołaj II, spoglądający z portretu na uczestników II Forum w Liwadii (04.06.2016) i na przemawiającą marszałek senatu Rosji (Rady Federacji) Walentynę Iwanowną Matwijenko (pierwsza z prawej).  „Столько Русского Мира, сколько русского языка. Английский язык ни в чем здесь не поможет...”, - говорит, как кажется, св. Царь Николай II, смотрящий с портрета на участников II Ливадийского форума (04.06.2016) и на выступающую с речью спикера Совфеда Валентину Ивановну Матвиенко (первая справа). Фото: crimea.gov.ru

    Zob. także/См. также:

    Назарбаев предложил разработать стандарт казахского алфавита на латинице до конца [2017] года (Республика должна перейти на латиницу к 2025 году). Nazarbajew zaproponował opracowanie standardu kazachskiego alfabetu łacińskiego do końca [2017] roku (Republika musi przejść na alfabet łaciński do 2025 roku) http://tass.ru/mezhdunarodnaya-panorama/4175758 (12.04.2017).

    Михаил Делягин. Переход Казахстана на латиницу – новый плевок в лицо России. Но кто виноват? (Michał Dieliagin. Przejście Kazachstanu na alfabet łaciński to nowe plunięcie w twarz Rosji. Ale kto jest temu winny?) http://publizist.ru/blogs/20/18097/ (12.04.2017).

    В. Матвиенко провела заседание Организационного комитета III Международного Ливадийского форума (W. Matwijenko poprowadziła posiedzenie Komitetu Organizacyjnego III Międzynarodowego Forum Liwadyjskiego) http://www.council.gov.ru/events/news/77581/ (02.03.2017).

    Марина Лемуткина, Двуязычные дети (Минобрнауки объяснило, как будут выбирать второй иностранный язык в школах), „Московский комсомолец” № 26901 от 02.09.2015 г. (Marina Lemutkina, Dwujęzyczne dzieci. Ministerstwo Edukacji i Nauki wyjaśniło, jak będzie wybierany drugi języka obcy w szkołach, „Moskiewski Komsomolec” nr 26901 z dn. 02.09.2015 r. http://www.mk.ru/social/2015/09/01/minobrnauki-obyasnilo-kak-budut-vybirat-vtoroy-inostrannyy-yazyk-v-shkolakh.html (01.09.2015).

    UE2: Traktat w Astanie. EC2: Договор в Астане http://polski.blog.ru/212669619.html (29.05.2014).

  • Stanisław Iwanow o akcji Trumpa w Syrii – Станислав Иванов об акции Трампа в Сирии  http://polski.blog.ru/225836035.html (13.04.2017).

    „Gdzie są dowody zastosowania broni chemicznej przez wojsko syryjskie? Nie ma ich. A pogwałcenie prawa międzynarodowego jest. To fakt oczywisty. Bez sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ dokonano uderzenia na suwerenny kraj.” (prezydent Włodzimierz Putin, tass.ru, 12.04.2017).
    „Где доказательства применения сирийскими войсками химического оружия? Нет. А нарушения международного права есть. Это очевидный факт. Без санкции совета безопасности ООН наносится удар по суверенной стране.” (президент Владимир Путин, tass.ru, 12.04.2017).

    „Eksperci OPCW [Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej] potwierdzili zniszczenie 10 z 12 obiektów używanych [w Syrii] do przechowywania i produkcji broni chemicznej. Do pozostałych dwóch obiektów władze syryjskie nie mają dostępu, ponieważ znajdują się one na terenach kontrolowanych przez tzw. opozycję. Z tego powodu OPCW nie może potwierdzić faktu zniszczenia w nich broni chemicznej” (generał-pułkownik Sergiusz Rudskoj, szef Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, tass.ru, 11.04.2017).
    „Из 12 объектов, использовавшихся [в Сирии] для хранения и производства химического оружия, экспертами ОЗХО [Организации по запрещению химического оружия] подтверждено уничтожение 10. К оставшимся двум объектам сирийские власти не имеют доступа, поскольку они находятся на территории, контролируемой так называемой оппозицией. По этой причине ОЗХО не может подтвердить факт уничтожения на них химоружия” (генерал-полковник Сергей Рудской, начальник Главного оперативного управления Генштаба Вооруженных сил России, tass.ru, 11.04.2017).

    Wojna syryjska wyniszcza miejscową ludność i jest niepotrzebnie przedłużana, ponieważ – jak pisze Stanisław M. Iwanow – „każdy proces pokojowy dla zażegnania konfliktu w Syrii doprowadzi do obalenia nie tylko Baszara Asada, ale i rządów reprezentowanej przez niego mniejszości alawickiej, a była partia władzy Baas zostanie zakazana”.  Сирийская война уничтожает местное население и продолжена напрасно, ибо, – как пишет Станислав М. Иванов – „любой мирный процесс по урегулированию конфликта в Сирии приведет к отстранению от власти не только Башара Асада, но и представляемое им алавитское меньшинство, а бывшая партия власти Баас будет запрещена”. Фото: polski.blog.ru / vestikavkaza.ru

    Waszyngton wydaje wyrok na Damaszek, a sam popełnia nie mniej poważne przestępstwa

    Ataki sił powietrznych Syrii na obrzeżach miejscowości Chan-Szejchun w prowincji Idlib w dniu 4 kwietnia 2017 roku doprowadziły do zniszczeń budynków mieszkalnych, szpitala, śmierci ponad 72 cywilnych mieszkańców i zatrucia kilkuset następnych, wśród których była znaczna liczba kobiet i dzieci. Według zeznań ofiar i świadków, a także biorąc pod uwagę szereg zewnętrznych objawów i wyników sekcji zwłok ofiar w tureckich szpitalach, stwierdzono, że śmierć większości ofiar nastąpiła w wyniku zetknięcia się z bojową substancją toksyczną o działaniu paraliżującym – sarinem. W poprzednich latach, organizacje międzynarodowe co najmniej trzykrotnie stwierdziły użycie sarinu przez syryjskie wojska rządowe (21.03.2013 r. na przedmieściach Damaszku ponad tysiąc osób stało się ofiarami ataku rakiet typu „ziemia-ziemia”), a w pięciu przypadkach pochodzenie środków trujących  nie zostało ustalone. Inspektorzy ONZ i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (ang. Organisation for the Prohibition of Chemical Weapons, OPCW) przystąpili do zbierania i analizowania informacji o ostatnim incydencie i – jak na razie – powstrzymują się od jakichkolwiek komentarzy i wstępnych wniosków.

    Oficjalni przedstawiciele rządu syryjskiego i Ministerstwa Obrony Rosji potwierdzili udział sił powietrznych Syrii w ataku na północną część miasta Chan-Szejchun, gdzie, według ich danych, znajdowali się bojownicy syryjskiej opozycji, magazyn amunicji i zgrupowanie sprzętu wojskowego. Trafienie jednej z rakiet w zakład produkcji min, napełnianych bojowymi substancjami trującymi, miało – jakoby – doprowadzić do lokalnego skażenia środowiska i zatrucia ludności cywilnej. Informacja ta nie została jeszcze potwierdzona danymi pochodzącymi z obiektywnej kontroli (zdjęcia z samolotów bezzałogowych, wywiad kosmiczny) i zeznaniami świadków. Na kadrach wideo z miejsca wydarzeń nie odnotowano też bojowników, obiektów wojskowych, obiektów inżynierskich, hal magazynowych i produkcyjnych, uszkodzonego sprzętu wojskowego, rozerwanych min czy kontenerów z komponentami [do produkcji] broni chemicznej. Na zdjęciach można zobaczyć tylko domy, wąskie uliczki, jezdnię z lejem po eksplozji, zatrutych gazami mieszkańców. Niezależni eksperci odnieśli się sceptycznie do wersji Ministerstwa Obrony Rosji, albowiem, ich zdaniem, trafienie bomby lotniczej lub rakiety w minę chemiczną czy kontener z jej komponentami zniszczyłoby – najprawdopodobniej – owe substancje chemiczne.

    Wielu obserwatorów podkreśla, że z powodów politycznych Baszarowi Asadowi niewygodnie było wydawać rozkaz użycia broni chemicznej. Z takim argumentem można się zgodzić, jednakże nie należy wykluczać tego, że ukryte przed zniszczeniem pozostałości [zapasów] substancji trujących mogły być użyte przez generałów syryjskich – zwolenników kontynuowania wojny z opozycją. Rzecz w tym, że osiągnięte z wielkim trudem 30 grudnia 2016 roku względne zawieszenie broni w Syrii najwyraźniej nie zadowala alawickiego klanu i baasistowskiej wierchuszki [1] w otoczeniu Baszara Asada. Zarówno oni, jak również ich sponsorzy z Teheranu, doskonale zdają sobie sprawę, że każdy proces pokojowy w sprawie uregulowania konfliktu w Syrii doprowadzi do obalenia nie tylko Baszara Asada, ale i rządów reprezentowanej przez niego mniejszości alawickiej, a była partia władzy Baas zostanie zakazana, jak to już miało miejsce w Iraku. Ponadto, nie można wykluczyć prześladowań sądowych i pozasądowych, zastosowania przemocy i represji przez nowe władze w stosunku do obecnych syryjskich urzędników i funkcjonariuszy struktur siłowych. W rezultacie – Iran i libański Hezbollah będą musieli wynieść się z Syrii. Dlatego też w otoczeniu Asada bardzo silną pozycję zachowują „jastrzębie” – zwolennicy kontynuowania wojny domowej, aż do całkowitego rozgromienia opozycji. To właśnie oni mogli sprowokować nowy etap napięć pomiędzy Damaszkiem i Zachodem.

    Już następnego dnia, 5 kwietnia 2017 roku, odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wielka Brytania, USA i Francja przedstawiły projekt rezolucji wzywającej do natychmiastowego przeprowadzenia dochodzenia w sprawie tego tragicznego incydentu i podjęcia odpowiednich działań. Jednakże przedstawiciele Rosji i Chin uznali, że rezolucja o takiej treści jest niekonieczna. Zastępca stałego przedstawiciela Federacji Rosyjskiej przy ONZ Włodzimierz Safronkow oświadczył, że Rosja stoi na jasnych i jednoznacznych pozycjach: użycie broni chemicznej przez kogokolwiek jest absolutnie nie do przyjęcia, niezależnie od okoliczności. Safronkow podkreślił, że sprawcy tego rodzaju przestępstw powinni być pociągnięci do odpowiedzialności. Opowiedział się on również za przeprowadzeniem obiektywnego śledztwa przez grupę dochodzeniową, skład której byłby zatwierdzony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, a także wezwał Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) do zrezygnowania z praktyki „działań śledczych na odległość”. Przedstawiciel Syrii zdecydowanie odrzucił oskarżenia USA i Wielkiej Brytanii (i wielu innych krajów) pod adresem swojego kraju, stwierdzając, że Damaszek jest także zainteresowany bezstronnym śledztwem w sprawie przedmiotowej tragedii i prosi o natychmiastowe wysłanie ekspertów OPCW na miejsce zdarzenia.

    Tymczasem, prezydent USA Donald Trump doszedł do wniosku, że dostępne mu dane świadków z miejsca tragedii w Chan-Szejchun są wystarczające, żeby oskarżyć Damaszek o kolejny akt zastosowania przezeń broni chemicznej i dokonać uderzenia odwetowego. W nocy na 07.04.2017 r. okręty wojenne USA na Morzu Śródziemnym wystrzeliły 59 rakiet Tomahawk na bazę lotniczą Szajrat w syryjskiej prowincji Homs, z której – jakoby – startowały samoloty syryjskie do ataku na Chan-Szejchun. W wyniku ataku rakietowego Stanów Zjednoczonych zniszczono szereg budynków i obiektów lotniskowych, magazyny amunicji, paliwa, uszkodzono 6 syryjskich samolotów bojowych, zginęło 5 żołnierzy, a kilka osób odniosło różnej ciężkości rany.

    W Moskwie i Damaszku potraktowano ten atak na Syrię jako agresję na suwerenne państwo. Zaś oficjalne władze państw zachodnich poparły ową akcję. Jednakże, opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych i w wielu innych krajach przyjęła atak rakietowy marynarki wojennej USA na syryjską bazę lotniczą niejednoznacznie. Wielu ludzi uważa, że należało w każdym razie przeprowadzić obiektywne dochodzenie w sprawie incydentu w Chan-Szejchun z udziałem przedstawicieli wszystkich zainteresowanych stron, w tym także Rosji, Syrii i Iranu. Tylko po otrzymaniu pełnego i wyczerpującego raportu inspektorów ONZ i OPCW, można będzie przyjąć odpowiednią rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ i domagać się ukarania sprawców.

    Niezależnie od wyników śledztwa w sprawie tej tragedii, wypadałoby zauważyć, że ostatnie działania wojenne Damaszku i Waszyngtonu niewiele różnią się od działań międzynarodowych terrorystów, do walki z którymi ośrodki te wzywają. Dokonywanie ataków rakietowo-bombowych na osiedla mieszkaniowe we własnych miejscowościach, albo na bazy lotnicze państw obcych – jest przestępstwem, i to nawet wówczas, gdy nie używa się broni chemicznej. Nawiasem pisząc, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych i zachodniej koalicji (podobnie jak i Asad) nie liczą się z ofiarami ludzkimi w czasie szturmu na Mosul czy na podejściach do Rakki. Liczba zabitych i rannych wśród ludności cywilnej w wyniku nalotów zachodniej koalicji i ostrzałów artyleryjskich tych miast – wyliczana jest już w tysiącach. Zdarzyły się również „pomyłkowe” – rzekomo – naloty sił powietrznych koalicji na pozycje syryjskich wojsk rządowych (Dajr az-Zaur). Infrastruktura i osiedla mieszkalne w wyzwalanych przez Amerykanów i ich sojuszników miejscowościach są zniszczone aż do fundamentów, wskutek czego kolejne setki tysięcy uchodźców z Iraku i Syrii szukają schronienia w krajach sąsiednich i w Europie. Mówiąc obrazowo: amerykańscy „wyzwoliciele” zachowują się w krajach arabskich „niczym słonie w składzie porcelany”, tylko, że nie tłuką oni wyłącznie naczyń, lecz wyniszczają ludność i niszczą infrastrukturę. Dlatego też, w związku z akcją Stanów Zjednoczonych w Syrii w dniu 7 kwietnia br. nasuwa się, siłą rzeczy, pytanie, pochodzące ze znanego rosyjskiego utworu literackiego: „A kimże są sędziowie?” [2].

    Stanisław Iwanow

    Tłum./Пер. – Grzegorz Grabowski

    Przypisy tłumacza / Примечания переводчика:

    [1] – Baas (frakcja syryjska) – syryjski oddział regionalny partii Baas. W chwili obecnej partia kieruje rządem Syrii i jest „partią władzy” w tym państwie. W l. 1970-2000 roku na czele partii stał Hafez Asad. Od 2000 roku kieruje nią jego syn Baszar Asad. – Zob.: https://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Baas_(Syria)

    [2] – Monolog Czackiego „A kimże są sędziowe?” z komedii „Горе от ума” (1824) Aleksandra Sergiuszowicza Gribojedowa (którego przodek, Jan Grzybowski, przeniósł się na początku XVII w. z Polski do Rosji), przetłumaczonej w 1951 r. przez Juliana Tuwima pt. „Mądremu biada”. Przedmiotowe wyrażenie jest tożsame z Chrystusowym: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. Ergo: prezydenci Stanów Zjednoczonych nie są tymi, którzy powinni teraz osądzać i piętnować zbrodnie innych (państw, przywódców).

    Źródło wersji polskiej / Источник польской версии: http://polski.blog.ru/225836035.html (13.04.2017).

    Tekst oryginalny / Оригинальный текст: Вашингтон выносит вердикт Дамаску и сам совершает не менее тяжкие преступления http://kurdistan.ru/2017/04/10/articles-29020_Vashington_vynosit_verdikt_Damasku_i_sam_sovershaet_ne_menee_tyazhkie_prestupleniya.html (10.04.2017).

    Na mocy dekretu Prezydenta Putina (z dn. 22.03.2017, nr 124) dr Stanisław M. Iwanow został włączony w skład Rady Naukowej przy Radzie Bezpieczeństwa Rosji.  Указом Президента Путина (от 22.03.2017, № 124 http://publication.pravo.gov.ru/Document/View/0001201703220043 ) д-р Станислав М. Иванов был включен в состав Научного совета при Совете Безопасности России.
    Stanisław Michałowicz Iwanow (ur. 1946 w Symferopolu, Krym) – płk w stanie spoczynku, doktor nauk historycznych, ekspert najwyższych rosyjskich organów państwowych, absolwent m.in. elitarnej Akademii Wojskowo-Dyplomatycznej Armii Radzieckiej w Moskwie (1974) i studiów podyplomowych w Akademii Dyplomatycznej MSZ Rosji (2005), wiodący pracownik naukowy Centrum Bezpieczeństwa Międzynarodowego w Instytucie Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk (ang. Institute of World Economy and International Relations, IMEMO), a także (na pół etatu) wiodący pracownik naukowy Instytutu Studiów Orientalnych RAN, autor dysertacji pt. „Międzynarodowy aspekt problemu samostanowienia Kurdystanu Irackiego”.  Станислав Михайлович Иванов (род. 1946 в Симферополе, Крым) – полковник в отставке, доктор исторических наук, эксперт высших государственных органов, выпускник, к примеру, элитной Военно-дипломатической академии Советской Армии в Москве (1974) и курсов повышения квалификации при Дипломатической академии МИД России (2005), с июня 2009 г. ведущий научный сотрудник Центра международной безопасности ИМЭМО РАН, и также (по совместительству) ведущий научный сотрудник Института востоковедения РАН, автор диссертации: «Международный аспект проблемы самоопределения Иракского Курдистана». Фото: rosinform.ru

    Вашингтон выносит вердикт Дамаску и сам совершает не менее тяжкие преступления

    Атаки ВВС Сирии на окраины населенного пункта Хан-Шейхун в провинции Идлиб 4 апреля 2017 года привели к разрушениям жилого сектора, больницы, гибели свыше 72, ранениям и отравлениям нескольких сотен мирных жителей, в числе которых оказалось значительное число женщин и детей. Согласно свидетельствам пострадавших и очевидцев, а также по ряду внешних признаков и результатам вскрытия погибших в турецких медицинских учреждениях установлено, что смерть большинства жертв наступила в результате их поражения боевым отравляющим веществом нервно-паралитического действия – зарином. В предыдущие годы, как минимум, трижды международные организации фиксировали применение правительственными войсками Сирии зарина (21.03.2013 г. в пригороде Дамаска ракетами "земля-земля" было поражено свыше тысячи человек), еще в пяти случаях источник применения ОВ не был установлен. Инспектора ООН и Организации по запрещению химического оружия (ОЗХО) приступили к сбору и анализу информации об этом инциденте, пока воздерживаясь от каких-либо комментариев и предварительных выводов.

    Официальные представители сирийского правительства и Минобороны России признали участие ВВС Сирии в атаке на северную часть г. Хан-Шейхун, где, по их данным, дислоцировались боевики оппозиции, находились склад боеприпасов и скопление боевой техники. Якобы, попадание одной из ракет в цех по производству фугасов, начиняемых боевыми отравляющими веществами, могло привести к заражению окружающей среды и поражению мирных граждан. Эта информация пока не подтверждается данными объективного контроля (снимки беспилотников, космической разведки) и свидетельствами очевидцев. Видеокадры с места происшествия также не зафиксировали боевиков, военных объектов, инженерных сооружений, складских и производственных помещений, поврежденной боевой техники, взорванных фугасов или контейнеров с компонентами химического оружия. На снимках можно наблюдать лишь жилые дома, узкие улицы, проезжую часть с воронкой от взрыва, пострадавших от газов жителей. Независимые эксперты скептически отнеслись к версии МО России, поскольку, по их мнению, попадание авиабомбы или ракеты в химический фугас или контейнер с его компонентами, скорее всего, уничтожило бы эти химические вещества.

    Многие обозреватели подчеркивают, что Башару Асаду политически невыгодно было отдавать приказ на применение химического оружия. С этим доводом можно согласиться, однако исключать того, что скрытые от уничтожения остатки ОВ могли быть применены сирийскими генералами-сторонниками продолжения войны с оппозицией не следует. Дело в том, что достигнутое с таким трудом 30 декабря 2016 г. относительное перемирие в Сирии явно не устраивает алавитский клан и баасистскую верхушку [1] в окружении Башара Асада. Они, как и их спонсоры в Тегеране, прекрасно понимают, что любой мирный процесс по урегулированию конфликта в Сирии приведет к отстранению от власти не только Башара Асада, но и представляемое им алавитское меньшинство, а бывшая партия власти Баас будет запрещена, как это уже имело место в Ираке. Более того, не исключаются судебные и внесудебные преследования, расправы и репрессии новых властей по отношению к нынешним сирийским чиновникам и силовикам. В итоге, Ирану и ливанской "Хизбалле" придется уйти из Сирии. Поэтому в окружении Асада весьма сильные позиции сохраняют "ястребы" – сторонники продолжения гражданской войны до полного разгрома оппозиции. Именно они и могли спровоцировать новый виток напряженности между Дамаском и Западом.

    Уже на следующий день, 5 апреля 2017 года, состоялось экстренное заседание Совета Безопасности ООН. Великобритания, США и Франция представили проект резолюции с призывом немедленно провести расследование этого трагического инцидента и принять соответствующие меры. Однако представители России и Китая посчитали, что необходимости в резолюции такого содержания нет. Заместитель Постоянного представителя Российской Федерации при ООН Владимир Сафронков заявил, что Россия придерживается четкой и однозначной позиции: использование химического оружия кем бы то ни было абсолютно недопустимо, ни при каких обстоятельствах. Он подчеркнул, что виновные в совершении подобных преступлений должны быть привлечены к ответственности. Он также высказался за проведение объективного расследования группой следователей, которая будет утверждена Советом Безопасности ООН и призвал Организацию по запрещению химического оружия (ОЗХО) отказаться от практики "дистанционных следственных действий". Представитель Сирии также решительно отверг обвинения США и Великобритания и ряда других стран в адрес своей страны, заявив, что Дамаск также заинтересован в беспристрастном расследовании случившегося и просит немедленно направить на место события экспертов ОЗХО.

    Тем не менее, президент США Дональд Трамп посчитал, что имеющихся данных очевидцев с места трагедии в Хан-Шейхуне достаточно, чтобы обвинить Дамаск в очередном случае применения им химического оружия и нанести ответный удар. В ночь на 7.04.2017 г. корабли ВМС США в Средиземном море выпустили 59 ракет "Томогавк" по авиабазе Шайрат в сирийской провинции Хомс, откуда якобы взлетали сирийские самолеты для атаки Хан-Шейхуна. В результате ракетного удара США были разрушены ряд зданий и аэродромных сооружений, склады боеприпасов, ГСМ, повреждены 6 сирийских боевых самолетов, погибло 5 военнослужащих и несколько человек получили ранения различной степени тяжести.

    В Москве и Дамаске расценили этот удар по Сирии как агрессию против суверенного государства. Официальные власти западных государств поддержали эту акцию. Однако, общественность США и ряда других стран восприняла ракетный удар ВМС США по сирийской авиабазе неоднозначно. Многие считают, что надо было бы в любом случае провести объективное расследование инцидента в Хан-Шейхуне с участием представителей всех заинтересованных сторон, включая Россию, Сирию и Иран. Только получив полное и исчерпывающее заключение инспекторов ООН и ОЗХО, можно будет принимать соответствующую резолюцию Совета Безопасности ООН и требовать наказания виновных.

    Независимо от исхода расследования этой трагедии, хотелось бы отметить, что последние военные действия Дамаска и Вашингтона мало чем отличаются от действий международных террористов, с которыми они призывают бороться. Наносить ракетно-бомбовые удары по жилым кварталам своих населенных пунктов даже без применения химического оружия или по авиабазам иностранных государств – это уже преступление. Кстати, ВВС США и западной коалиции, при штурме Мосула или на подступах к Ракке, также как и Асад, не считаются с человеческими жертвами. Число погибших и раненых от авиаударов западной коалиции и артиллерийских обстрелов в этих городах среди мирного населения исчисляется уже тысячами. Были и якобы "ошибочные" бомбардировки ВВС коалиции позиций сирийских правительственных войск (Дэйр эз-Зор). Инфраструктура и жилые кварталы освобождаемых американцами и их союзниками населенных пунктов разрушаются до основания и новые сотни тысяч беженцев из Ирака и Сирии ищут приюта в соседних странах и Европе. Образно говоря, американские "освободители" ведут себя в арабских странах "как слоны в посудной лавке", только бьют не посуду, а уничтожают население и инфраструктуру. Поэтому в связи с акцией США в Сирии 7 апреля т.г. напрашивается естественный вопрос из нашего известного литературного произведения: "А судьи кто?" [2].

    Станислав Иванов

    Примечания польского переводчика:

    [1] – Баас (сирийская фракция) – сирийское региональное отделение партии Баас. В настоящий момент партия возглавляет сирийское правительство и является „партией власти” в этом государстве. С 1970 по 2000 год партию возглавлял Хафез Асад. С 2000 года руководство партией осуществляется его сыном Башаром Асадом. – См.: https:// ru.wikipedia.org/wiki/Баас_(сирийское_региональное_отделение

    [2] – Монолог Чацкого „А судьи кто?” из комедии „Горе от ума” (1824) Александра Сергеевича Грибоедова (предок которого, Ян Гжибовский, польск. Jan Grzybowski, в начале XVII века переселился из Польши в Россию); данное выражение означает то же самое, что и Христовая фраза: „кто из вас без греха, первый брось на нее камень”. Ergo: президенты США не являются теми, которые должны теперь судить и клеймить преступления других (государств, руководителей).

    Источник: http://kurdistan.ru/2017/04/10/articles-29020_Vashington_vynosit_verdikt_Damasku_i_sam_sovershaet_ne_menee_tyazhkie_prestupleniya.html (10.04.2017).

    Zob. także/См. также:

    Тиллерсон: уход Асада должен происходить организованно, это займет время (Tillerson: odejście Asada powinno nastąpić w sposób zorganizowany, co zajmie trochę czasu)  http://tass.ru/mezhdunarodnaya-panorama/4178396 (12.04.2017).

    Станислав Иванов, Федерализация Сирии – путь к ее спасению (Stanisław Iwanow, Federalizacja Syrii drogą do jej ocalenia) http://kurdistan.ru/2016/04/27/articles-26363_Federalizaciya_Sirii.html (27.04.2016).

    O pyrrusowym zwycięstwie Asada. О пирровой победе Асада http://polski.blog.ru/223775283.html (09.12.2016).

    Czy wygrana Trumpa da nam pokój? Обеспечит ли победа Трампа мир? http://polski.blog.ru/222392067.html (30.10.2016).

    Nie da się pokonać ISIL na wojnie. Победить ИГИЛ войной невозможно http://polski.blog.ru/220982019.html (29.01.2016).

    Czy Rosja wywalczy pokój w Syrii? Добьётся ли Россия мира в Сирии? http://polski.blog.ru/218733747.html (15.10.2015).

    O współczesnym ludobójstwie. О современном геноциде http://polski.blog.ru/218580531.html (20.09.2015).

  • Должны ли мы поддержать идею государства Курдистан?  http://polski.blog.ru/224509523.html (31.01.2017).

     

    Это большой стыд для цивилизованного мира (мусульманского и христианского), что до сих пор 30-миллионный народ курдов не имеет собственного государства, и что он преследуется и уничтожается на своих землях, принадлежащих четырём чужим ему государствoм. Это сегодня тем более стыдно, что народ курдов противодействовал активно ИГИЛ-у и он абсолютно прав в своём стремлении к независимости, но – как до сих пор – Россия и Соединённые Штаты не смотрели на него серьёзно. Курды, которые, по мнению США и России, делятся на две основные политические категории: пророссийскую и проамериканскую – являются для сверхдержав лишь только инструментом их внешней политики и с удовольствием использованным „пушечным мясом”. Как соседи курдов, так и сверхдержавы, занимающиеся Ближним Востоком ещё с самого конца первой мировой войны, не делают совместно что-либо конкретное для курдского народа, но каждая из сторон заботится только о своиx партикулярныx политическиx интересax.

     

    Курдский вопрос сегодня

    Это видно было также по итогам переговоров в Астане (23-24.01.2017), в которых курдам не дозволили присутствовать в качестве стороны конфликта, потому что, как отметил корреспондент Би-би-си, „именно сейчас Эрдогану нужно, чтобы Россия не вмешивалась в его операции против основного врага – сирийских курдов, связанных с турецкой Рабочей партией Курдистана [курд. PKK], которые создают свой автономный анклав неподалеку от сирийско-турецкой границы.” [1].

    Поэтому „болезненно и неоднозначно” выглядил в Астане курдский вопрос, а итоговое коммюнике этого заседания удовлетворило, быть может, президента Асада, но, конечно, не курдов. Говорится в нем, что „Россия, Иран и Турция подтверждают приверженность суверенитету, независимости, единству и территориальной целостности Сирии, будучи мультиэтическим, многонациональным, светским и демократическим государством.” [2], в то время как, например, „По мнению курдского президента [т. е. главы курдской автономии в Ираке Масуда Барзани], Сирия не может вернуться к состоянию, которое было до начала гражданской войны в стране.” [3].

    А почему Сирия не может сохранить статус-кво анте? – это Барзани объяснил в предыдущем интервью для „The Washington Post”, говоря, что „надежда на уничтожение группировки ИГИЛ в результате освобождения Мосула – это иллюзия, так как после победы над этой группировкой произойдет замена ИГИЛ на другую, такого же рода.”, и что „все [эти] проблемы будут решены результатом сделки между Вашингтоном и Москвой в будущем[4]. Здесь Барзани, безусловно, прав, ибо Россия уже имеет для серьезных разговоров нового партнера в Америке, и он вовсе не скрывает того, чего он хочет добиться (см.: Трамп: Закончим со злом, нефть заберём [5]).

    Именно поэтому серьезные российские комментаторы утверждают (см.: Авантюрист Эрдоган и Россия [6]), что соглашение России с Турцией (и Ираном) не достаточно для решения проблемы мира на Ближнем Востоке, и что курды могут еще стать „тёмной лошадкой” этой основной игры, которая разворачивается между Америкой, Россией и… Китаем, а агитаторы Асада со всей силой устраняют всякую мысль о независимости, или даже только о реальной автономии для курдов. [7]

    В свою очередь, сами курды опубликовали (25.01.2017) на своём сайте Kurdistan.ru несколько материалов, которые должны свидетельствовать о том, что результаты конференции в Астане не помешают курдом в борьбе за независимость:

    1.

    Во-первых, курды напомнили, что „США создали военную базу в городе Эль-Хасака [курд. Хасеке] на северо-востоке Сирии, в 70 километрах от границы с Турцией и в 50 от границы с Ираком” и „разместили на базе 800 военных”, и что „большинство районов Эль-Хасаки с 2013 года находятся под контролем сирийской курдской партии „Демократический союз” [курд. PYD]. Турция считает их сторонниками признанной в стране террористической Рабочей партии Курдистана.[8].

    Просто посмотрите на карту северо-восточной Сирии, чтобы понять, что курды хотят дойти до рубeжa реки Евфрат (над которой лежат города Ракка и Дейр-эз-Зор), хотя в их тылу останутся гарнизоны САР вблизи городов Эль-Камышлы (курд. Qamislo – центр региона Джазира, курд. Cizire) и Эль-Хасака. США могут оккупировать руками курдов долину реки Евфрат, а в то же время – при необходимости – могут перебросить отряды сирийских и иракских курдов в Турцию, на помощь тамошним войскам Рабочей партии Курдистана. Таким образом, США становятся главным промоутером курдского вопроса и имеют серьёзный инструмент давления на участников встречи в Астане. Ну и... могут положить свои руки на богатых месторождениях нефти в Курдистане сирийском и иракском.

    2.

    Во-вторых, курды опубликовали заявление: „Сирийские курдские „Отряды народной самообороны” (YPG) не будут соблюдать решения, принятые на мирных переговорах по Сирии в Астане (Казахстан). „Поскольку мы не принимаем участия в этих переговорах, мы подчеркиваем, что мы не связаны никакими решениями, принятыми на конференции в Астане”, - сказал представитель YPG, военного крыла правящей в Сирийском Курдистане „Партии Демократического Союза” (PYD).” [9].

    Напомним здесь, что 04.01.2017 г. Kurdistan.ru разместил текст Ибрагима Алиева под названием „О разногласиях в национальном движении”, в котором говорится: „Правительственные силы Сирии при поддержке Москвы настаивают на выводе курдского ополчения YPG из Алеппо. В новых российско-турецко-иранских соглашениях в отношении Сирии курдский вопрос проигнорирован. Такой шаг вынуждает курдов уходить в орбиту влияния Вашингтона. Россия, с которой курды связывали свои надежды, предала интересы курдского народа. (...) За федерацией Северной Сирии и сирийскими курдами стоят США и НАТО. До пяти тысяч военных спецназовцев стран Запада находятся именно на их территории и они масштабно поставляют им вооружения. Соглашение по прекращению огня в Сирии – это фикция. Война в Сирии как шла, так и будет идти. Без участия [в этом соглашении] Вашингтона и Отрядов народной самообороны [YPG] война в Сирии наберет еще больше оборотов. Нет сомнения в том, что Сирия будет разделена на три государства, несмотря на усилия Москвы и Анкары по сохранению её целостности.[10].

    В свете этогo, мы уже хорошо понимаем заявление Навафa Рашидa, представителя правящей в Сирийском Курдистане (Рожава) „Партии Демократического Союза” (PYD), который „сказал, что сирийские пешмерга, известные как „Пешмерга Рожава”, вернутся в Сирию в течение следующих шести месяцев и будут действовать под командованием возглавляемой США международной антиисламистской коалиции. Он также добавил, что сирийские пешмерга могут увеличить число своих бойцов до 10.000. „Пешмерга Рожава” в основном состоят из сирийских курдов, которые покинули свою страну из-за войн и конфликтов, и прибыли в Иракский Курдистан, где прошли военную подготовку и были вооружены США, надеясь вернуться в Сирийский Курдистан для защиты своих земель.” [11].

    Это просто предвестие продолжения войны на Ближнем Востоке в случае дальнейшего отсутствия соглашения между Вашингтоном и Москвой.

    В ответ на это, как говорится в информации, опубликованной курдами 27.01.2017 г., „Россия пригласила представителей сирийской курдской „Партии Демократического Союза” (PYD) и ее военного крыла, „Отрядов народной самообороны” (YPG), принять участие в серии встреч в Москве. (…) Представители PYD и YPG не были приглашены на переговоры в Астане, но Россия пытается учесть их взгляды перед дальнейшим продолжением переговоров. (…) Ранее руководство PYD выразило свое разочарование переговорами в Астане, которые идут при посредничестве Турции, Ирана и России, заявив, что с исключением курдов переговоры потерпят неудачу.” [12].

    3.

    В-третьих, курды опубликовали заявление председателя Совета Безопасности Иракского Курдистана, Масрурa Барзани (сын президента Масуда Барзани): „„Курдистан должен быть включен в переговоры по управлению на территориях, освобожденных пешмергами во время антиисламистской кампании в Мосуле”, заявил курдский чиновник. (...) [Во время встречи с послом Франции в Ираке] Он также обсудил вопрос независимости Курдистана как естественного права курдов, заявив: „Независимость Курдистана является объединяющим фактором и общей целью для всех курдских политических партий”.” [13].

     

    Свободные люди – за Курдистаном

    А какую позицию по этому вопросу должны занять люди, думающие независимо? – Кажется, что не следует смотреть на политику сверхдержав, только следует поддержать правое дело.

    Это справедливо, когда народ (нация) имеет свое отдельное государство, в котором на каждом шагу слышит речь на своем языке, и видит надписи на улицах на своем языке, а дети из этого народа учатся в школах на его языке. И это несправедливо, когда право на свое государство и свой язык какому-нибудь народу отбирают. И когда народу навязывают какой-то иностранный язык, когда в стране делают так, что этот иностранный язык становится важнее, чем свой собственный язык этого народа (примером этого является, к сожалению, сегодняшняя Польша, в которой, на практике, система принуждает даже маленьких детей учиться английского языка, и, одновременно, там почти ликвидировали уже изучение конкурентного, свойского русского языка). Свое государство, со своим языком каждый день – это настоящее сокровище, а государственная и языковая унификация старых народов не имеет никакого разумного обоснования. Нельзя навязывать народу (нации) „с пеленок” совершенно чужого ему языка, под предлогом, например, требований государственной бюрократии, иностранных работодателей или обслуживания компьютера. Люди являются действительно свободными, когда им не нужно жить в чужой стране и говорить/читать на чужом языке.

    Однако, противники Курдистана распространяют многочисленные сомнения.

    Одним из аргументов, предъявляемых противниками независимости Курдистана является тот факт, что курды не живут в одном государстве. Но, например, поляки тоже не имели в XVIII-XX векаx своего государства и также вынуждены были жить на территории нескольких иностранных государств (своих саседов), и это не было для поляков справедливо и хорошо. Поляки создали наконец (точно: воссоздали) свое государство в 1918 г. и сверхдержавы согласились с этим. И согласились даже с созданием Курдистана (Севрский мирный договор 1920 г.), но в 1923 г. они свое согласие отменили. И недолго потом (в 1939 г.) Польша тоже была путем раздела ликвидирована, но в 1945 г. сверхдержавы восстановили государство с таким названием. Так почему они лишили курдов права жить в своей  независимой стране? – Напомним, что после окончания Второй мировой войны были созданы (или воссозданы) многие новые государства, с Израилем во главе.

    Другим аргументом используемым противниками Курдистана является тот факт, что на многих территориях курды перемешаны с другими национальными группами, например, с арабами, турками, иранцами, и что имея уже собственное государство, курды могли бы их преследовать, каким-там одним, или другим способом. Но, если бы принять этот аргумент, то никогда не могли бы создаться такие новые государства, как Белоруссия и Украина, или возродиться такие старые государства, как Израиль и Польша. Между тем, эти государства были созданы и они не намерены самоликвидироваться (это допустимо, как кажется, только с чужой „помощью”). Преследования сограждан других национальностей были и есть (Украина!) в этих странах фактом, но также фактом были и есть преследования армян и курдов в Турции. К сожалению, против шовинизма, фундаментализма и антиперсоналистического деспотизма нужно бороться везде, а не только на Ближнем Востоке.

    Сирийская пропаганда сильно выдвигает аргумент, что защита суверенитета и целостности государства Сирия – это правое дело. Но, если бы принять только этот аргумент, то никогда не могли бы быть созданы эти многие независимые государства, которые ведь были созданы после окончания первой и второй мировых войн путем отделения их от соседей, или от колониальных империй. А Русские, они должны были бы осудить своих братьев – сегодняшних боевиков, борющихся за Новороссию (или прямо: за единую и неделимую Россию) в Донбассе.

    Социалистическое правительство Сирии, в которой алавитское меньшинство правит уже несколько поколений, должнo в конце концов понять слова Фридриха Энгельса: „Не может быть свободен народ, угнетающий другие народы. Сила, нужная ему для подавления другого народа, в конце концов всегда обращается против него самого.” (Лондон, 1847).

    В свою очередь, российская пропаганда выдвигает такой „аргумент” против независимости курдов, что они „геополитически” разделены: одни из них смотрят на Восток (на Россию), а другие – на Запад (на США), и что независимый Курдистан может нарушить России и Китаю их планы на Ближнем Востоке. Но, этот аргумент просто смешной, потому что, например, перед началом первой мировой войны поляки сто лет ненавидели Россию за её участие в ликвидации польского государства – Речи Посполитой, но после начала первой мировой большая часть поляков добровольно встали на сторону царя Николая II (т. е. на сторону Востока) и создали (с согласия властей России) польские корпусы в России, которые боролись против немцeв и австрийцeв (см.: Грабский o союзе поляков с Россией, Первый вождь II Речи Посполитoй [14]). – И, одновременно, на стороне Германии и Австрии воевали против царской России другие польские войска, т. н. пилсудчики (польск. piłsudczyсу), которые хотели получить независимость для польского народа, опираясь на Четверном союзе. – И если бы Россия не упала в последствии внешней диверсии и революции 1917 года, то возрождённая Польша была бы, несомненно, проросийской. Случилось иначе – Польша возродилась в независимой государственной форме уже без России и сразу вошла в орбиту влияния Запада, а с Россией (большевистской) даже вынуждена была бороться в кровопролитной войне 1919-1920 гг. – И поэтому, смотря на пример Польши, мы можем сказать, что геополитическая ориентация или временная система союзов, не могут перечёркивать натурального права народов к независимости.

    Впрочем, как же может московская (или сирийская) пропаганда упрекать, что курды хотят получить независимость, опираясь на Америке Трампа, если – по мнению некоторых российских комментаторов – именно Трамп России очень „на руку”? Например, известный шоумен и театральный режиссер Сергей Кургинян (занимающийся также политикой) заявил публично и прямо: „Я внимательно и давно изучал банкротство Трампа. Не только его восхождение, но и банкротство. Там было вполне видно, кто именно перехватил Трампа на определенном этапе. И я считаю, что нам это выгодно. И что реальная связь Трампа с консервативной частью Израиля для нас выгодна, потому что это значит, что с радикальным исламом действительно будут какие-то конфликты, и будет повышение цен на нефть.” [15].

    Аж удивление берет: каким образом новая война Трампа может быть „выгодна” для России, если она означает новую смерть и новое уничтожение? – Однако, оставим здесь в стороне эту очень интересную проблему взаимоотношений в треугольнике: США - Израиль - Россия.

    Свободные люди всегда считали, что Сирия, Россия и другие государства должны теперь дать хороший пример и справедливо решить курдский вопрос. Ведь курдские сепаратисты (сецессионисты) не хуже российских сепаратистов из Донбасса. Доктор Станислав Михайлович Иванов пишет, что лучшим решением для населения Сирии являлась бы ее федерализация, т. е. ситуация, „когда этно-конфессиональным группам или анклавам может быть предоставлен статус субъектов федерации, а главные посты в законодательной и исполнительной власти могли бы распределяться пропорционально между основными группами населения (сунниты, алавиты, курды).” [16]. На курдском сайте Риа Taza (riataza.com) приведено в эти дни такое сообщение, „что [в конце 2016 года] Россия пригласила курдских политических представителей [из 24 сирийско-курдских партий] на российскую авиабазу ​​в Латакии, где они будут продолжать дальнейшие дискуссии по поводу политического будущего сирийских курдов. Курдский чиновник [Фарид Седун] пояснил, что встречи на российской авиабазе ​​пройдут в течение ближайших двух дней, после чего он и два других независимых курдских политика вернутся в столицу Сирии Дамаск с целью обсуждения своих идей с сирийским руководством. Основным вопросом для переговоров является идея федеративной системы правления, в которую войдут только северные районы Сирии, в основном населенные курдами.” [17].

    Идея, кажется, хорошая, появляется только вопрос: разве это не слишком мало и не слишком поздно? Курды хотят сейчас – и они в этом правы – целостного, комплексного рассмотрения их требований. Они говорят, что они являются одним народом и не хотят уже больше быть разделенными. Курды борются за свое единство и независимость, как поляки в XIX и XX веках. Поэтому мы поддерживаем стремление курдов к собственному независимому государству и мы считаем, что курдские конфедеративные кантоны в Сирии, Турции, Ираке и Иране должны закончить войну курдов с соседями, и таким образом должны дать всем время на мирное создание независимого Курдистана в будущем.

    С персоналистической точки зрения, это именно мирное сосуществование людей и забота о достоинство каждого человека может быть спасением для уязвимой сегодня земной цивилизации. [18]

    Grzegorz Grabowski (перевод автора)

    Примечания:

    [1] – К чему приведут новые переговоры по Сирии в Астане? http://www.bbc.com/russian/features-38719287 (23.01.2017). 
    [2] – Россия, Иран и Турция создадут механизм контроля перемирия в Сирии https://eadaily.com/ru/news/2017/01/24/rossiya-iran-i-turciya-sozdadut-mehanizm-kontrolya-peremiriya-v-sirii (24.01.2017).
    [3] – Президент Курдистана о войне в Сирии http://kurdistan.ru/2017/01/24/news-28401_Prezident_Kurdistana_o_voyne_v_Sirii.html (24.01.2017).
    [4] – Интервью президента Барзани „The Washington Post”: Независимость Курдистана – это не мечта http://kurdistan.ru/2017/01/21/news-28387_Intervyu_prezidenta.html (21.01.2017).
    [5] – Трамп: Закончим со злом, нефть заберём https://yvision.kz/post/751129 (23.01.2017).
    [6] – Авантюрист Эрдоган и Россия http://yvision.kz/post/750154 (19.01.2017).
    [7] – См.: Подлый план создания Курдистана http://www.voltairenet.org/article189567.html (08.12.2015), Проект создания Большого Курдистана http://www.voltairenet.org/article193181.html (07.09.2016), Франция и Турция против курдов http://www.voltairenet.org/article194297.html (29.11.2016).
    [8] – СМИ: США создали военную базу в находящейся под контролем курдов Эль-Хасаке http://kurdistan.ru/2017/01/25/news-28406_SMI_SSHA_sozdali_voennuyu_bazu_v_nahodyascheysya_pod_kontrolem_kurdov_El-Hasake.html (25.01.2017).
    [9] – YPG не признают решения переговоров в Астане http://kurdistan.ru/2017/01/25/news-28407_YPG_ne_priznayut_resheniya_peregovorov_v_Astane.html (25.01.2017).
    [10] – О разногласиях в национальном движении http://kurdistan.ru/2017/01/04/articles-28254_O_raznoglasiyah_v_nacionalnom_dvizhenii.html (04.01.2017).
    [11] – Представитель PYD: Сирийские курдские пешмерга вернутся в Сирию http://kurdistan.ru/2017/01/25/news-28415_Predstavitel_PYD_Siriyskie_kurdskie_peshmerga_vernutsya_v_Siriyu.html (21.01.2017).
    [12] – Россия пригласила PYD на переговоры в Москву http://kurdistan.ru/2017/01/27/news-28421_Rossiya_priglasila_PYD_na_peregovory_v_Moskvu.html (27.01.2017).
    [13] – Масрур Барзани: Независимость – общая цель всех курдских политических партий http://kurdistan.ru/2017/01/25/news-28410_Masrur_Barzani_Nezavisimost_obschaya_cel_vseh_kurdskih_politicheskih_partiy.html (25.01.2017).
    [14] – См.: Grabski o sojuszu Polaków z Rosją. Грабский o союзе поляков с Россией http://polski.blog.ru/214001587.html (13.08.2014), Pierwszy wódz II Rzeczypospolitej. Первый вождь II Речи Посполитoй http://polski.blog.ru/131924307.html (07.11.2011).
    [15] – Кургинян: связь Трампа с консервативной частью Израиля выгодна России http://rossaprimavera.ru/news/kurginyan-svyaz-trampa-s-konservativnoy-chastyu-izrailya-vygodna (23.01.2017).
    [16] – Войны в Сирии и Ираке и возможные пути к миру http://kurdistan.ru/2017/01/23/articles-28391_Voyny_v_Sirii_i_Irake_i_vozmozhnye_puti_k_miru.html (23.01.2017).
    [17] – Россия выступает гарантом курдской федеративной системы в Северной Сирии http://riataza.com/2017/01/16/rossiya-vyistupaet-garantom-kurdskoy-federativnoy-sistemyi-v-severnoy-sirii/ (16.01.2017).
    [18] – См.: Postulat współistnienia. Постулат сосуществования http://polski.blog.ru/200435971.html (26.05.2013).

    Оригинальный текст: Czy powinniśmy poprzeć ideę państwa Kurdystan? http://polski.blog.ru/224481539.html (29.01.2017).

    См. также:

    М. Ваганов, Почему Россия должна признать Курдистан (M. Waganow, Dlaczego Rosja powinna uznać Kurdystan) https://jpgazeta.ru/pochemu-rossiya-dolzhna-priznat-kurdistan/ (13.09.2015).

    Erdogan „gwarantem pokoju” w Syrii (i zgnębienia Kurdów). Эрдоган „гарантом мира” в Сирии (и подавления курдов) http://polski.blog.ru/224231763.html (31.12.2016).

    Meyssan o błędnej polityce elit. Мейсан об ошибочной политике элит http://polski.blog.ru/221317235.html (01.04.2016).

  • Czy powinniśmy poprzeć ideę państwa Kurdystan? http://polski.blog.ru/224481539.html (29.01.2017).

     

    Marzeniem Kurdów jest niepodległe państwo z dostępem do Morza Śródziemnego.  Мечтой курдов является независимое государство с выходом к Средиземному морю. Фото: habarlar.ru

     

    Jest to wielki wstyd dla cywilizowanego świata (muzułmańskiego i chrześcijańskiego), że do tej pory 30-milionowy naród Kurdów nie ma własnego państwa i jest prześladowany i niszczony na swoich ziemiach, należących do czterech obcych mu państw. Jest to dzisiaj wstyd tym większy, że naród Kurdów przeciwstawił się aktywnie agresji IPIS/ISIS i ma zupełną rację w swoim dążeniu do niepodległości, lecz, jak dotąd, Rosja i Stany Zjednoczone nie potraktowały go poważnie. Dla nich Kurdowie, to podzielone na dwa zasadnicze odłamy – prorosyjski i proamerykański – narzędzie ich polityki zagranicznej i chętnie przez nich wykorzystywane „mięso armatnie”. Zarówno sąsiedzi Kurdów, jak i supermocarstwa zajmujące się Bliskim Wschodem od końca I wojny światowej, nie robią wspólnie nic konkretnego dla narodu kurdyjskiego, lecz każde z tych państw dba tylko o swój partykularny polityczny interes.

     

    Kwestia kurdyjska dzisiaj

    Widać to także po rozmowach w Astanie (23-24.01.2017), do których nie dopuszczono Kurdów jako strony konfliktu, bo – jak zauważył korespondent BBC – „właśnie teraz Erdoganowi zależy, żeby Rosja nie mieszała się do jego operacji przeciwko jego głównemu wrogowi, czyli przeciwko Kurdom syryjskim, związanym z działającą w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu [kurd. PKK], którzy tworzą własną autonomiczną enklawę wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej.” – Zob.: Do czego doprowadzą nowe rozmowy w sprawie Syrii w Astanie? http:// www.bbc.com/russian/features-38719287 

    Dlatego sprawa kurdyjska w Astanie wyglądała „boleśnie i niejednoznacznie”, a końcowy komunikat z tego spotkania satysfakcjonował, być może, prezydenta Asada, lecz z pewnością nie Kurdów. Mówi się w nim, że „Rosja, Iran i Turcja potwierdzają uznawanie suwerenności, niepodległości, jedności i integralności terytorialnej Syrii, będącej państwem wieloetnicznym, wielonarodowym, świeckim i demokratycznym.” (zob: Rosja, Iran i Turcja stworzą mechanizm monitorowania rozejmu w Syrii https:// eadaily.com/ru/news/2017/01/24/rossiya-iran-i-turciya-sozdadut-mehanizm-kontrolya-peremiriya-v-sirii ), podczas gdy, na przykład, „zdaniem kurdyjskiego prezydenta [tzn. szefa autonomii kurdyjskiej w Iraku Masuda Barzani], Syria nie może powrócić do stanu, w którym była przed rozpoczęciem wojny domowej w kraju.” – Zob.: Prezydent Kurdystanu o wojnie w Syrii http:// kurdistan.ru/2017/01/24/news-28401_Prezident_Kurdistana_o_voyne_v_Sirii.html (24.01.2017).

    Dlaczego Syria nie może utrzymać status quo ante? – to Barzani wyjaśnił we wcześniejszym wywiadzie dla „The Washington Post”, mówiąc, że „nadzieja na zniszczenie ugrupowania IPIS/ISIS po wyzwoleniu Mosulu – to iluzja, bowiem po zwycięstwie nad tą grupą nastąpi przepoczwarzenie IPIS/ISIS w inną organizację tego samego rodzaju.”, i że „wszystkie [te] problemy zostaną rozwiązane dzięki przyszłej transakcji między Waszyngtonem i Moskwą”. – Zob.: Wywiad prezydenta Barzani dla „The Washington Post”: Niepodległość Kurdystanu to nie sen http:// kurdistan.ru/2017/01/21/news-28387_Intervyu_prezidenta.html (21.01.2017). Tutaj Barzani z pewnością ma rację, bowiem Rosja ma już w Ameryce nowego partnera do poważnych rozmów, który wcale nie ukrywa, co chce osiągnąć. – Zob.: Трамп: Закончим со злом, нефть заберём (Trump: Zło zakończymy, ropę zabierzemy) https://yvision.kz/post/751129

    Dlatego poważni rosyjscy komentatorzy twierdzą (zob: Awanturnik Erdogan i Rosja http://yvision.kz/post/750154 ), że porozumienie Rosji z Turcją (i Iranem) nie wystarczy do rozwiązania problemu pokoju na Bliskim Wschodzie, i że Kurdowie mogą jeszcze zostać „czarnym koniem” owej zasadniczej rozgrywki, jaka odbywa się pomiędzy Ameryką, Rosją i... Chinami. Natomiast propagandyści Asada z całej mocy zwalczają wszelką myśl o niepodległości, czy nawet tylko realnej autonomii dla Kurdów. – Zob.: Podstępny plan utworzenia Kurdystanu http:// www.voltairenet.org/article189567.html (08.12.2015), Projekt utworzenia Wielkiego Kurdystanu  http:// www.voltairenet.org/article193181.html (07.09.2016), Francja i Turcja wobec Kurdów http:// www.voltairenet.org/article194297.html (29.11.2016).

     

    Kurdystan Zachodni (syryjska Rożawa).  Сирийский Курдистан (Рожава). Фото: rusvesna.su

     

    Z kolei sami Kurdowie zamieścili (25.01.2017) na swojej stronie internetowej Kurdistan.ru kilka materiałów, które mają świadczyć o tym, że wyniki konferencji w Astanie nie przeszkodzą im w walce o niepodległość:

    1.

    Po pierwsze, Kurdowie przypomnieli, że „Stany Zjednoczone stworzyły bazę wojskową w mieście Al-Hasaka (kurd. Haseke] w północno-wschodniej Syrii, 70 km od granicy z Turcją i 50 km od granicy z Irakiem” i „umieścili w bazie 800 żołnierzy”, i że „większość obszarów [powiatu] Al-Hasaka znajduje się od 2013 r. pod kontrolą syryjskiej kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej [kurd. PYD]. Turcja uważa ich za zwolenników uznanej w Turcji za terrorystyczną Partii Pracujących Kurdystanu [PPK, kurd. PKK].” – Zob.: Media: USA utworzyły bazę wojskową w znajdującym się pod kontrolą Kurdów Al-Hasaka http:// kurdistan.ru/2017/01/25/news-28406_SMI_SSHA_sozdali_voennuyu_bazu_v_nahodyascheysya_pod_kontrolem_kurdov_El-Hasake.html

    Wystarczy spojrzeć na mapę północno-wschodniej Syrii (powyżej), by zrozumieć, że Kurdowie chcą dojść do rubieży rzeki Eufrat (nad którą leżą miasta Rakka i Dajr az-Zaur (Deir ez-Zor), chociaż na ich tyłach pozostaną garnizony armii syryjskiej w pobliżu miast Al-Kamiszli (kurd. Qamislo – centrum regionu Dżazira, kurd. Cizire) i Al-Hasaka. Stany Zjednoczone mogą okupować rękami Kurdów dolinę rzeki Eufrat, a jednocześnie – jeżeli zajdzie potrzeba – mogą przerzucić oddziały Kurdów syryjskich i irackich do Turcji, na pomoc tamtejszym oddziałom Partii Pracujących Kurdystanu. W ten sposób Stany Zjednoczone stają się głównym promotorem kwestii kurdyjskiej i zachowują poważne narzędzie nacisku na uczestników spotkania w Astanie. No i… kładą swe ręce na bogatych złożach ropy w Kurdystanie syryjskim i irackim.

    2.

    Po drugie, Kurdowie opublikowali oświadczenie: „Syryjskie kurdyjskie Oddziały Samoobrony Narodowej (YPG) nie będą przestrzegać decyzji podjętych podczas negocjacji pokojowych w sprawie Syrii w Astanie (Kazachstan). „Ponieważ nie bierzemy udziału w tych negocjacjach, to podkreślamy, że nie jesteśmy związani żadnymi rozwiązaniami przyjętymi na konferencji w Astanie” –  powiedział przedstawiciel YPG, czyli wojskowego skrzydła rządzącej w Syryjskim Kurdystanie Partii Unii Demokratycznej (PYD).” – Zob.: YPG nie uznają rozstrzygnięć z Astany http:// kurdistan.ru/2017/01/25/news-28407_YPG_ne_priznayut_resheniya_peregovorov_v_Astane.html

    Przypomnijmy tutaj, że 04.01.2017 r. Kurdistan.ru zamieścił tekst Ibrahima Alijewa pt. „O różnicach zdań w ruchu narodowym”, w którym czytamy: „Siły rządowe Syrii, przy poparciu Moskwy, domagają się wycofania z Aleppo kurdyjskiego pospolitego ruszenia YPG. W nowych rosyjsko-turecko-irańskich porozumieniach w sprawie Syrii, problem kurdyjski został zignorowany. Taki krok zmusza Kurdów do wejścia w orbitę wpływów Waszyngtonu. Rosja, z którą Kurdowie wiązali swoje nadzieje, zdradziła interesy narodu kurdyjskiego. (...) Za federacją Północnej Syrii i Kurdami syryjskimi stoją Stany Zjednoczone i NATO. Do pięciu tysięcy żołnierzy sił specjalnych z państw Zachodu znajduje się obecnie na terytoriach kurdyjskich i dostarczają oni Kurdom duże ilości uzbrojenia. Porozumienie w sprawie zawieszenia broni w Syrii to fikcja. Wojna w Syrii będzie toczyć się dalej. Bez udziału [w tym porozumieniu] Waszyngtonu i Oddziałów Samoobrony Narodowej [YPG] wojna w Syrii jeszcze bardziej się rozkręci. Nie ulega wątpliwości, że Syria będzie podzielona na trzy państwa, pomimo wysiłków Moskwy i Ankary na rzecz ochrony jej integralności.” – Zob.: O różnicach zdań w ruchu narodowym http:// kurdistan.ru/2017/01/04/articles-28254_O_raznoglasiyah_v_nacionalnom_dvizhenii.html

    W tym świetle, dobrze już rozumiemy oświadczenie Nawafa Raszida, przedstawiciela rządzącej w Syryjskim Kurdystanie (Rożawa) Partii Unii Demokratycznej (PYD), który 24.01.2017 r. „powiedział, że peszmergowie syryjscy, znani też jako Peszmergowie Rożawy, powrócą do Syrii w ciągu najbliższych sześciu miesięcy i będą działać pod dowództwem kierowanej przez USA międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej. Dodał on również, że peszmergowie syryjscy mogą zwiększyć liczbę swoich żołnierzy do 10.000. Oddziały Peszmergów Rożawy składają się w większości z tych Kurdów syryjskich, którzy opuścili swój kraj z powodu wojen i konfliktów, i przybyli do Irackiego Kurdystanu, gdzie odbyli przeszkolenie wojskowe i zostali uzbrojeni przez Amerykanów, mając nadzieję powrotu do Syryjskiego Kurdystanu dla obrony swoich ziem.” – Zob.: Przedstawiciel PYD: Syryjscy kurdyjscy peszmergowie powrócą do Syrii http:// kurdistan.ru/2017/01/25/news-28415_Predstavitel_PYD_Siriyskie_kurdskie_peshmerga_vernutsya_v_Siriyu.html

    Jest to po prostu zapowiedź kontynuacji wojny na Bliskim Wschodzie w przypadku dalszego braku porozumienia między Waszyngtonem i Moskwą.

    W odpowiedzi na to, jak czytamy w notce opublikowanej przez Kurdów 27.01.2017 r., „Rosja zaprosiła przedstawicieli syryjskiej kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD) i jej wojskowego skrzydła – Oddziałów Samoobrony Narodowej (YPG), do udziału w serii spotkań w Moskwie. (…) Przedstawiciele PYD i YPG nie zostali zaproszeni na rozmowy w Astanie, ale Rosja próbuje wziąć pod uwagę ich poglądy przed wznowieniem negocjacji. (…) Wcześniej kierownictwo PYD wyraziło swoje rozczarowanie rozmowami w Astanie, które są prowadzone przy pośrednictwie Turcji, Iranu i Rosji, i stwierdziło, że bez uczestnictwa Kurdów negocjacje zakończą się fiaskiem.” – Zob.: Rosja zaprosiła PYD na negocjacje do Moskwy http:// kurdistan.ru/2017/01/27/news-28421_Rossiya_priglasila_PYD_na_peregovory_v_Moskvu.html

    3.

    Po trzecie, Kurdowie opublikowali wypowiedź szefa Rady Bezpieczeństwa Irackiego Kurdystanu, Masrura Barzaniego (syn prezydenta Masuda Barzaniego): „„Kurdystan musi być włączony do negocjacji w sprawie zarządzania terenami wyzwolonymi przez peszmergów w czasie kampanii antyterrorystycznej w Mosulu” – powiedział kurdyjski urzędnik. (...) [Podczas spotkania z ambasadorem Francji w Iraku] Omówił on także kwestię niepodległości Kurdystanu, która jest naturalnym prawem Kurdów, i stwierdził: „Niepodległość Kurdystanu jest czynnikiem nas jednoczącym i wspólnym celem dla wszystkich kurdyjskich partii politycznych”.” – Zob.: Masrur Barzani: Niepodległość to wspólny cel wszystkich kurdyjskich partii politycznych http:// kurdistan.ru/2017/01/25/news-28410_Masrur_Barzani_Nezavisimost_obschaya_cel_vseh_kurdskih_politicheskih_partiy.html (25.01.2017).

     

    Ludzie wolni – za Kurdystanem

    A jakie stanowisko w tej sprawie powinni zająć ludzie myślący niezależnie? – Wydaje się, że nie należy się oglądać na politykę supermocarstw, tylko trzeba poprzeć słuszną sprawę.

    Słusznym jest, gdy naród ma swoje odrębne państwo, w którym na każdym kroku słyszy mowę w swoim języku i widzi napisy na ulicach w swoim języku, a dzieci z tego narodu uczone są w szkołach w jego języku. Niesłusznym jest, gdy się to prawo do własnego państwa i własnego języka jakiemuś narodowi odbiera. I niesłusznym jest, gdy narodowi narzuca się jakiś obcy język, gdy sprawia się, że staje się on ważniejszy od własnego języka tego narodu (przykładem tego jest, niestety, dzisiejsza Polska, w której dzieci są w praktyce przymusowo uczone języka angielskiego, a jednocześnie niemal zlikwidowano tam naukę konkurencyjnego, swojskiego języka rosyjskiego). Własne państwo, z własnym językiem na co dzień, to prawdziwy skarb, a unifikacja państwowa i językowa starych narodów nie ma żadnego rozsądnego uzasadnienia. Nie wolno narzucać narodowi „od kołyski” zupełnie obcego języka, np. pod pozorem wymagań państwowej biurokracji, zagranicznych pracodawców czy obsługi komputera. Ludzie są naprawdę wolni, gdy nie muszą żyć w obcym państwie i mówić/czytać w obcym języku.

    Przeciwnicy Kurdystanu rozsiewają jednak liczne wątpliwości.

    Jednym z argumentów, wysuwanych przez przeciwników niepodległości Kurdystanu jest fakt, że Kurdowie nie żyją w jednym państwie. – Lecz, np. Polacy też nie mieli w XVIII-XX w. swojego państwa i też zmuszeni byli żyć na terytoriach kilku państw obcych, co nie było dla Polaków sprawiedliwe i dobre. Polacy stworzyli w końcu swoje państwo w 1918 r. i mocarstwa się na to zgodziły. I zgodziły się także wtedy na stworzenie Kurdystanu (traktat pokojowy w Sevres 1920 r.), ale w 1923 r. swoją zgodę odwołały. I Polska też została wkrótce (1939 r.) drogą rozbioru zlikwidowana, ale w 1945 r. mocarstwa przywróciły państwo o takiej nazwie. Dlaczego więc odmówiły prawa do niepodległości Kurdom? – Przypomnijmy, że po zakończeniu II wojny światowej utworzono (lub odtworzono) wiele nowych państw, z Izraelem na czele.

    Innym argumentem wysuwanym przeciwko Kurdystanowi jest fakt, że na wielu obszarach Kurdowie są przemieszani z innymi grupami narodowymi, na przykład z Arabami, Turkami, Irańczykami, i że mając już własne państwo, mogliby ich prześladować w ten, czy w inny sposób. – Lecz, gdyby przyjąć ten argument, to nigdy nie mogłyby powstać takie nowe państwa, jak Białoruś czy Ukraina, ani odrodzić się takie stare państwa, jak Izrael czy Polska. Tymczasem, państwa te powstały i nie zamierzają upadać (chyba, że z obcą „pomocą”). Prześladowania współmieszkańców innych narodowości były i są (Ukraina!) w tych państwach faktem, ale też faktem były i są prześladowania Ormian i Kurdów w Turcji. Niestety, szowinizm, fundamentalizm i antypersonalistyczny despotyzm trzeba zwalczać wszędzie, a nie tylko na Bliskim Wschodzie.

    Propaganda syryjska wysuwa mocno argument, że obrona suwerenności i całości państwa Syria jest słuszna. – Lecz, gdyby przyjąć tylko ten argument, to nigdy nie powstałoby wiele niepodległych państw, które przecież powstały po I i II wojnie światowej, odrywając się od swoich sąsiadów, albo od imperiów kolonialnych. A Rosjanie musieliby… potępić własnych braci – dzisiejszych bojowników Donbasu, walczących o nie podlegającą Ukrainie Noworosję, albo nawet o jedną i niepodzielną Rosję.

    Socjalistyczny rząd Syrii, w której rządzi od pokoleń mniejszość alawicka, powinien w końcu zrozumieć słowa Fryderyka Engelsa: „Nie może być wolnym naród, który uciska inne narody. Siła, potrzebna mu do zgnębienia innego narodu, zawsze obróci się w końcu przeciwko niemu samemu.” (Londyn, 1847).

    Z kolei propaganda rosyjska wysuwa przeciwko niepodległości Kurdów taki „argument”, że są oni podzieleni „geopolitycznie”: jedni są za Wschodem (za Rosją), a inni za Zachodem (za USA), i że niepodległy Kurdystan mógłby pokrzyżować Rosji i Chinom ich bliskowschodnie plany. – Lecz, jest to argument po prostu śmieszny, gdyż, na przykład, przed I wojną światową Polacy nienawidzili Rosji za jej udział w likwidacji państwa polskiego – Rzeczy Pospolitej, a jednak po wybuchu I wojny światowej duża ich część stanęła dobrowolnie po stronie cara Mikołaja II (czyli po stronie Wschodu) i utworzyła (za zgodą władz Rosji) korpusy polskie w Rosji, które walczyły z Niemcami i Austriakami. – Zob.: Grabski o sojuszu Polaków z Rosją http://polski.blog.ru/214001587.html , Pierwszy wódz II Rzeczypospolitej http://polski.blog.ru/131924307.html – Jednocześnie zaś, po stronie Niemiec i Austrii walczyły przeciwko carskiej Rosji inne oddziały (tzw. piłsudczycy), złożone z tych Polaków, którzy chcieli zdobyć niepodległość dla narodu polskiego w oparciu o państwa centralne, czyli o Zachód. – I gdyby Rosja nie upadła na skutek zagranicznej dywersji i rewolucji 1917 roku, to odrodzona Polska byłaby z pewnością prorosyjska. Stało się inaczej – państwo polskie powstało już bez Rosji i od razu weszło w orbitę wpływów Zachodu, a z Rosją (bolszewicką) stoczyło nawet krwawą wojnę (w latach 1919-1920). – Zatem, patrząc na przykład Polski, możemy powiedzieć, że orientacja geopolityczna czy chwilowy układ sojuszów nie mogą przekreślać prawa narodów do niepodległości.

    Zresztą, jakże może propaganda moskiewska (czy syryjska) zarzucać Kurdom, że chcą zdobyć niepodległość w oparciu o Amerykę Trumpa, skoro – zdaniem niektórych rosyjskich komentatorów – to właśnie Trump jest tak bardzo „na rękę” Rosji? Na przykład, znany showman i reżyser teatralny Sergiusz Kurginian (parający się także polityką) powiedział publicznie wprost: „Studiowałem uważnie i długo upadłość Trumpa. Nie tylko jego wspinanie się do góry, ale i bankructwo. Tam było dobrze widać, kto konkretnie przechwycił Trumpa na pewnym etapie. I ja uważam, że jest to nam na rękę. [Uważam] Że realna więź Trumpa z konserwatywną częścią Izraela jest dla nas korzystna, bo to oznacza, że naprawdę będą jakieś zmagania z radykalnym islamem i dojdzie do wzrostu cen ropy.” – Zob.: Kurginian: więź Trumpa z konserwatywną częścią Izraela jest korzystna dla Rosji http:// rossaprimavera.ru/news/kurginyan-svyaz-trampa-s-konservativnoy-chastyu-izrailya-vygodna (23.01.2017).

    Aż dziw bierze: w jaki sposób nowa wojna Trumpa może być „korzystna” dla Rosji, skoro oznacza ona nową śmierć i nowe zniszczenie? – Zostawmy tu jednak z boku ten bardzo interesujący problem stosunków w trójkącie: USA - Izrael - Rosja.

    Ludzie wolni zawsze uważali, że Syria, Rosja i inne państwa powinny teraz dać dobry przykład i sprawiedliwie załatwić problem kurdyjski. Wszak separatyści (secesjoniści) kurdyjscy nie są wcale gorsi od rosyjskich separatystów z Donbasu. Dr Stanisław M. Iwanow pisze, że najlepszym rozwiązaniem dla ludności Syrii byłaby jej federalizacja, czyli sytuacja, „gdy grupom etniczno-religinym lub ich enklawom może być nadany status podmiotów federacji, a główne stanowiska we władzach ustawodawczych i wykonawczych mogą być rozdzielone proporcjonalnie wśród głównych grup ludności (sunnici, alawici, Kurdowie).” – Zob.: Wojny w Syrii i Iraku oraz możliwe drogi do pokoju http:// kurdistan.ru/2017/01/23/articles-28391_Voyny_v_Sirii_i_Irake_i_vozmozhnye_puti_k_miru.html (23.01.2017). Na kurdyjskiej stronie Ria Taza (riataza.com) podano w tych dniach do wiadomości, „że [w końcu 2016 roku] Rosja zaprosiła kurdyjskich przedstawicieli politycznych [z 24 partii syryjsko-kurdyjskich] do bazy lotnictwa rosyjskiego w Latakii, gdzie będą oni prowadzili dyskusję na temat politycznej przyszłości Kurdów syryjskich. Kurdyjski urzędnik [Farid Sedun] wyjaśnił, że spotkania w rosyjskiej bazie lotniczej odbędą się w ciągu najbliższych dwóch dni, po czym on i dwóch innych niezależnych kurdyjskich polityków pojedzie do stolicy Syrii Damaszku w celu omówienia swoich pomysłów z rządem syryjskim. Podstawową kwestią do negocjacji jest pomysł federalnego systemu rządów, dotyczącego tylko północnych obszarów Syrii, w większości zamieszkanych przez Kurdów.” – Zob.: Rosja występuje jako gwarant kurdyjskiego systemu federalnego w północnej Syrii http:// riataza.com/2017/01/16/rossiya-vyistupaet-garantom-kurdskoy-federativnoy-sistemyi-v-severnoy-sirii/ (16.01.2017).

    Pomysł wydaje się być dobry, pojawia się tylko pytanie: czy to aby nie za mało i nie za późno? Kurdowie domagają się teraz – i słusznie – całościowego, kompleksowego załatwienia ich postulatów. Mówią, że są jednym narodem i nie chcą być dłużej podzieleni. Walczą o swoją jedność i niepodległość, niczym Polacy w XIX i XX wieku. Popieramy więc dążenie Kurdów do własnego niepodległego państwa i uważamy, że kurdyjskie konfederacyjne kantony w Syrii, Turcji, Iraku i Iranie powinny zakończyć wojnę Kurdów z sąsiadami i zarazem dać wszystkim czas na pokojowe ustanowienie niepodległego Kurdystanu w przyszłości.

    Z personalistycznego punktu widzenia, to właśnie pokojowe współistnienie ludzi i dbałość o godność każdego człowieka może być ratunkiem dla zagrożonej dzisiaj ziemskiej cywilizacji. – Zob.: Postulat współistnienia http://polski.blog.ru/200435971.html

    Grzegorz Grabowski

     

    Zob. także/См. также:

    Erdogan „gwarantem pokoju” w Syrii (i zgnębienia Kurdów). Эрдоган „гарантом мира” в Сирии (и подавления курдов) http://polski.blog.ru/224231763.html (31.12.2016).



Работники https://lenovo-ryz.remont-centre.com ценят время клиентов и ремонт не занимает вечность.В сервисе https://meizu-rnd.remont-centre.com мастера сделают диагностику поломокв сервисном центре https://meizu-rnd.remont-centre.com/remont-telefonov-meizu опытные работники проведут необходимый ремонт или восстановление вашего телефона бренда meizu